„Spoiler Alert” to nowa queerowa komedia świąteczna. Tym razem jednak z melodramatycznym twistem. Po sukcesie „Happiest Season” i „Single All The Way” przyszedł czas na kolejny film, opowiadający o problemach związków homoseksualnych w okolicach świąt Bożego Narodzenia. „Spoiler Alert” może was jednak zaskoczyć.
„Spoiler Alert” to adaptacja głośnej powieści biograficznej amerykańskiego dziennikarza Michaela Ausiello, w której opowiedział historię swojego trzynastoletniego związku z mężem, Kitem Cowanem. Nietypowo, to co najbardziej zaskakujące w tej historii, pojawia się już w samym tytule książki, który nie pozostawia czytelnika z jakimikolwiek złudzeniami, co do jej zakończenia. Oryginalny tytuł dzieła to bowiem (i uwaga, bo naprawdę zaraz lecieć będą spoilery): „Spoiler Alert: The Hero Dies” (pol. „Spoiler: Bohater umiera”), co dość mocno ustawia ciężar gatunkowy tej historii. Nic dziwnego, że twórcy filmu zdecydowali się uciąć drugi człon tytułu. Szkoda jednak, że zwiastun w zasadzie streszcza całą historię. Liczy się jednak droga, nie sam cel – przypominając słynny cytat, więc możemy twórcom to jakoś wybaczyć. Zwłaszcza, że w materiale wideo pada też:
„To mniej komedia romantyczna, a bardziej historia miłosna”.
Nic więc dziwnego, że za adaptację powieści wzięła się osoba, która już raz pokazała, że umie łączyć komedię i dramat z elementami melodramatu, i zrobić to w wyjątkowo urokliwy i przystępny sposób. Mowa o reżyserze Michaelu Showalterze, który odpowiedzialny jest za sukces filmu „The Big Sick” (pol. „I tak cię kocham”). Ten obraz, nominowany do Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny, również bazował na doświadczeniach prawdziwej pary. Bohaterowie poznali się, a niedługo potem dziewczyna zapadła w śpiączkę. Zakochany mężczyzna czekał zaś na rozwój wypadków, licząc, że wybranka się ocknie. W międzyczasie poznał całą jej rodzinę i zrozumiał, co w jego życiu liczy się najbardziej. Patrząc po zwiastunie „Spoiler Alert”, specyficzny klimat tamtego dzieła, będziemy mogli odnaleźć także tu.
„Spoiler Alert” – zwiastun queerowego filmu świątecznego
Wspomniany zwiastun prezentuje się następująco:
Uwaga! Wideo rzeczywiście wypełnione jest spoilerami, bo to zwiastun z serii tych, które zamiast budować zainteresowanie filmem, stawiają raczej na jego streszczenie. Taktyka niestety coraz częściej lubiana przez niektóre studia filmowe, ale działająca na zasadzie: „przynajmniej wiecie dokładnie na co się piszecie”, odpalając dany tytuł.
„Spoiler Alert” – twórcy i obsada
Reżyserem filmu jest Michael Showalter, najlepiej znany z takich filmów jak „The Bick Sick”, „Oczy Tammy Faye”, „Wet Hot American Summer” czy „The Lovebirds”. Scenariusz na bazie książki Michaela Ausiello, amerykańskiego dziennikarza kulturalnego, współpracującego z portalem TVLine.com, napisali David Marshall Grant i Dan Savage.
Na ekranie zobaczymy zaś takich aktorów i aktorki jak: Jim Parsons (najlepiej znany jako Sheldon z „The Big Bang Theory”), Ben Alridge (który gra też jedną z głównych ról w nowym filmie M. Night Shyamalana „Pukając do drzwi”), Sally Field, Bill Irwin, Tara Summers czy Antoni Porowski, znany z programu Netflixa „Queer Eye” i niewielkiej roli w „Królowej” Łukasza Kośmickiego.
„Spoiler Alert” – kiedy premiera?
Amerykańska premiera filmu przewidziana jest na grudzień tego roku, zarówno w kinach, jak i na VOD. Na razie nie wiadomo czy i kiedy film oficjalnie trafi do polskich odbiorców.
Queerowa komedia świąteczna to już osobny podgatunek?
Romantyczne komedie świąteczne od lat cieszą się popularnością, a w telewizji raz za razem pojawiają się nowe tytuły, które wydają się czasem powstawać niemal taśmowo i posiadać niezwykle zbliżoną fabułę. Mistrzem tej cukierkowej świątecznej formuły jest amerykańska stacja Hallmark. Szefowie stacji w 2020 roku postanowili stworzyć w końcu komedię świąteczną z udziałem członków społeczności LGBTQ. Mowa o filmie „The Christmas House”, który opowiada historię członków pewnej rodziny. Jednym z wątków jest homoseksualny związek syna centralnej pary historii. W zagranicznych źródłach uznaje się go za pierwszy sygnał mainstremowej świątecznej komedii queerowej. Od tego czasu na ekranach pojawia się coraz więcej podobnych historii. Trzy dni po premierze „The Christmas House”, platforma Hulu wypuściła film „Świąteczny szok” (org. „The Happiest Season”) z udziałem Kristen Stewart i Mackenzie Davis jako lesbijskiej pary, która próbuje ukryć przed rodziną swój związek.
W 2021 roku Netflix zaprezentował zaś w pełni gejowską komedię „Single All The Way”, w której para dobrych przyjaciół, granych przez Michaela Uriego i Philemona Chambersa, w trakcie wspólnie spędzonych świąt z rodziną, orientują się, że tak naprawdę mają się ku sobie. W 2022 roku dostajemy zaś „Spoiler Alert”, które poza pogodną historią świąteczną, będzie też inteligentnym wyciskaczem łez, budującym empatię widza, oglądającego historię opartą na faktach.
Warto nadmienić też, że wedle ostatnich doniesień również Hallmark zdecydował się stworzyć już w pełni queerową komedię, w której gejowska para będzie w centrum zdarzeń. Jak podają dziennikarze portalu Variety w filmie „The Holiday Sitter” zobaczymy Jonathana Bennetta i George’a Krissa. Jak zatem widać queerowa reprezentacja coraz silniej zaznaczana jest skonwencjonalizowanym gatunku komedii świątecznej. Oby tak dalej!
Michał Kaczoń
TVLine.com/Variety/Instagram/YouTube
Czwartek, 07.10.2021 To będzie najbardziej gejowska świąteczna rzecz od czasów Mariah Carey! Bożonarodzeniowy rom-com nadchodzi
Piątek, 28.03.2025 Trzech gejów i pogrzeb: „Rodzina z wyboru” od dziś na Hulu
Piątek, 26.10.2018 Chilling Adventures of Sabrina: społecznie zaangażowane czary
Sobota, 21.02.2026 What’s your love language? - recenzja filmu „Pillion”
Niedziela, 10.03.2024 „Książęta“ powrócili z finałowym sezonem. Będzie happy end?
Skandal nie jest "wokół". Skandal jest "w".
W zasadzie masz rację.
Za to nie ma o nim na queer.pl…
Skandal nie jest "wokół". Skandal jest "w".