Odbyła się gala wręczenia tegorocznych nagród Grammy. Wyróżnienie to przyznano już po raz 63.
Początkowo wydarzenie było planowane na koniec stycznia, ale zdecydowano o przesunięciu go na marzec. Wyglądało inaczej niż zwykle - na widowni zasiadły tylko nominowane osoby oraz wybrani goście i gościnie, natomiast statuetki zamiast gwiazd wręczali pracownicy i pracowniczki na co dzień zatrudnieni przy organizacji koncertów i festiwali muzycznych.
Lady Gaga, którą pominięto przy nominacjach we wszystkich czołowych kategoriach, zdobyła statuetkę za najlepszy popowy występ duetu za nagranie "Rain On Me" z Arianą Grande. Jej albumowi "Chromatica" nie udało się wygrać w kategorii najlepszy popowy album wokalny. Z kolei Harry Styles, nominowany do trzech nagród (również za najlepszy popowy album wokalny "Fine Line" i najlepszy teledysk do piosenki "Adore You"), zwyciężył w kategorii najlepszy popowy występ solowy za "Watermelon Sugar".
Sojuszniczki osób LGBT - Dua Lipa i Taylor Swift zgarnęły aż po 6 nominacji. Pierwszej z wokalistek udało się triumfować za najlepszy popowy album wokalny za "Future Nostalgia", natomiast druga wygrała w jednej z najważniejszych kategorii - najlepszy album roku za "Folklore". W obu kategoriach panie pokonały siebie nawzajem.
Inna z naszych sojuszniczek, Beyoncé zdobyła najwięcej nominacji - dziewięć szans na nagrodę przekształciło się w cztery statuetki (także najwięcej). Ikona współczesnej muzyki zwyciężyła w kategoriach: najlepszy teledysk za "Brown Skin Girl", najlepszy występ R&B za "Black Parade" oraz najlepszy występ i piosenka rapowa za "Savage" (wraz z Megan Thee Stallion).
Nie udało się za to zdobyć żadnej nagrody biseksualnej piosenkarce Phoebe Bridgers, nominowanej w czterech kategoriach (najlepsza nowa artystka, najlepszy występ i piosenka rockowa oraz najlepszy album z muzyką alternatywną) oraz transpłciowej wokalistce Arca (za najlepszy album z muzyką dance lub elektroniczną). Co sądzicie o tegorocznych wynikach Grammy?
(jg)