W odpowiedzi na homofobiczne i dyskryminujące treści, których małopolska kuratorka oświaty Barbara Nowak dopuszczała się w Internecie, poseł Lewicy
Maciej Gdula złożył oficjalne pismo do wojewody małopolskiego Łukasza Kmity. Chodzi dokładnie o wpisy kuratorki, dotyczące ankiety stworzonej przez Uniwersytet Jagiellońskie, w której osoby wypełniające mogli i mogły zaznaczyć płeć, z którą się identyfikują.
Barbara Nowak na Twitterze nazwała Uniwersytet Jagielloński "agencją towarzyską" ze względu na możliwość zaznaczenia w ankiecie niebinarnej tożsamości.
Wpis małopolskiej kuratorki wywołał burzliwą dyskusję w Internecie.
Możliwości swobodnej ekspresji studentów i studentek bronił Rektor prof. Jacek Popiel. Poparł go cały Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego, publikując uchwałę "w reakcji na użycie przez Małopolską Kurator Oświaty słów pogardy naruszających godność zarówno członków społeczności akademickiej jak i samego Uniwersytetu jako instytucji".
W sprawę zaangażował się krakowski poseł Lewicy Maciej Gdula. Polityk złożył oficjalne pismo z pytaniami do wojewody małopolskiego Łukasza Kmity, będącego zwierzchnikiem kuratorki Nowak.
Gdula w piśmie pytał wojewodę o możliwość odwołania kuratorki ze względu na jej skandaliczne wypowiedzi oraz jakie kroki zamierza podjąć, aby chronić młodzież LGBT przed szkodliwymi wypowiedziami kobiety.
W odpowiedzi wojewoda Kmita przyznał, że ingerowanie w prywatne konto kuratorki na Twitterze, byłoby cenzurą. Nie odniósł się do sytuacji nieheteronormatywnej młodzieży.
"W chwili obecnej trudno oceniać negatywnie pracę pani kurator Barbary Nowak. Wypowiedzi pani Barbary Nowak, zawarte na Jej prywatnym koncie w serwisie społecznościowym Twitter, nie wskazują na zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie ustawowych zadań, ani też podejmowanie działań wykraczających poza kompetencje kuratora.
Ze zdumieniem przyjmuję fakt, że Pan Poseł jako przedstawiciel środowiska politycznego walczącego - co do zasady - o wolność wypowiedzi, oczekiwałby jednocześnie, aby Wojewoda Małopolski wprowadzał formalną lub nieformalną cenzurę wypowiedzi na prywatnych kontach w serwisach społecznościowych osób, które także pełnią funkcję publiczną – w tym wypadku funkcję kuratora. Działania takie mogą obrazować podwójne standardy osób, które formułują takie oczekiwania. (...)
Jako Wojewoda Małopolski oceniam pracę wszystkich podległych mi urzędników wyłącznie biorąc pod uwagę kompetencje merytoryczne i zaangażowanie w pracę. Inne postrzeganie pracy urzędników wiązałoby się z ich dyskryminacja ze względu na poglądy polityczne – co w mojej ocenie jest niewłaściwe" - napisał w liście do posła Lewicy Macieja Gduli Łukasz Kmita.

(kb)