Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Poniedziałek, 13.06.2022, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Nacjolski scam, za którym stoją faszole z MW - Tęczowy papier toaletowy proLGBTQ+ to prowokacja?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (35)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (35)

Akcja "Tęczowych Brygad" z tęczowym papierem w publicznym toaletach to prawdopodobnie prowokacja skrajnie prawicowych ugrupowań.

Na Facebooku oraz Twitterze możemy śledzić działania organizacji "Tęczowych Brygad". Na pierwszy rzut oka wydają się grupą, która chce aktywnie przeciwdziałać homofobii i mowie nienawiści w Polsce. 


"Tęczowe Brygady" zorganizowały akcję z umieszczaniem tęczowego papieru toaletowego w publicznych toaletach w wielu miastach w Polsce. Chcą by każdy „musiał poczuć go na własnej skórze”. Odwiedzili między innymi Sejm, Uniwersytet Jagieloński, Urząd Marszałkowski w Poznaniu czy Galerię Łódzką. Swoje działania na bieżąco relacjonują na swoich mediach społecznościowych. Twierdzą, że cała akcja ma na celu walkę z homofobią, która jest wszechobecna w całej Polsce.



Na Twiterze dziennikarki Onetu Arlety Zalewskiej możemy zobaczyć nagranie z damskiej toalety w Sejmie, w której umieszczono tęczowy papier. Na ten filmik postanowiły odpowiedzieć same Tęczowe Brygady: "Kancelaria Sejmu chciałaby wiedzieć, ale naszych uderzeń nie da się kontrolować. Tęczowa rewolucja rozpoczęła się na dobre. Dołączy Pani?" 

Damska toaleta w #Sejm. Nagranie zrobiłam chwile temu.
Czyj to pomysł? Czy @KancelariaSejmu o tym wie? pic.twitter.com/xKk7fgpWqA

— Arleta Zalewska (@arletazalewska) June 9, 2022


ZOBACZ TEŻ Dziwoląg? Owszem, wolę być dziwnym niż szarą masą: Dokument o polskich drag queens na TVN24


Wystarczy wczytać się w komentarze i przyjrzeć się uważnej treściom postów, by zauważyć, że to oszustwo i prowokacja. Grupa próbuje ośmieszyć społeczność LGBTQ+.

Przypominamy, że NIE MA W PRAWIE POLSKIM PRZEPISU MÓWIĄCEGO O TYM, ŻE TĘCZA OBRAŻA PACZKOMATY!! Po to właśnie działamy, aby upominać się o swoje prawa!
Odpowiedź na te pytania jest pozytywna niczym wynik test na HIV po dobrej imprezie w gejowskim klubie
Dołącz do nas! Walcz o HIV, powszechną kiłę i luźny odbyt


Całą sprawę stara się nagłośnić poznański Kolektyw PyRA. Ich zdaniem cała akcja i grupa Tęczowa Brygada to oszustwo i przekręt skrajnych środowisk narodowców i nacjonalistów. Zachęcają również do zgłaszania mediów społecznościowych grupy za homofobiczną prowokację. 

Mówiłyśmy, że "Tęczowe Brygady" to nacjolski scam, za którym stoją faszole z MW? Na potrzeby swojego gównoposta o "śledztwie" zajajkowało naszego ćwitra od cholery naziolków z MW, co traktujemy jako mocny dowód na to, że za akcją stoją właśnie nacjole.


(B.K.)


OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (1)
therearerules
Nie podoba mi się (18)
crashoverride valyriamoon kierownik2 alicja-alvena ika_ika roman-drobniewski marek-michalczak ulee upstairs_at_you nati93
Komentarze (35)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aemstuz94
26.06.2022 22:03 aemstuz94 (32) Łódź
Rzeczywiście, przyznaję że metodologia badania jest podejrzana. To byli ludzie z, za przeproszeniem, łapanki + metoda kuli śnieżnej, czyli można zaryzykować że przeprowadzono je głównie w bańce podobnych sobie osób. Na dodatek osoby, które je prowadziły były tak sobie przeszkolone, nie wiem więc, czy wierzyć odpowiedziom (jak słusznie zauważyłxś koloryzowanie swoich "podbojów" się zdarza).

Swoją drogą nawet jeśli celem badania była profilaktyka HIV to należy się zastanawiać, czy nie pominięto tam dużej grupy osób MSM stosując taką metodologię.

Dzięki za zwrócenie uwagi i przepraszam. Najwidoczniej dopadł mnie efekt potwierdzenia.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
26.06.2022 15:33 aemstuz94 (32) Łódź
@DSOS
No ok. Faktycznie nie znam kompletnego systemu filozoficznego. Masz rację. Cofam tamten zarzut.

No ale ludzie nie są w 100% racjonalni, właściwie to głównie nie są racjonalni i to jest ok. Gdybyśmy nie wyrzekali się chwilowych przyjemności dla większego dobra to byśmy tego dobra nie uzyskiwali. Ja nie pisze o czymś abstrakcyjnym, po prostu to „większe dobro” ostatecznie oznacza większe przyjemności później, ewentualnie uniknięcie cierpienia które nie zależało od nas (wizyta u dentysty to głupi, ale poprawny przykład tego, o co mi chodzi…)

Nieznajomość konsekwencji to ok, ale czy olewanie naukowców to czasem nie hedonizm? No bo ci naukowcy mówią, że trzeba zmienić swoje przyzwyczajenia, albo czasem wydać pieniądze… Ja nie przeczę, że istnieją inne sposoby, które też prowadziłyby do pogłębiania problemu, ale to jeszcze nie znaczy, że hedonizm jest bez winy. Np. ludziom nie chce się tłoczyć w pociągach, tylko wolą polecieć samolotem np. na wakacje. Nie wspominając już o tym, że jakby wybrali urlop gdzieś bliżej miejsca zamieszkania, to mogliby jeszcze bardziej zredukować swoj ślad węglowy.

Nie wiem, czy od razu niewłaściwym, może po prostu niedokładnie dopasowanym pod każdym względem. A to jest normalne, „dwie połówki” to mit.

(Do tych badań odniosę się później, na tablecie ten PDF mi się nie otwiera z jakiegoś powodu…)

Nie znam się na neurologii, ale wydaje mi się, że częstsze aktywowanie pewnych grup neuronów niż innych chyba jakoś jednak może wpływać na budowę mózgu (tak jak i ćwiczenie mięśni wpływa na ich budowę). No i o ile pamietam to te szlaki neuronowe odpowiedzialne za różne umiejętności są porozmieszczane w różnych półkulach mózgu. Z całą resztą się zgadzam. Ja zawsze uważałem i uważam, że kompetencje miękkie są niedoceniane w IT. Staram się jak mogę, żeby je doskonalić (i to naprawdę przynosi efekty). No ale jednak czas jest ograniczony i koniec końców pewnie nigdy nie osiągnę takiego poziomu, jak ludzie którym są one potrzebne po prostu w większym stopniu.

My się chyba nie całkiem zrozumieliśmy - ja nie twierdzę, że są jacyś ludzie predestynowani do jednego, czy drugiego zestawu umiejętności. Ja twierdzę, że są tacy co umieją jedno, a nie umieją drugiego i na odwrót. To chyba nie jest kontrowersyjne stwierdzenie…
cytuj zgłoś 0 0
DarkSideOfSoul
25.06.2022 19:45 DarkSideOfSoul (33)
@aemstuz94:
Żaden system filozoficzny (w tym systemy religijne) nie są "kompletne".

Tylko, że z tego co piszesz wynika jedynie, że żaden system filozoficzny/moralny nie może istnieć, bo ludzie są niedoskonali. Skupianie się na własnym szczęściu i zdrowy egoizm czyli hedonizm w pewnych sytuacjach bardziej racjonalny niż bardziej umiarkowane podejście i nakłanianie innych do wyrzekania się przyjemności w imię jakiegoś większego dobra.

Katastrofa klimatyczna nie jest wynikiem hedonizmu tylko najpierw nieznajomość konsekwencji, a później olewanie naukowców. Gdyby zanim kierować się przyjemnością kierowalibyśmy się rozwojem społeczeństwa czy pomocą innym i tak efekt byłby taki sam. Po za tym większość ludzi to nie hedoniści, ten stał się popularny od niedawna. Przez wieki królowała filozofia chrześcijańska która hedonizm stawia na równi z kuszeniem szatana. Jakby nie patrzeć niszczenie środowiska na masową skalę zaczęło się ponad 100 lat temu.

Skoro musiały być te hamulce to znaczy że jest w niewłaściwym związku.

Nadal to nie są badanie populacji gejów tylko osób z HIV/wysokim ryzykiem zakażenia. Rozwiązłość seksualna jest poniekąd skorelowana z ryzykiem zakażenia. Nadal te badania są nakierowane na rozwiązły wycinek populacji.

Może to były te badania tylko pocięte? Na queer ciężko o rzetelne przedstawianie badań.
Bierz też poprawkę, że w Polsce takie badania mijają większość LGBT którzy nie siedzą stale w newsach. A że ścisła "kultura" LGBT w Polsce skupia się na klubach to już nic nie poradzisz.

Nie wiem czy masz na myśli rozwiązłość gejów. Ale jeśli tak to załóż sobie konto jako kobieta i dodaj zdjęcie ładnej kobiety. Zobaczysz jak wielu nachalnych facetów będzie Ci pisać. Tych najbardziej napalonych najbardziej widać.

No nie Twój mózg jest taki sam jak był. Po prostu masz wiedzę z określonej dziedziny. To nie jest jakiś inny sposób postrzegania świata czy myślenia. Na studiach "humanistycznych" masz logikę która jest dziedziną matematyki. Algorytmiczny sposób rozwiązywania problemów czy układanie pracy jest taki sam niezależnie czy piszesz doktorat z fizyki czy z filologii różni się zakres tematu o którym traktuje.

Ale kompetencje menadżera nie są ani "humanistyczne" ani "ścisłowe". Są po prostu społeczne, a najlepiej jak mają szeroki przekrój kompetencji. Powtórzę jeszcze raz w PL nie wiem dlaczego nie uczy się ludzi wiedzy z różnych przydatnych dziedzin i mamy lekarzy co nie umieją rozmawiać z pacjentem. Różnice między PL i UK jest ogromna. Kompetencje miękkie są bardzo ważne w społeczeństwie i ułatwiają życie. Możesz mieć zarówno pisarza czy tłumacza siedzącego w domu i nie mającego kontaktu z ludźmi i 0 wiedzę z zarządzania ludźmi jak i informatyka. Wiedza o kontaktach społecznych to wiedza o kontaktach społecznych tak samo jak wiedza o matematyce to wiedza o matematyce, a wiedza o języku to wiedza o języku. Nic to nie zmienia w kompetencjach do jakiejkolwiek innej dziedziny.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
25.06.2022 18:49 aemstuz94 (32) Łódź
Co jest złego w hedonizmie? Tzn ja wiem, że w szkole ze względu na chrześcijaństwo przedstawia się tylko jego skrajną formę, ale w tym filozoficznym co jest złego z racjonalnego punktu widzenia?

1. Bardzo dużo zależy od definicji "szczęścia". To jest bardzo subiektywne - tzn. każdego szczęśliwym może czynić coś innego. Z tego wynika, że trzeba brać pod uwagę, że ludzie mogą mieć przeciwstawne interesy - tzn. np. moje szczęście będzie równe Twojemu nieszczęściu i na odwrót. Jeśli ktoś uważa się za hedonistę, musi przemyśleć, jak rozwiązywać takie konflikty (w tym zarzucie nie chodzi o to, że hedonizm filozoficzny jest zły, ale że jest niekompletny)

2. Odnośnie epikureizmu - ludzka percepcja jest ograniczona. Ludzie mają mniejsze i większe predyspozycje do rozumienia konsekwencji swoich czynów, a nikt nie ma pełnych. Z jednej strony mamy osoby o różnym temperamencie, zdolnościach umysłowych, osoby w jakiś sposób zaburzone (np. socjopaci), czy wreszcie dotykające każdego błędy poznawcze i (to chyba też każdego dotyka) braki silnej woli - każdy czasem da się ponieść emocjom. Generalnie ja uważam, że ludzie nie są racjonalni, co najwyżej tacy bywają. Jeśli mówimy o dążeniu do cudzego szczęścia, to też trzeba bardzo uważać. Myślisz, że np. księża prowadzący terapie konwersyjne nie chcą dobrze dla osób LGBT+? Ależ chcą! Tylko że oni są przekonani, że to co robią przyniesie (osobom LGBT+) korzyść.

Chyba największym przykładem porażki hedonizmu jest katastrofa klimatyczna.
Swoją drogą niewierność rzadko kiedy jest wynikiem dążenia do przyjemności.

Co jeśli komuś po prostu puściły hamulce (w szczególności po alkoholu...)? (zresztą o brakach w samokontroli pisałem powyżej)
Te badania dotyczą problematyki AIDS/HIV u mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, a nie gejów.

Ilu z nich było gejami to masz na str. 85. Sprawdź samx.

Fakt - całości nie przeczytałem (to długie jest). Szczerze mówiąc to chciałem znaleźć inne badanie, które kiedyś widziałem (możliwe, że ono się pojawiło nawet na queer.pl) i tam było odwrotne pytanie: tzn. do gejów o ich życie seksualne. Szczegółów nie pamiętam, ale konkluzja była taka, że większość gejów w Polsce jest niesamowicie rozwiązała plus jest też mniejszość, która kontakty seksualne miewa sporadycznie (u lesbijek było inaczej - tzn. bardziej jak u par hetero).

Ja naprawdę mam dobre powody do narzekania, nie neguj tego. Polecam też np. zapoznać się z beletrystyką (np. "Most Ikara"). Możesz też sobie testowo założyć konto na jakimś portalu randkowym dla gejów (ja wiem, że i hetero wykorzystują to do jednorazowych przygód, ale ponoć różnica w stężeniu jest uderzająca) To jest coś, o czym się nie mówi i coś, co bardzo uprawdopodabnia konserwatywne narracje o dewiacyjnym charakterze homoseksualności.
Wszystkie cechy które wymieniłeś nie są ani męskie ani kobiece.

No wiem. Dlatego pisałem "kobiece", a nie kobiece.
Powiem więcej jeśli myślisz, że masz "umysł ścisły" to coś takiego nie istnieje. Nie ma żadnych biologicznych predyspozycji ku temu.

A wynikających np. z socjalizacji też nie? :) Nie ma znaczenia, że np. chodziłem do liceum o bardzo matematycznym profilu i studiowałem informatykę?
programista często musi napisać questy

W sensie że questy w grach? Może - nie pracowałem przy grach.
Ale przy innym oprogramowaniu to powiem Ci, że ja widzę olbrzymią różnicę w tzw. kompetencjach miękkich między programistami, a np. menadżerami. Firmy IT zatrudniają i jednych i drugich. Widziałem takie eksperymenty, że programiści mają sami sobą zarządzać. Rezultaty były dość kiepskie.
Nie wiem czemu bierzesz to do siebie.

Pewnie dlatego, że wylewam tu swoje frustracje xD Ale skoro to nie było o mnie to przepraszam. Myślałem że to o mnie.
cytuj zgłoś 0 0
DarkSideOfSoul
24.06.2022 0:22 DarkSideOfSoul (33)
aemstuz94:
DarkSideOfSoul:
Tylko, że to o czym piszesz to jest margines. Ludzi którzy cały czas skaczą z kwiatka na kwiatek to nie są normą tylko najbardziej rzucają się w oczach. Wzorzec o którym mówisz nie jest rzeczywisty. Wielu facetów swoje podboje bierze z sufitu. Statystyka jest bezlitosna

Jak kulą w płot. Podajesz mi statystyki dla heteryków, a u gejów jest inaczej: https://aids.gov.pl/wp-content/plugins/download-attac(...)g5UJXzvG

Pod względem liczby partnerów, z którymi respondenci mieli kontakty seksualne w ciągu ostatniego roku, grupa badanych była dosyć zróżnicowana. Najwięcej, bo 35% badanych mężczyzn MSM, miało od 2 do 5 partnerów tej samej płci. W sumie prawie trzy czwarte respondentów (74%) miało w ciągu
ostatnich 12 miesięcy mniej niż 10 partnerów, 13% badanych miało 10 - 20 partnerów, zaś 5% - ponad 20 różnych partnerów tej samej płci. Warto też zauważyć, że 8 respondentów przyznało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy miało więcej niż 100 partnerów, w tym największa podana liczba wynosiła 350.
Należy zauważyć, że zaledwie co piąty badany (20%) miał w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko jednego partnera tej samej płci.
(...)
Z drugiej strony, 61% badanych mężczyzn MSM wskazało, że partnerzy seksualni, z którymi respondenci mieli kontakty, to stali partnerzy. Jeśli wziąć pod uwagę, że tylko 20% badanych miało w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko jednego partnera, to należy podejrzewać, że w grupie badanych
mężczyzn MSM występuje często zjawisko „okresowej wierności”, czy „wyłączności seksualnej”. Można przypuszczać, że partnerzy określani przez badanych jako „stali partnerzy” w ciągu analizowanego okresu 12 miesięcy zmieniali się parokrotnie lub też badani, poza jednym partnerem posiadali też (za jego zgodą lub bez niej) innych partnerów.
Poza tym, należy zauważyć, że 54% badanych mężczyzn MSM miało w ciągu ostatnich 12 miesięcy kontakty seksualne z innymi niż stały partner osobami znanymi im wcześniej.
Trzeba również podkreślić, że aż 47% badanych, czyli prawie połowa badanych mężczyzn MSM, miała w ciągu ostatniego roku kontakt seksualny z przypadkową, właśnie poznaną osobą.


DSoS:
Nie trzeba się wpasowywać we wzorce żeby być szczęśliwym człowiekiem. Nigdy nie wiesz co się komu podoba. Mam znajomą która ma fioła na punkcie kobiecych facetów i jest hetero. To na ile wpasowujesz się w "męski wzorzec" nie ma przełożenia na inicjacje seksualną czy związki. Tak to działa też w 2 stronę. Najzdrowiej po prostu olać te wzorce. Tak jest zdrowiej dla psychiki.

Odpiernicz się wreszcie od "kobiecych" (cokolwiek to znaczy) facetów. Zrobiłxś sobie założenie, że jestem "kobiecy" i to wypieram, a tak za bardzo to nie jestem. Pierwsza osoba przed którą "wyszedłem z szafy" stwierdziła, że nie wyglądam na geja i by się nie domyśliła.

W zasadzie, to czasem wolałbym mieć więcej "kobiecych" cech. Obawiam się, że spora część tych ogólnie przyjętych (nie tych wśród gejów, nie) wzorców to mi nawet pasuje. Ale nie dlatego, że się w nie wciskam. Ja po prostu widzę w nich sens. Albo jeszcze gorzej - odkrywam, że robię to nieświadomie. Sorry - nie lubię kwiatków. Nie znam się na modzie. Interesuję się naukami ścisłymi. Myślę, że mam tendencje do dominowania wśród ludzi (ktoś mi całkiem niedawno w pracy zwrócił uwagę, że przerywam ludziom i forsuję swoje zdanie - tak, to prawda - robię to zupełnie nieświadomie, automatycznie - taki już jestem).

Ile razy mam to jeszcze napisać? Krytykuję rozwiązłość. Hedonizm. Brak zasad. Niewierność. Lekkomyślność.

A propos hedonizmu:
Posiedź sobie na grupach wsparcia to się przekonasz, że najczęstsze problemy to młodzi mężczyźni którzy zamiast cieszyć się życiem mają myśli samobójcze bo nie spełniają jakiś chorych wymogów społecznych i mają wrażenie że są nic niewarci.

"Cieszyć się życiem"? No nie wiem. Zależy, co przez to rozumiesz. Zwykle, jak ktoś to mówi ma na myśli tani hedonizm. Jakbym miał się "cieszyć życiem" tobym dopiero chyba musiał wylądować na grupie wsparcia...

Co jest złego w hedonizmie? Tzn ja wiem, że w szkole ze względu na chrześcijaństwo przedstawia się tylko jego skrajną formę, ale w tym filozoficznym co jest złego z racjonalnego punktu widzenia?
Hedonizmem etycznym nazywamy takie poglądy, zgodnie z którymi ludzie powinni zmierzać do szczęścia (cudzego lub swojego), bowiem jest to „etycznie dobre”. Hedonizm psychologiczny głosi, iż ludzie pragną szczęścia, nie mówi nic jednak co do sposobu (oraz rodzaju) jego osiągnięcia.

Co w takim podejściu jest złe? Hedonizm na granicy epikureizmu nie ma negatywnych cech. Swoją drogą niewierność rzadko kiedy jest wynikiem dążenia do przyjemności. Najczęściej wynika z wielu czynników w związku i jest papierkiem lakmusowym nawarstwiającego się niezrozumienia. Lekkomyślność jest czymś złym, podobnie jak brak zasad. Ale nie każdy jest monogamiczny (osobiście jestem, ale zdaje sobie sprawę, że nie u każdego przysadka działa tak samo).

Te badania dotyczą problematyki AIDS/HIV u mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, a nie gejów. Więc jakby grupa uprawiająca seks po za związkiem będzie nad reprezentowana. Oraz nie ma w badaniu ludzi którzy w ciągu 6 miesięcy seksu NIE uprawiali. Z resztą masz napisane na stronie 5 Respondenci, że nawet to nie musieli być geje, warunkiem był seks w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Nie wiem czemu nie działa mi kopiuj wklej. To nie jest badanie populacji gejów tylko mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami z wirusem HIV lub wysokim ryzykiem zakażenia. Więc jakby siłą rzeczy będą to głównie mężczyźni o ryzykownych zachowaniach seksualnych. Czytaj o czym jest badanie zanim wrzucisz statystykę.

Wszystkie cechy które wymieniłeś nie są ani męskie ani kobiece. Powiem więcej jeśli myślisz, że masz "umysł ścisły" to coś takiego nie istnieje. Nie ma żadnych biologicznych predyspozycji ku temu. Polska jest dziwnym krajem w którym podział jest tak ścisły, że "ścisłowcy" nie umieją pisać, a "humaniści" liczyć. Mało ma to wspólnego z nauką jako taką zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie programista często musi napisać questy, a humanista pisać scenariusze do gier które muszą uwzględniać mechanikę itd.
Tak nawiasem mówiąc rzadko kiedy wyobrażam sobie swojego rozmówcy. Bardziej piszę o grupie. Nie wiem czemu bierzesz to do siebie. Wystarczy wejść do dowolnego baru żeby się przekonać, że większość gejów nie wygląda jak stereotypowi geje. Nie jesteś pod tym względem wyjątkowy. Nie wiem jak sobie mnie wyobrażasz, ale nie żyje pod kamieniem.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
23.06.2022 21:37 aemstuz94 (32) Łódź
DarkSideOfSoul:
Tylko, że to o czym piszesz to jest margines. Ludzi którzy cały czas skaczą z kwiatka na kwiatek to nie są normą tylko najbardziej rzucają się w oczach. Wzorzec o którym mówisz nie jest rzeczywisty. Wielu facetów swoje podboje bierze z sufitu. Statystyka jest bezlitosna

Jak kulą w płot. Podajesz mi statystyki dla heteryków, a u gejów jest inaczej: https://aids.gov.pl/wp-content/plugins/download-attac(...)g5UJXzvG

Pod względem liczby partnerów, z którymi respondenci mieli kontakty seksualne w ciągu ostatniego roku, grupa badanych była dosyć zróżnicowana. Najwięcej, bo 35% badanych mężczyzn MSM, miało od 2 do 5 partnerów tej samej płci. W sumie prawie trzy czwarte respondentów (74%) miało w ciągu
ostatnich 12 miesięcy mniej niż 10 partnerów, 13% badanych miało 10 - 20 partnerów, zaś 5% - ponad 20 różnych partnerów tej samej płci. Warto też zauważyć, że 8 respondentów przyznało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy miało więcej niż 100 partnerów, w tym największa podana liczba wynosiła 350.
Należy zauważyć, że zaledwie co piąty badany (20%) miał w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko jednego partnera tej samej płci.
(...)
Z drugiej strony, 61% badanych mężczyzn MSM wskazało, że partnerzy seksualni, z którymi respondenci mieli kontakty, to stali partnerzy. Jeśli wziąć pod uwagę, że tylko 20% badanych miało w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko jednego partnera, to należy podejrzewać, że w grupie badanych
mężczyzn MSM występuje często zjawisko „okresowej wierności”, czy „wyłączności seksualnej”. Można przypuszczać, że partnerzy określani przez badanych jako „stali partnerzy” w ciągu analizowanego okresu 12 miesięcy zmieniali się parokrotnie lub też badani, poza jednym partnerem posiadali też (za jego zgodą lub bez niej) innych partnerów.
Poza tym, należy zauważyć, że 54% badanych mężczyzn MSM miało w ciągu ostatnich 12 miesięcy kontakty seksualne z innymi niż stały partner osobami znanymi im wcześniej.
Trzeba również podkreślić, że aż 47% badanych, czyli prawie połowa badanych mężczyzn MSM, miała w ciągu ostatniego roku kontakt seksualny z przypadkową, właśnie poznaną osobą.


DSoS:
Nie trzeba się wpasowywać we wzorce żeby być szczęśliwym człowiekiem. Nigdy nie wiesz co się komu podoba. Mam znajomą która ma fioła na punkcie kobiecych facetów i jest hetero. To na ile wpasowujesz się w "męski wzorzec" nie ma przełożenia na inicjacje seksualną czy związki. Tak to działa też w 2 stronę. Najzdrowiej po prostu olać te wzorce. Tak jest zdrowiej dla psychiki.

Odpiernicz się wreszcie od "kobiecych" (cokolwiek to znaczy) facetów. Zrobiłxś sobie założenie, że jestem "kobiecy" i to wypieram, a tak za bardzo to nie jestem. Pierwsza osoba przed którą "wyszedłem z szafy" stwierdziła, że nie wyglądam na geja i by się nie domyśliła.

W zasadzie, to czasem wolałbym mieć więcej "kobiecych" cech. Obawiam się, że spora część tych ogólnie przyjętych (nie tych wśród gejów, nie) wzorców to mi nawet pasuje. Ale nie dlatego, że się w nie wciskam. Ja po prostu widzę w nich sens. Albo jeszcze gorzej - odkrywam, że robię to nieświadomie. Sorry - nie lubię kwiatków. Nie znam się na modzie. Interesuję się naukami ścisłymi. Myślę, że mam tendencje do dominowania wśród ludzi (ktoś mi całkiem niedawno w pracy zwrócił uwagę, że przerywam ludziom i forsuję swoje zdanie - tak, to prawda - robię to zupełnie nieświadomie, automatycznie - taki już jestem).

Ile razy mam to jeszcze napisać? Krytykuję rozwiązłość. Hedonizm. Brak zasad. Niewierność. Lekkomyślność.

A propos hedonizmu:
Posiedź sobie na grupach wsparcia to się przekonasz, że najczęstsze problemy to młodzi mężczyźni którzy zamiast cieszyć się życiem mają myśli samobójcze bo nie spełniają jakiś chorych wymogów społecznych i mają wrażenie że są nic niewarci.

"Cieszyć się życiem"? No nie wiem. Zależy, co przez to rozumiesz. Zwykle, jak ktoś to mówi ma na myśli tani hedonizm. Jakbym miał się "cieszyć życiem" tobym dopiero chyba musiał wylądować na grupie wsparcia...
cytuj zgłoś 0 0
DarkSideOfSoul
22.06.2022 22:39 DarkSideOfSoul (33)
aemstuz94:
młodzi mężczyźni którzy zamiast cieszyć się życiem mają myśli samobójcze bo nie spełniają jakiś chorych wymogów społecznych i mają wrażenie że są nic niewarci.

Tak działa społeczeństwo... Jakieś tam wzorce były są i będą. Ergo: zawsze będą outsiderzy.

Outsiderzy mogą być wyrzutkami. Ale mogą pewnie też buntownikami. A jak ktoś się buntuje, to nagle okazuje się, że nacisnął komuś na odcisk (np. dupiarzom). Anyway: albo wpasowujesz się we wzorce, albo podcinasz sobie żyły, albo prowadzisz personalną wojnę. Teoretycznie istnieje możliwość, że się nad Tobą ulitują i zaczną akceptować, ale to nie zależy od Ciebie, tylko od innych.

Znamy to przecież wszyscy tutaj. Tak właśnie powstał ruch LGBT+

Wszystkie opcje poza ostatnią są w zasadzie złe. Domyśl się, która mi się podoba najbardziej ;P (nawiasem mówiąc tak też pewnie powstali incele)

Tylko, że to o czym piszesz to jest margines. Ludzi którzy cały czas skaczą z kwiatka na kwiatek to nie są normą tylko najbardziej rzucają się w oczach. Wzorzec o którym mówisz nie jest rzeczywisty. Wielu facetów swoje podboje bierze z sufitu. Statystyka jest bezlitosna osoby w związkach uprawiają seks częściej niż ludzie wyrywający innych w weekend na imprezie. Ludzie w danej grupie wiekowej zawsze uprawiają seks częściej gdy są w związku :)
Nie trzeba się wpasowywać we wzorce żeby być szczęśliwym człowiekiem. Nigdy nie wiesz co się komu podoba. Mam znajomą która ma fioła na punkcie kobiecych facetów i jest hetero. To na ile wpasowujesz się w "męski wzorzec" nie ma przełożenia na inicjacje seksualną czy związki. Tak to działa też w 2 stronę. Najzdrowiej po prostu olać te wzorce. Tak jest zdrowiej dla psychiki.
cytuj zgłoś 0 1
aemstuz94
22.06.2022 22:18 aemstuz94 (32) Łódź
młodzi mężczyźni którzy zamiast cieszyć się życiem mają myśli samobójcze bo nie spełniają jakiś chorych wymogów społecznych i mają wrażenie że są nic niewarci.

Tak działa społeczeństwo... Jakieś tam wzorce były są i będą. Ergo: zawsze będą outsiderzy.

Outsiderzy mogą być wyrzutkami. Ale mogą pewnie też buntownikami. A jak ktoś się buntuje, to nagle okazuje się, że nacisnął komuś na odcisk (np. dupiarzom). Anyway: albo wpasowujesz się we wzorce, albo podcinasz sobie żyły, albo prowadzisz personalną wojnę. Teoretycznie istnieje możliwość, że się nad Tobą ulitują i zaczną akceptować, ale to nie zależy od Ciebie, tylko od innych.

Znamy to przecież wszyscy tutaj. Tak właśnie powstał ruch LGBT+

Wszystkie opcje poza ostatnią są w zasadzie złe. Domyśl się, która mi się podoba najbardziej ;P (nawiasem mówiąc tak też pewnie powstali incele)
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
22.06.2022 22:05 aemstuz94 (32) Łódź
Tak, oczywiście przesadzam (tak się kończy pisanie w nerwach...)

Tych wzorców jest dużo więcej, różnych w różnych środowiskach. Domyślam się, że napiszesz, że muszę przebywać w jakimś toksycznym środowisku. Nie - takie wzorce akurat tam nie występują xD

Anyway - krytykowałem wzorce gejowskie (to ci dupiarze). Te z komentarza poniżej mnie nie obchodzą.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
22.06.2022 21:51 aemstuz94 (32) Łódź
@DSoS
A wpasowuję się we wzorzec kulturowy? Siedzę przed kompem i Ci odpowiadam, a nie szlajam się po barach* i "wyrywam laseczki" (udając hetero...). A mimo tego uważam się za mężczyznę (znajdzie się ktoś, kto to przeczyta i mnie wyśmieje - mam go głęboko w nosie).

Tak, to jest wzorzec kulturowy, ale jest jeden problem: czy tego chcemy, czy nie, on istnieje. Ja sobie mogę mieć nawet wysoką samoocenę, ale inni nie będą mieć wysokiej oceny mnie, jeśli się nie wpasuję. Tak działa społeczeństwo.

* nie, nie lubię dużo pić - w życiu się nie upiłem tak, żebym żałował. Poważnie! Mam to sobie za powód do dumy, ale powiedz to polaczkom - wielu uważa, że kac to powód do dumy...
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Arleta Zalewska Kancelaria Sejmu Kolektyw PyRA Media mowa nienawiści Młodzież Wszechpolska nacjonalizm Polityka Polska Poznań prowokacja Prowokacja Tęczowych Brygad Społeczeństwo Łódź
Powiązane
Obraz Piątek, 17.07.2020 Festiwal nienawiści i homofobii w publicznym Radio Poznań. Na antenie Dzierżawski, ks. Oko Obraz Wtorek, 30.10.2018 Tęczowy blok na Marszu Niepodległości to prowokacja? Obraz Wtorek, 13.06.2017 Młodzież Wszechpolska chwali się "skrojonymi" flagami Obraz Czwartek, 12.03.2015 Gierek i Breżniew promują w Łodzi "dewiację"? Obraz Wtorek, 21.06.2005 Czy wszechpolak uzdrowi Polskę?
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się