Hari Nef dziękuje Grecie Gerwig za rolę w filmie o Barbie. Przeczytajcie, dlaczego ten angaż ma tak wielkie znaczenie dla tranpsłciowej aktorki.
Hari Nef to amerykańska aktorka, najlepiej znana z ról w serialach Amazon Prime Video „Transparent” i „Wspaniała Pani Maisel”. Nef wystąpiła także w głośnym filmie twórcy „Euforii”, Sama Levinsona – „Assassination Nation”.
Teraz będzie jedną z lalek Barbie w zapowiedzianym na lipiec filmie „Barbie”, stworzony przez Gretę Gerwig. Dlaczego angaż do tego projektu był dla niej tak ważny? I dlaczego kwestia reprezentacji osób transpłciowych w tak wysokobudżetowym, mainstreamowym projekcie ma znaczenie?
Przeczytajcie słowa Hari Nef, która dziękuje twórcom za angaż.
We wtorek 4 kwietnia w sieci pojawił się drugi zwiastun zapowiedzianego na lipiec filmu o Barbie. Internet dosłownie oszalał na punkcie pstrokatego zwiastuna i serii równie kolorowych plakatów, promujących jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. Jedną z osób, które nie kryły ekscytacji nowymi materiałami, była aktorka Hari Nef, która występuje w filmie jako „Barbie-lekarka”.
Nef opublikowała na swoich profilach w mediach społecznościowych wpis, w którym opowiada o kulisach angażu do projektu i dlaczego ma on dla niej tak wielkie znaczenie.
„Gdy dowiedziałam się o angażu do filmu „Barbie”, z początku wyglądało, że nie będę mogła wziąć w nim udziału, z powodu konfliktu w grafiku. Dlatego napisałam list do Grety [Gerwig, reżyserki – przyp. red.] i Margot [Robbie, głównej aktorki], w którym zasadniczo błagałam o przesunięcie terminów, jako że miałam silne uczucia związane z marzeniem bycia częścią tego projektu”.
Nef przytoczyła fragment listu, który wysłała do obu kobiet, w którym wyjaśnia, dlaczego rola w „Barbie” ma dla niej tak wielkie znaczenie.
„Ten film jest stworzony przez ekipę, która w ogromnym stopniu przyczyniła się do mojej miłości siedzenia w ciemnym pokoju, wpatrzona w wielki ekran przez godzinę czy dwie. Ale to jedynie część powodu, dla którego chcę – moje serce podpowiada słowo „potrzebuję” – uczestniczyć w tworzeniu tego projektu.
Polityka tożsamości i kino nie jest moją ulubioną kombinacją, ale imię Barbie rzuca ogromny cień na każdą amerykańską kobietę. Barbie jest standardem: jest Tą Dziewczyną, a w szczególności TĄ (najważniejszą) lalką.
Ja i moje przyjaciółki – okay, tak, ja i moje transpłciowe przyjaciółki – zaczęłyśmy nazywać się „lalkami” kilka lat temu, mimo że samo sformułowanie pochodzi jeszcze z języka naszych pramatek ze sceny sali balowej (org. Ballroom Scene)*.
„Lalki”. Może to próba ratyfikacji naszej kobiecości? Uśmiechamy się i drwimy ze standardów, które narzucone są nam jako kobietom. To oczywiście żart: mówimy z emfazą: „La-a-al-ki”. Pod tym słowem kryje się figura kobiety, która nie do końca jest kobietą – jest rozpoznawana jako kobieta, ale jest też w pewien sposób sztuczna. „Lalka” jest spięta, a jednocześnie pełna glamouru. Równocześnie jest i nie jest. Nazywamy się „lalkami” w świetle tego kim wiemy, że jesteśmy, kim nigdy nie będziemy i kim marzymy, by zostać. Wykrzykujemy to słowo, bo wiemy, że ma ono znaczenie. A żadna lalka nie znaczy więcej niż Barbie”.
https://t.co/6dAOZ3YstU pic.twitter.com/GEICOMpbJp
— hari nef (@harinef) April 4, 2023
Jak podkreślają autorzy portalu Out.com, którzy jako jedni z pierwszych skomentowali post Nef, reprezentacja mniejszości na ekranie ma ogromne znaczenie dla młodych pokoleń i kwestii budowania własnej tożsamości. Zwłaszcza w czasie, gdy tak wielu ludzi stara się w ogóle zanegować istnienie takich osób czy podważać ich przynależność płciową. Trans-kobiety są kobietami. Tyle. Fakt, że transpłciowa aktorka występuje w tak wielkim i popularnym filmie, na dodatek w tak znaczącej roli, ma dla kwestii reprezentacji ogromne znaczenie. Właśnie dlatego Nef jest tak wdzięczna za angaż, a członkowie środowiska LGBTQ+ tak cieszą się z jej uczestnictwa w tym projekcie.
Film Grety Gerwig na bazie scenariusza reżyserki i Noah Baumbacha („Historia małżeńska”, „Frances Ha”) z udziałem Margot Robbie, Ryana Goslinga, Hari Nef, Emmy Mackey, Simu Liu, Willa Ferrella i całej plejady gwiazd Hollywood trafi na ekrany kin już 21 lipca. Produkcja reklamowana jest następującym zwiastunem:
*Scena balowa – (org. Ballroom Scene) – subkultura LGBTQ+, zapoczątkowana w Nowym Jorku na początku XX wieku, polegająca na balach i konkursach piękności dla drag queens. O Ballroom Scene opowiada chociażby popularny serial Netflixa „Pose”.
(mk)
Wtorek, 03.10.2023 Czy grana przez Margot Robbie Barbie jest lesbijką?
Czwartek, 22.06.2017 Dlaczego Hollywood potrzebuje aktorów i aktorek trans?
Piątek, 16.06.2017 Kontrowersje wokół Bomera
Piątek, 11.12.2015 "Mandarynka" na święta
Środa, 24.01.2024 Oscary 2024 - tak queerowo jeszcze nie było! Poznajcie "naszych" kandydatów!