Równouprawnienie? To już przeżytek. Zofia Klepacka mówi jak jest i tłumaczy słuchaczom i słuchaczkom Radia Maryja czego właściwie chce to budzące grozę LGBT... Czyżby nas przejrzała?
Olimpijka przyznaje, że po podpisaniu przez Trzaskowskiego Deklaracji LGBT "była przerażona". Dlaczego? Dlatego, że "Chcą wprowadzać do szkół edukację seksualną" i to opartą na standardach WHO...
"Jestem mamą dwójki dzieci: 9-letniego syna i 5-letniej córki. Muszę Państwu powiedzieć, że byłam przerażona, jak usłyszałam, co prezydent Trzaskowski podpisał. A dlaczego? Śmiało mogę powiedzieć, że jest to zamach na nasze dzieci. Chcą wprowadzać do szkół edukację seksualną według standardów Światowej Organizacji Zdrowia. Jestem osobą wierzącą i dla mnie jest to nie do pojęcia. Jako rodzic nie zgadzam się, by coś takiego weszło do szkół. Uważam, że każdy rodzic ma prawo do tego, aby edukować swoje dzieci w domu. Poza tym każde dziecko inaczej dojrzewa, to rodzic najlepiej zna swoją pociechę i wie, kiedy dziecko jest najbardziej przygotowane do tego, aby przekazywać mu taką wiedzę" - powiedziała reprezentantka Polski w windsurfingu.
Jak mówiła na zakończenie Klepacka: "postulaty karty LGBT uderzają właśnie w nasze dzieci. To zmierza do tego, aby w przyszłości nie było żadnych zasad i wartości, abyśmy byli rozmyci, nie mieli tożsamości narodowej".
Trudno się spierać z osobą posiadającą tak szeroką wiedzę w tylu dziedzinach (od windsurfingu po zdrowie seksualne). Co więcej, w artykule opublikowanym na stronie Radia Maryja na poparcie słów polskiej olimpijki podlinkowano film "Zmierzch", bynajmniej nie ze Stewart i Pattinsonem w rolach głównych, a ten mówiący o "Ofensywie ideologii gender".
Nie był to jedyny występ Zofii Klepackiej w telewizji w ostatnim czasie. Na początku tygodnia była gościem programu "Wstaje dzień" emitowanym na antenie TVP info. Jednym z tematów poruszonych przez prowadzącą - Annę Popek był "atak pewnej prezenterki" na Klepacką.
Jak mówiła Popek, "skoro żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo do wyrażania sowich poglądów. Zwłaszcza w kwestiach takich jak wychowanie dzieci. Bo to o to chodziło, prawda? No to po prostu powinien móc mieć przestrzeń by to robić gdy nie szkodzi nikomu, nie grozi nikomu, nie wyrządza krzywdy".
Po tym obiektywnym wstępie całą sprawę skomentowała Klepacka. W jaki sposób? Zobaczcie sami i same. Tylko nie rozumiemy dlaczego nie zaprezentowano filmiku autorstwa olimpijki, na którym uwieczniono całą sytuację.
Komentując konfrontację Kingi Rusin i Zofii Klepackiej w mediach społecznościowych wypowiedziało się wielu celebrytów i celebrytek, m.in. Edyta Górniak, która na swoim instagramie dodała zdjęcie tęczowego yin yang i podpisała je: "Wysyłam miłość do wszystkich społeczności gejowskich na świecie".
(pk)
Niedziela, 22.02.2026 Zwrot w sprawie pobitego sędziego. Policja podejrzewa sfingowanie napaści
Wtorek, 11.01.2022 Kibice obrzucili piłkarza homofobicznymi wyzwiskami - Nie będę udawał, że tego nie słyszałem
Środa, 26.05.2021 Dziennikarz prestiżowego portalu kwestionuje organizację finału LE w Polsce z powodu dyskryminacji osób LGBT
Poniedziałek, 26.04.2021 Związek Piłkarski Wysp Owczych zakazuje sportowcom noszenia tęczowych opasek w geście solidarności z LGBT+
Środa, 24.02.2021 Kapitanka polskiej reprezentacji kobiet w piłce nożnej: Stop nienawiści, stop homofobii, stop ocenianiu ludzi za to kim są
Rozumie za to że Ty masz prawo do wypowiadania się za wszystkich.
Jeśli nie gotujesz to nie znaczy że nie wiesz czy dana potrawa jest smaczna czy nie.
Widzę że wg Ciebie twój sposób wychowania należy do powszechnych, skoro tak jest to pojawia się pytanie skąd te niechciane ciąże i wiara gimnazjalistów (niedawnych jeszcze) w te wszystkie głupoty typu za pierwszym razem się nie zachodzi, tabletka chroni tak jak prezerwatywa wiec nie trzeba się martwić chorobami itp.
Powtórzę raz jeszcze bo chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Dzieciakom jest potrzebna rzetelna wiedza którą powinna zapewnić szkoła ponieważ jest ogrom dzieciaków z którymi rodzice rozmawiają zbyt późno lub nie rozmawiają wcale lub na pewne tematy sami nie mają wiedzy. Zdajesz sobie sprawę że jest sporo dorosłych którzy uważają że tabletki antykoncepcyjne są złem bo powodują poronienie. Są osoby które same nigdy nie otrzymały rzetelnej wiedzy i zatrzymały się na głupotach które 20 czy 30 lat temu nakładł im do głowy ksiądz czy siostra na religii i tak im zostało. I te dzieciaki później albo powielają głupoty swoich rodziców albo zdobywają nierzadko przekłamaną lub wręcz kłamliwą wiedzę w internecie, na podwórku czy na szkolnym korytarzu.
Rozumie że przez to że Ty ze swoim dzieckiem rozmawiasz to wspomniane przez mnie wyżej dzieciaki mają zostać pozbawione rzetelnej wiedzy.
Rozumie za to że Ty masz prawo do wypowiadania się za wszystkich.
Jeśli nie gotujesz to nie znaczy że nie wiesz czy dana potrawa jest smaczna czy nie.
Widzę że wg Ciebie twój sposób wychowania należy do powszechnych, skoro tak jest to pojawia się pytanie skąd te niechciane ciąże i wiara gimnazjalistów (niedawnych jeszcze) w te wszystkie głupoty typu za pierwszym razem się nie zachodzi, tabletka chroni tak jak prezerwatywa wiec nie trzeba się martwić chorobami itp.
Powtórzę raz jeszcze bo chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Dzieciakom jest potrzebna rzetelna wiedza którą powinna zapewnić szkoła ponieważ jest ogrom dzieciaków z którymi rodzice rozmawiają zbyt późno lub nie rozmawiają wcale lub na pewne tematy sami nie mają wiedzy. Zdajesz sobie sprawę że jest sporo dorosłych którzy uważają że tabletki antykoncepcyjne są złem bo powodują poronienie. Są osoby które same nigdy nie otrzymały rzetelnej wiedzy i zatrzymały się na głupotach które 20 czy 30 lat temu nakładł im do głowy ksiądz czy siostra na religii i tak im zostało. I te dzieciaki później albo powielają głupoty swoich rodziców albo zdobywają nierzadko przekłamaną lub wręcz kłamliwą wiedzę w internecie, na podwórku czy na szkolnym korytarzu.
Rozumie że przez to że Ty ze swoim dzieckiem rozmawiasz to wspomniane przez mnie wyżej dzieciaki mają zostać pozbawione rzetelnej wiedzy.
Rozumie za to że Ty masz prawo do wypowiadania się za wszystkich.
Jeśli nie gotujesz to nie znaczy że nie wiesz czy dana potrawa jest smaczna czy nie.
Widzę że wg Ciebie twój sposób wychowania należy do powszechnych, skoro tak jest to pojawia się pytanie skąd te niechciane ciąże i wiara gimnazjalistów (niedawnych jeszcze) w te wszystkie głupoty typu za pierwszym razem się nie zachodzi, tabletka chroni tak jak prezerwatywa wiec nie trzeba się martwić chorobami itp.
Powtórzę raz jeszcze bo chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Dzieciakom jest potrzebna rzetelna wiedza którą powinna zapewnić szkoła ponieważ jest ogrom dzieciaków z którymi rodzice rozmawiają zbyt późno lub nie rozmawiają wcale lub na pewne tematy sami nie mają wiedzy. Zdajesz sobie sprawę że jest sporo dorosłych którzy uważają że tabletki antykoncepcyjne są złem bo powodują poronienie. Są osoby które same nigdy nie otrzymały rzetelnej wiedzy i zatrzymały się na głupotach które 20 czy 30 lat temu nakładł im do głowy ksiądz czy siostra na religii i tak im zostało. I te dzieciaki później albo powielają głupoty swoich rodziców albo zdobywają nierzadko przekłamaną lub wręcz kłamliwą wiedzę w internecie, na podwórku czy na szkolnym korytarzu.
Rozumie że przez to że Ty ze swoim dzieckiem rozmawiasz to wspomniane przez mnie wyżej dzieciaki mają zostać pozbawione rzetelnej wiedzy.
Mogła by się podzielić wynikami badań które to potwierdzają skoro mówi to jako pewnik.
Z moich własnych doświadczeń z przed kilkunastu lat i tych świeżych dotyczących dzieci znajomych które mają po kilkanaście lat raczej wynika że rodzice zupełnie nie mają pojęcia na jakim etapie rozwoju seksualnego są ich dzieci. Zawsze sądzą że dzieci są kilka etapów niżej, są święcie przekonani że mają jeszcze czas na rozmowy o seksie a w tym czasie ich dzieci bzykają się już na lewo i prawo, kiedy dochodzi do niechcianej ciąży nagle przychodzi oświecenie i wielkie zdziwienie. Dzieciaki pozbawione rzetelnej wiedzy wierzą w głupoty że za pierwszym razem się nie zachodzi albo że tabletki antykoncepcyjne chronią przed chorabmi wenerycznymi.
A wychowanie seksulane wg standardów światowej organizacji zdrowia to straszne rzeczy, rozumie że ta Pani kiedy zachoruje na raka nie będzie chciała by leczona wg standardów naukowych i medycznych ale przez wioskowego szamana bo on leczył jej babkę a przecież babcia i rodzic wie najlepiej.