Igor Isajew, dziennikarz i bloger prowadzący stronę na Facebooku "Ukrainiec w Polsce", poinformował, że Litwa zarejestrowała w sejmie projekt dotyczący związków partnerskich.
Jak wskazuje dziennikarz: "Projekt definiuje partnerstwo jako „oficjalnie zarejestrowany fakt wspólnego zamieszkiwania dwóch osób (partnerów) w celu tworzenia i rozwijania, utrzymywania relacji partnerskich”. Relacje te opierać się mają na „stałym przywiązaniu emocjonalnym, wzajemnym zrozumieniu, odpowiedzialności, szacunku, pomocy”". Związek partnerski będą mogły zawrzeć zarówno pary mieszane, jak i jednopłciowe.
Za związkami partnerskimi na Litwie opowiedział się konserwatywno-liberalny rząd. "
Na Litwie jest około 600 tysięcy niezamężnych dorosłych, duża część z nich czeka na decyzję polityków realizujących obietnicę sprzed 20 lat, gdy instytucja związku partnerskiego została przewidziana w Kodeksie Cywilnym" - mówiła marszałkini sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen, przedstawicielka Ruchu Liberalnego.
"
Moje stanowisko jest jasne — nie będziemy mieli pełnoprawnego społeczeństwa, jeśli pewne jego grupy będą stygmatyzowane i będą do nich stosowane inne prawa. To jest krótkowzroczne i moralnie nieodpowiedzialne" - dodała Viktorija Čmilytė-Nielsen.

Isajew wskazuje, że również część konserwatywnych polityków i polityczek poparła ten projekt. "Z
wiązki partnerskie nie są wymysłem Litwy — w państwach, które nie zostały dotknięte totalitaryzmem komunistycznym, takie prawa pojawiły się dziesiątki lat temu" - komentował konserwatysta Andrius Navickas.(kb)
Zarejestrowała projekt, czyli projekt wpłynął, ale jeszcze nie uchwalili, dobrze rozumiem? (nie znam litewskich przepisów legislacyjnych)
Nie ma się co przedwcześnie cieszyć: w Polsce było już takich projektów kilka...
Tak, ale u nas nie było poparcia konserwatystów. Litwini je teraz mają, więc mogą pomału szykować szampana :)
Ym... ale wiesz, że małżeństwo nie jest związkiem partnerskim? ;-)
Zarejestrowała projekt, czyli projekt wpłynął, ale jeszcze nie uchwalili, dobrze rozumiem? (nie znam litewskich przepisów legislacyjnych)
Nie ma się co przedwcześnie cieszyć: w Polsce było już takich projektów kilka...