Piątek, 26.02.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Wiceprezes Ordo Iuris jednak nie będzie doradzał UE w sprawie LGBT+. Wszczęto postępowanie wyjaśniające
Ostatnio pisaliśmy o reakcji części europarlamentarzystów i europarlamentarzystek na członkostwo Tymoteusza Zycha, wiceprzewodniczącego ordo Iuris w EKES, będącym ciałem doradczym Unii Europejskiej, które opiniuje pomysły legislacyjne unijnych instytucji. Mężczyzna przewodnicząc jednej z najbardziej konserwatywnych grup w Polsce, który opowiada się za zlikwidowaniem rozwodów, zakazie aborcji i jest przeciwko prawom osób LGBT+ wydał się nieadekwatnym kandydatem na to stanowisko.
"Czy członkowie organizacji, która działa przeciwko podstawowym prawom dla osób LGBTI i przeciwko równości płci, powinni zasiadać w ciałach, które odgrywają tak dużą rolę w instytucjach europejskich? Instytucjach, które powinny te prawa promować i wzmacniać? Uważamy, że przynajmniej trzeba to przedyskutować" - mówiła Terry Reintke.
W odpowiedzi na list, kierownictwo grupy Różnorodność Europa w EKEZ przyznaje, że "poważnie zaniepokojeni" informacjami, które otrzymali. "Stanowisko organizacji »Ordo Iuris« w tematach równości praw, zwłaszcza praw osób LGBTI, jest sprzeczne z wartościami Komitetu i traktatami (art. 2 i 3 Traktatu o UE)" - stwierdzili.
Przedstawiciele i przedstawicielki grupy Różnorodność Europa powołują się na regulamin Komitetu. Zgodnie z nim od członków i członkiń grupy wymaga się, aby zapewniali "propagowanie, skuteczną ochronę i poszanowanie praw podstawowych i wartości takich jak godność osoby ludzkiej, niedyskryminacja, tolerancja, wolność, solidarność, zasada praworządności i równość płci".
Obecnie Zych został wykluczony z prac komisji strategii równości LGBT na lata 2020-2025, a wobec niego będzie prowadzone postępowanie wyjaśniające. W związku z nim wiceprzewodniczący Ordo Iuris będzie musiał określić swoje poglądy w odniesieniu do stanowiska Ordo Iuris oraz zgromadzić i przedstawić swoje publiczne wypowiedzi na temat praw mniejszości, równości płci, praw kobiet i praw podstawowych.
Tymoteusz Zych skomentował decyzję Komitetu w odpowiedzi na list europosłów i europosłanek w tygodniku "Do rzeczy":
"Ku mojemu zdziwieniu, nie zignorowano go, a nawet wezwano mnie do złożenia wyjaśnień na temat moich poglądów. Takie przesłuchanie przed kierownictwem grupy ma mieć miejsce w przyszłym tygodniu. Na tej podstawie władze grupy chcą rekomendować członkom decyzję co do mojego udziału w jej pracach. Cała ta procedura nie ma jakiejkolwiek podstawy prawnej. Budzi to tym większe zdziwienie, że zgodnie z Traktatem o funkcjonowaniu UE członek EKES dysponuje wolnym mandatem i nie podlega żadnym instrukcjom" - powiedział.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Nie przesądzam, bo nie jestem prawnikiem. Ale przypuszczam, że prawnicy Ordo Iuris są na tyle cwani, że będą się bronić wszelkimi dostępnymi sposobami.