Nominacja do nagrody Grand Press 2020 dla Beaty Lubeckiej za wrześniowy wywiad z Margot na antenie Radia ZET wywołała niemałe poruszenie w środowisku dziennikarskim. Krytyka tej kandydatury płynie właściwie ze wszystkich stron sceny światopoglądowej.
Przypomnijmy, Lubecka podeszła do rozmowy lekceważąco, wywiad zaczęła od stwierdzenia:
"Patrzę na ciebie i widzę młodego mężczyznę. Co masz napisane w dowodzie, że nazywasz się...?". Dziennikarka przez cały czas zdawała się traktować swoją rozmówczynię z góry, przekręcała też nazwę kolektywu Stop Bzdurom na "Stop Bredniom". Sama Margot, podobnie jak inne osoby, nazwała później wywiad transfobicznym.
Stanisław Skarżyński, obecnie pracujący dla Wyborczej, a w latach 2010-2016 wydawca porannych wywiadów w Radiu ZET, stwierdził, że wywiad Lubeckiej z Margot mógłby zostać nominowany do antynagrody dziennikarskiej. Dodatkowo, dziennikarz, który jest laureatem nagrody Grand Press z 2016 roku, postanowił się jej zrzec.
Oświadczenie w sprawie nominacji dla Lubeckiej wydała
Kampania Przeciw Homofobii. Jak napisała organizacja: "
Tę rozmowę zapamiętamy na długo, bo jest książkowym przykładem na to jak nie prowadzić wywiadów z osobami ze społeczności LGBT. No chyba, że komuś zależy na etykietce transfoba…"
"Głównym zarzutem, poza kwestiami merytorycznymi i warsztatowymi, jest trans- i homofobiczny wydźwięk materiału. W trakcie rozmowy red. Beata Lubecka wypytywała o intymne szczegóły z życia Margot. Pytała o „deadname” (nieużywane już przez Margot imię) i podważała transpłciowość i niebinarność aktywistki. Takie działania są uznawane za wybitnie transfobiczne, a tym samym przemocowe" - stwierdziła Komisja Dziennikarek i Dziennikarzy przy OZZ Inicjatywa Pracownicza.
"Nominacja do Grand Press za wywiad Lubeckiej z Margot to jakaś absolutna pomyłka" - oceniła Kalina Błażejowska z Tygodnika Powszechnego. Z kolei Rafał Madajczak z Gazeta.pl spytał: " i upomnienie o grzywnie za użycie przekleństw na wizji. Tak zaczyna się nominowany do Grand Pressów wywiad Beaty Lubeckiej z Margot. Co to ma być?"
Rozczarowania nie ukrywa także inny nominowany do tegorocznej nagrody, Paweł Korzeniowski z Noizz: "W tej skandalicznej rozmowie brakowało nie tylko empatii i chęci wysłuchania drugiej strony, ale też merytoryki. Dziennikarka z pobłażaniem traktowała rozmówczynię, czym naruszyła standardy zawodowe. W tych okolicznościach trudno nie mieć wątpliwości co do kompetencji kapituły powołanej przez redakcję "Press".
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL Krytyka, choć z innych powodów, miała miejsce również ze strony prawicowych dziennikarzy. "Kurczę, zamiast z ambasador, o LGBT mogłem porozmawiać z Margot. To byłaby wielka chwila dziennikarstwa" - ironizował Marcin Makowski z Do Rzeczy. "Przy całym szacunku dla warsztatu red. Lubeckiej uważam, że ten kto zgłosił i nominował ten wywiad z #Margot do nagrody, wyrządził jej wielką krzywdę" - skomentował natomiast Daniel Liszkiewicz z TVP Info.
Inną opinię ma jednak Dominika Długosz z Newsweeka: "Ależ te wykwity państwa o wywiadzie Beaty Lubeckiej z Margot są słabe. Jedni oburzeni, bo nie kupiła wydmuszki, drudzy, bo w ogóle zaprosiła. Rozumiecie, że ten atak ze wszystkich stron oznacza, że ta nominacja jest wyjątkowo trafiona?"
Do zarzutów odniosło się także jury konkursu. "Większość członkiń i członków jury wyraziła swoje zastrzeżenia wobec decyzji jurorów preselekcyjnych w stosunku do tego materiału. Jednocześnie stwierdzono, że regulamin konkursu nie dopuszcza możliwości usunięcia jakiejkolwiek pracy na tym etapie" - poinformowano.
(jg)
Nie odróżnia się od innych? To jest myśl. Reprezentować czarnych powinien biały, a Żydów nieobrzezany katolik. To logiczne, że mniejszości powinny być reprezentowane przez ludzi jak najbardziej podobnych do większości. A już ideałem, jest gdy to większość wybiera przedstawiciela mniejszości i z nim dyskutuje. Ja to myślę, że mniejszości w ogóle nie powinny brać udziału w debacie. Niech o mniejszościach debatują sami przedstawiciele większości. I obowiązkowo wszyscy powinni mieć to samo zdanie.
Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi - Margot nie chodzi o środowisko LGBT, tylko o swoje egoistyczne 5 minut sławy. Gdyby tak nie było, pewnie do teraz dzielnie Margot stałoby na straży naszych praw. I pieniądze ze zbiórki poszłyby na dalszą walkę o nasze prawa, a nie zapełnienie hedonistycznych potrzeb tego zaburzonego osobnika. O nasze prawa powinien walczyć człowiek zrównoważony, a nie żądny sławy, toksyczny człowiek. Margot nie da się traktować poważnie.
Ta Margot. Może myślisz, że jesteś taki "zabawny" i "cool", ale gdy kogoś celowo misgenderujesz, to po prostu okazujesz tej osobie brak szacunku - tylko tyle i aż tyle. Przykro mi, że muszę Cię edukować w tak fundamentalnej kwestii, ale znając Cię, będziesz na ową edukację odporny, czyż nie? :/
Zabawny to Ty jesteś i "cool" ze swoim wypaczonym pojmowaniem rzeczywistości, zaburzenia tożsamości się leczy a nie wychodzi z nimi na ulicę i żąda poparcia!
...
Wiesz, że niebinarność nie jest żadnym "zaburzeniem"? LOL, Ty serio jesteś w wielkiej potrzebie edukacji...
Nie wiem czy widzisz nawiązanie w swojej wypowiedzi do homofobicznych postaw, jakoby homoseksualność była "zaburzeniem" a "te okropne geje" wychodzą na ulicę i chcą "szczególnych praw" zamiast się "leczyć"? Bo sorry, ale wyobrażam sobie jakiegoś homofoba kopiującego i wklejającego Twój tekst gdzieś indziej w Internecie z taką właśnie intencją - nie trzeba tu zmieniać ani jednego słowa.
Myślę, że musisz nie akceptować samego siebie. Gdybym nie był tak oburzony "poziomem" debaty z Tobą i Twojego intelektu, to pewnie bym Ci współczuł... no ale cóż, niestety Ci nie współczuję. W końcu masz wybór między edukacją a jej brakiem.
PS. Przeprosiłeś już za heheszkowanie z gwałtu? A skoro już o Twoich różnych wypowiedziach rozmawiamy - rozpiszesz mi oddychanie komórkowe u wirusa, tym samym udowadniając, że "jest" żywy, czy nie możesz tej tezy w żaden sposób poprzeć, a mimo to dalej twierdzisz, że wirusy są żywe, choć - to oczywiste dla mnie, nie wiem czy dla Ciebie - nie mają metabolizmu?
Ta Margot. Może myślisz, że jesteś taki "zabawny" i "cool", ale gdy kogoś celowo misgenderujesz, to po prostu okazujesz tej osobie brak szacunku - tylko tyle i aż tyle. Przykro mi, że muszę Cię edukować w tak fundamentalnej kwestii, ale znając Cię, będziesz na ową edukację odporny, czyż nie? :/
Zabawny to Ty jesteś i "cool" ze swoim wypaczonym pojmowaniem rzeczywistości, zaburzenia tożsamości się leczy a nie wychodzi z nimi na ulicę i żąda poparcia!
Nie odróżnia się od innych? To jest myśl. Reprezentować czarnych powinien biały, a Żydów nieobrzezany katolik. To logiczne, że mniejszości powinny być reprezentowane przez ludzi jak najbardziej podobnych do większości. A już ideałem, jest gdy to większość wybiera przedstawiciela mniejszości i z nim dyskutuje. Ja to myślę, że mniejszości w ogóle nie powinny brać udziału w debacie. Niech o mniejszościach debatują sami przedstawiciele większości. I obowiązkowo wszyscy powinni mieć to samo zdanie.
Ta Margot. Może myślisz, że jesteś taki "zabawny" i "cool", ale gdy kogoś celowo misgenderujesz, to po prostu okazujesz tej osobie brak szacunku - tylko tyle i aż tyle. Przykro mi, że muszę Cię edukować w tak fundamentalnej kwestii, ale znając Cię, będziesz na ową edukację odporny, czyż nie? :/
Dla większości społeczeństwa (wizualnie) chłopak, który każe mówić do siebie per Pani jest -taką kobietą z brodą w cyrku. Niestety, ale tak jest. Redaktorka - może trochę obcesowo i zbyt bezpośrednio - zadawała jednak często pojawiające się pytania, na które Margot mogła spokojnie odpowiedzieć żeby wyedukować tę część społeczeństwa. Była w ogromnej rozgłośni i mogła z tego skorzystać. Myślę, że oburzenie byłoby podobne gdyby np. w wywiadzie z Biedroniem i Śmiszkiem padło pytanie "kto jest mężem, a kto żoną". Wtedy też trzeba byłoby edukować i może ktoś dowiedziałby się jak jest naprawdę. Ciekawy post napisali bodajże dzisiaj Jakub i Dawid na ten temat.
A że w ostatnich latach po literkach LGBT pojawia się połowa alfabetu nie każdy musi każdą znać. Redaktorka może i powinna poczytać przed wywiadem, ale idę o zakład, że 60% słuchaczy Radia Zet nie ma zielonego pojęcia dlaczego Michał wyglądając jak Michał i nosząc się jak Michał jest koleżanką Margot.
Pomijasz jej zachowanie i fakt, że nawet nie znała nazwy kolektywu do którego należy Margot. Czysto merytorycznie ten "wywiad" ciężko nazwać czymś innym niż porażką i marnowaniem czasu.
Dla większości społeczeństwa (wizualnie) chłopak, który każe mówić do siebie per Pani jest -taką kobietą z brodą w cyrku. Niestety, ale tak jest. Redaktorka - może trochę obcesowo i zbyt bezpośrednio - zadawała jednak często pojawiające się pytania, na które Margot mogła spokojnie odpowiedzieć żeby wyedukować tę część społeczeństwa. Była w ogromnej rozgłośni i mogła z tego skorzystać. Myślę, że oburzenie byłoby podobne gdyby np. w wywiadzie z Biedroniem i Śmiszkiem padło pytanie "kto jest mężem, a kto żoną". Wtedy też trzeba byłoby edukować i może ktoś dowiedziałby się jak jest naprawdę. Ciekawy post napisali bodajże dzisiaj Jakub i Dawid na ten temat.
A że w ostatnich latach po literkach LGBT pojawia się połowa alfabetu nie każdy musi każdą znać. Redaktorka może i powinna poczytać przed wywiadem, ale idę o zakład, że 60% słuchaczy Radia Zet nie ma zielonego pojęcia dlaczego Michał wyglądając jak Michał i nosząc się jak Michał jest koleżanką Margot.