Zofia Noceti-Klepacka jest polską olimpijką w dziedzinie windsurfingu, zdobywczynią wielu medali. Sportowczyni dała się także poznać jako
zadeklarowana homofobka. W 2019 r. po uchwaleniu przez prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego "Karty LGBT+", będącej deklaracją działań samorządu, skierowanych do nieheteronormatywnych mieszkańców i mieszkanek stolicy, Noceti-Klepacka
twierdziła, że "postulaty karty LGBT uderzają właśnie w nasze dzieci. To zmierza do tego, aby w przyszłości nie było żadnych zasad i wartości, abyśmy byli rozmyci, nie mieli tożsamości narodowej".
Krytyka działań warszawskiego ratusza stała się początkiem homofobicznych i dyskryminujących działań Noceti-Klepackiej, która w swoich mediach społecznościowych podjęła krucjatę przeciwko osobom LGBT+. Swoim zachowaniem sprowokowała wieli celebrytów i celebrytek, poddających mocnej krytyce jej słowa.
"Przez podobne wypowiedzi i nieukrywany brak tolerancji dla inności samobójstwo popełnił zaszczuty przez rówieśników 14-letni Dominik Szymański z Bieżunia. Myśli samobójcze ma ponad 70% homoseksualnych dzieci, które czują się nieakceptowane i nietolerowane. W Polsce każdego dnia dwoje dzieci odbiera sobie życie! Osoby publiczne, medaliści, sportowi idole muszą brać odpowiedzialność za to co mówią!" - komentowała zachowanie olimpijki Kinga Rusin.

Obecnie podczas trwających Igrzysk Olimpijskich w Tokio, w których Noceti-Klepacka również bierze udział - srebrny medal wywalczyła
polska drużyna wioślarek w składzie: Marta Wieliczko, Maria Sajdak, Agnieszka Kobus-Zawojska oraz wyoutowana Katarzyna Zillmann.
Noceti-Klepacka opublikowała w swoich mediach społecznościowych zdjęcie z Katarzyną Zillmann, do którego załączyła gratulacje. "
Sport ponad wszystko" - napisała windsurferka.(kb)
Dziękuję, coś zostało potwierdzone i to mi wystarczy. Odnośnie Twojego ostatniego akapitu -w społeczności hetero, na każdym kroku kobieta jest ważniejsza od mężczyzny. Może warto wesprzeć mężczyzn? skoro kobietom zapewnia się wyrównywanie "szans" w wielu dziedzinach.
Przecież kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach
I gdzie w tym równość ?!
Life is brutal.
Prawda
Niestety
Szara rzeczywistość
Zupełnie nic homofobicznego, jest to jej osobista opinia.
Kiedy następnym razem usłyszę "ty pedale", "cioto", "lesbo ty" to zupełnie nie weźmiemy tego sobie do serc. Przecież w tych słowach nie ma nic homofobicznego. To opinia tych ludzi.
...a co poza sportem?
Ponieważ 'ot tak' myślenia się nie zmienia. Chyba, że naprawdę dotknie nas coś głębokiego (owszem, woda jest głęboka ;) , ale miałam na myśli duchy i parapsychiczne przeżycia.)
Life is brutal.
Przujmijmy sytuację, że startujący w kadrze na olimpiadzie Pan homo wyrażałby poglądy przeciw hetero, bo uważałby, że jego dzieci nie mają prawa ułożyć sobie życia jako hetero (...)
Panowie homo rzadko mają dzieci. Jak już się rzuca teoriami, to dobrze, żeby to nie były teorie z doopy wyjęte. To raz.
Homo czy hetero się po prostu jest a nie "układa życie jako" (wtf?). To dwa
Skąd założenie, że się nie zastanowiłem?
Ja nie jestem fanem demokracji. Podobnie zresztą, jak niektórzy konserwatyści. Oni uważają, że np. transpłciowość powinna być powodem do wykluczania kogoś ze sportu. Jeśli tak, to ja nie widzę powodu, dla którego miałbym nie popierać wykluczania ludzi za ich poglądy.
Rozmawiamy o sporcie. Proszę o przykład wykluczenia kogoś z kadry narodowej.
To teraz ja poproszę o przykład. Chociaż jeden. Bo ja o czymś takim nie słyszałem.
Będąc na stanowisku specjalisty do spraw rachunkowości, jak się nie zapisałeś do partii, to mimo wykazywania wyników przodownika prracy, nie otrzymywałeś premii rocznej, jaką otrzymywały podobne osoby zapisane.
Będąc na stanowisku nauczyciela historii, jak się nie zapisałeś do partii, to nauczając o ciemnych kartach socjjalizmu, mogłeś popaść w niełaskę, z zakazem wykonywania zawodu, byłeś pomijany w "nagrodach dyrektora" za osiągnięcia pedagogiczne na zakończeniach roku szkolnego.
[palmface]