Charlee Disney, jeden ze spadkobierców Walta Disneya, ujawnił się publicznie jako osoba transpłciowa i potępił ustawy anty-LGBTQ.
W Stanach Zjednoczonych nadal jest bardzo głośno o rosnącej liczbie stanowych ustaw tak zwanych "Don't Say Gay". Pod koniec marca gubernator Florydy, w której znajduje się największy park rozrywki Disneya, popisał ustawę, która zabrania między innymi dawania lekcji orientacji seksualnej i tożsamości płciowej dzieciom poniżej 9 roku życia.
This is Charlee Disney the heir to Disney. pic.twitter.com/XHsWcPsrid WATCH: Parents, Grandparents, Disney consumers, a Disney employee and just pissed off Americans have a message for Bob Chapek and Disney
Dyrektor generalny Disneya — Bob Chapek, długo milczał w temacie poczynań gubernatora Florydy i jego ustawy "Don't Say Gay". Zabrał głos, dopiero po stanowczym sprzeciwie i strajku pracowników firmy. Chapek zaproponował, że przekaże 5 milionów dolarów na kampanię na rzecz praw człowiek. Jednak organizacja odmówiła przyjęcia pieniędzy, dopóki firma nie bardziej solidnie zaangażowała się w prawa LGBTQ.
Filmed at the Protest at the Disney HQ in Burbank CA on 4/6/22 | @TPUSA
WATCH: https://t.co/ZnHGJL6DIA
LISTEN: https://t.co/kPoVzEnlQx pic.twitter.com/XZKgVi5WOq
Do całej sprawy odnieśli się także spadkobiercy jednego z największych twórców przemysłu rozrywkowego w historii. Roy Disney, pra-bratanek Walta Disneya ujawnił, że jego syn — Charlee, jest osobą transpłciową. W apelu do największej amerykańskiej grupy wspierającej LGBTQ+, Disney powiedział:
„Równość ma dla nas ogromne znaczenie, zwłaszcza że nasze dziecko, Charlee, jest transpłciowe i jest dumnym członkiem społeczności LGBTQ+”.
This is Charlee Disney the heir to Disney. pic.twitter.com/XHsWcPsrid
Charlee Corra Disney ma 30 lat i jest nauczycielem nauk ścisłych. Swoją tranzycję przeszedł 4 lata temu. Zdecydował się publicznie opowiedzieć o swojej tożsamości płciowej w ramach protestu przeciwko milczeniu Disneya w sprawie „Don't Say Gay” na Florydzie:
„Życie jest już trudne dla dzieci LGBTQ, więc dodać coś takiego do tego prawa? Nie mogą dowiedzieć się o swojej społeczności i swojej historii w szkole, uprawiać sportu lub korzystać z łazienki, z której chcą skorzystać?”
Spadkobiercy Disneya zdecydowali się przekazać kwotę 500 000 dolarów na kampanię na rzecz praw człowieka.
Powerful column by @AbcarianLAT, about Roy Disney's transgender great-grandchild, and their family's pushback against the "Don't Say Gay" bill that Bob Chapek initially refused to oppose: https://t.co/tbKouwegBd
W USA co najmniej kilkanaście stanów rozważa nowe przepisy, które na różne sposoby mają odzwierciedlać kontrowersyjne prawo Florydy. Różnią się szczegółami, ale ogólnie rzecz biorąc, starają się zabronić szkołom omawiania tematów dotyczących tożsamości płciowej i orientacji seksualnej.
(B.K.)
Wtorek, 16.05.2023 Nauczycielka nie może pokazać animacji Disneya - wszystkiemu winna ustawa „Don’t Say Gay“
Piątek, 11.02.2022 Floryda zabroni mówić o osobach LGBTQ+ w szkołach? Projekt znany jako "don't say gay" może wejść w życie
Piątek, 11.03.2022 Pixar ujawnia: prawie każda scena jawnie queerowego uczucia była wycinana na żądanie Disneya
Piątek, 16.04.2021 Transpłciowa 10-latka poucza teksańskich polityków, debatujących nad transfobiczną uchwałą. "Znęcanie się jest złe"
Czwartek, 25.06.2020 "Wolę być LGBT niż długopisem" - czyli jak Waszyngton przywitał Dudę
News nie jest o tym co zrobiła korporacja Disney, tylko co zrobiła osoba Disney, i nie wiemy jaki ma wpływ na korporację. Załóży, że ta osoba ma jakąś cząstkę w udziałać we własności. Mam wątpliwości czy ta cząstka, jest wystarczająca do zarządzania firmą.
Zobaczymy Disney, będziemy się bacznie przyglądać.
Naprawdę myślisz, że jeden z wielu spadkobierców Disneya ma takie przebicie, aby kształtować politykę wielkiej korporacji?
Naprawdę uważasz, że ja to miałem nam myśli czytając moją wypowiedź? Nie przeczytałeś ze zrozumieniem chyba. Wyraziłem się przejrzyście, że to próba zrobienia dobrego PR bez (prawdopodobnie) realnych działań. Dlatego napisałem o patrzeniu na ręce, by nie zapominać o tym co zrobili w przeszłości, a teraz próbują zasłonić. No chyba, że jakimś cudem powoli chcą coś zmienić. Jednak nadal na te łapki brudne trzeba patrzeć, nieważne jakie te ruchy by nie były.
Ostatecznie moimi oczyma Disney będzie się wypierać tego co zrobiło wcześniej, bo chcą żeby hetero ludki chodziły na ich filmy, a do osób nieheteronormatywnych puszczać tylko oko, że niby są z nimi. Chodzi im o kasę obu grup, bez straty pieniędzy od tej głównej, czyli hetero osób cis-płciowych.
Zobaczymy Disney, będziemy się bacznie przyglądać.
Naprawdę myślisz, że jeden z wielu spadkobierców Disneya ma takie przebicie, aby kształtować politykę wielkiej korporacji?
Zobaczymy Disney, będziemy się bacznie przyglądać.