Poniedziałek, 05.10.2020, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
"Zuza, Michał, Kacper, Wiktor, Milo, Dominik" na budynku kuratorium oświaty. Kuratorka Nowak: tragedie młodych osób są wykorzystane do walki ideologicznej
W miniony weekend na budynku małopolskiego kuratorium oświaty w Krakowie pojawiły się napisy z imionami dzieci, które popełniły samobójstwo, motywowane homofobią i nagonką ze względu na orientację seksualną.
W niedzielę wieczorem pod siedzibą kuratorium zorganizowana została manifestacja, podczas której zostawiono setki zniczy i przywieszono kartki z imionami: Zuza, Michał, Kacper, Wiktor, Milo, Dominik na drzwiach i ścianie budynku. Osoby przyszły pod budynek z hasłami solidarnościowymi: "Homofobia zabija", "LGBT to ludzie", "Pamiętamy o Was".
"Kilka dni temu 12-letnia Zuzia popełniła samobójstwo. Przez rok była systematycznie zaszczuwana tylko dlatego, że miała dziewczynę. Jej śmierć jest kolejnym przejawem homofobii, która od kilku lat się nasila" - komentował dla "Gazety Wyborczej" obecny na pikiecie Jakub Kozielec. "Śmierć Zuzi, tak jak Kacpra, Milo, Wiktora, to wina i odpowiedzialność kuratorium oświaty i systemu edukacji. Dlatego tu jestem" - twierdzi i dodaje: "jeśli młodzież LGBT nie znajduje oparcia w domu, powinna znaleźć je w murach szkoły. Szkoła ma być miejscem bezpiecznym. A wypowiedzi Barbary Nowak z taką wizją szkoły stoją w sprzeczności".
W odpowiedzi małopolska kuratorka oświaty - Barbara Nowak - napisała oświadczenie, w którym twierdzi, że tragedie dzieci, które popełniły samobójstwo przez nagonkę, są cynicznie wykorzystywane przez aktywistów i aktywistki oraz media do prowadzenia działalności propagandowej.
"Tragedie tych młodych osób, ich rodzin są cynicznie wykorzystane do walki w celach ideologicznych promujących segregację uczniów wg rzekomych podziałów wynikających z orientacji seksualnych. Każda tragedia śmierci samobójczej musi być wyjaśniona przez prokuraturę. Robienie wokół nich widowiska, wyreżyserowanego eventu, happeningu jest działaniem obliczonym na inne cele niż dążenie do poznania prawdy" - twierdzi kuratorka.
Największą krytyką obdarza "Gazetę Wyborczą". "Szczególną odrazę budzi rola Gazety Wyborczej, która nie tylko ochoczo towarzyszy w tych widowiskach poprzez szczegółowe relacje, ale także nie szanuje bólu rodzin, które straciły dzieci opisując szczegółowo ich przypadki, przytaczając relacje niekoniecznie prawdziwie w większości oparte jedynie na przypuszczeniach".
Barbara Nowak kończy oświadczenie absurdalnym apelem, ukazującym kompletny brak zrozumienia kobiety natury problem, z którym przyszło jej się zmierzyć. "Stąd mój apel, prośba Małopolskiego Kuratora Oświaty do wszystkich organizacji LGBT i dziennikarzy parających się promocją haseł ideologii gender/LGBT. Zaprzestańcie deprawacji dzieci treściami seksualizującymi osób nieletnich, uczniów szkół" - czytamy w oświadczeniu.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Demokracja troszczy się o obywateli, ale nie koniecznie co do jednego. Demokracja polega na rządach większości.Wolne wybory do tego doprowadziły że WIĘKSZOŚĆ wybrała swoich przedstawicieli którzy rządzą i nadają prawa. Troszczą się o większość która je wybrała nie mniejszość i margines, a jak wiadomo lewica stanowi w Polsce mniejszość, a już lgbt to w tej samej lewicy skrajny margines...pogódź się że taka jest rzeczywistość, zamiast szukać dziury w całym.
Stek bzdur.
Z tego wynika, że takie państwa jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja czy kraje skandynawskie nie są demokratyczne.
Bo tam rządzący troszczą się nie tylko o tych, którzy ich wybrali.
No nie są. Bo gdyby były to by rządziła nimi większość, bo rządzi mniejszość. Ale Wy razem z tym pode mną jesteście zbyt głupi żeby to zrozumieć. Po prostu.
To nie ma znaczenia. Ma znaczenie, jaka rządzi koalicja. Wiemy jednak, że ZP, Konfederacja i PO to ugrupowania pokrewne. I one rządzą ochlokratycznie. Demokracji nie ma już.
No nie są. Bo gdyby były to by rządziła nimi większość, bo rządzi mniejszość. Ale Wy razem z tym pode mną jesteście zbyt głupi żeby to zrozumieć. Po prostu.
Mniejszość wybrała rządzących?
Jakim cudem?
Demokracja troszczy się o obywateli, ale nie koniecznie co do jednego. Demokracja polega na rządach większości.Wolne wybory do tego doprowadziły że WIĘKSZOŚĆ wybrała swoich przedstawicieli którzy rządzą i nadają prawa. Troszczą się o większość która je wybrała nie mniejszość i margines, a jak wiadomo lewica stanowi w Polsce mniejszość, a już lgbt to w tej samej lewicy skrajny margines...pogódź się że taka jest rzeczywistość, zamiast szukać dziury w całym.
Stek bzdur.
Z tego wynika, że takie państwa jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja czy kraje skandynawskie nie są demokratyczne.
Bo tam rządzący troszczą się nie tylko o tych, którzy ich wybrali.
No nie są. Bo gdyby były to by rządziła nimi większość, bo rządzi mniejszość. Ale Wy razem z tym pode mną jesteście zbyt głupi żeby to zrozumieć. Po prostu.
To fakt, ale właśnie po to państwa powstały, żeby troszczyć się o społeczność. Całą. Jeśli Polska nie umie wypełniać tych podstawowych założeń, to nasi przodkowie walczyli o niepodległość na darmo. Jest tak, bo Polska zamiast być krajem dla społeczności, jest krajem dla fundamentalistycznych bigotów na prawo od centrum.
Właśnie dlatego nadzieja w naszej rewolucji
No nie. Właśnie to państwo o którym piszesz stanowi grupa ludzi wśród których większość troszczy się o większość a nie kilka procent. Nie rozumiesz różnicy? Łopatologicznie bardziej Ci tłumaczyć? Po co państwo ma dbać o kilka procent? Tak samo marginelizowane są wszelakie mniejszości w Polsce i zawsze miały i mają mniej praw od innych.
To esencja demokracji, że troszczy się o obywateli, nie o większość, jak w ochlokracji. Polska nie spełnia podstawowych obowiązków państwa.
Demokracja troszczy się o obywateli, ale nie koniecznie co do jednego. Demokracja polega na rządach większości.Wolne wybory do tego doprowadziły że WIĘKSZOŚĆ wybrała swoich przedstawicieli którzy rządzą i nadają prawa. Troszczą się o większość która je wybrała nie mniejszość i margines, a jak wiadomo lewica stanowi w Polsce mniejszość, a już lgbt to w tej samej lewicy skrajny margines...pogódź się że taka jest rzeczywistość, zamiast szukać dziury w całym.
Polska nie jest demokratycznym krajem. Nie wiem, czemu ten mit jeszcze funkcjonuje
Polska właśnie jest. Takim "sensu stricte", książkowym. Hehe.
Demokracja troszczy się o obywateli, ale nie koniecznie co do jednego. Demokracja polega na rządach większości.Wolne wybory do tego doprowadziły że WIĘKSZOŚĆ wybrała swoich przedstawicieli którzy rządzą i nadają prawa. Troszczą się o większość która je wybrała nie mniejszość i margines, a jak wiadomo lewica stanowi w Polsce mniejszość, a już lgbt to w tej samej lewicy skrajny margines...pogódź się że taka jest rzeczywistość, zamiast szukać dziury w całym.
Stek bzdur.
Z tego wynika, że takie państwa jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja czy kraje skandynawskie nie są demokratyczne.
Bo tam rządzący troszczą się nie tylko o tych, którzy ich wybrali.
To fakt, ale właśnie po to państwa powstały, żeby troszczyć się o społeczność. Całą. Jeśli Polska nie umie wypełniać tych podstawowych założeń, to nasi przodkowie walczyli o niepodległość na darmo. Jest tak, bo Polska zamiast być krajem dla społeczności, jest krajem dla fundamentalistycznych bigotów na prawo od centrum.
Właśnie dlatego nadzieja w naszej rewolucji
No nie. Właśnie to państwo o którym piszesz stanowi grupa ludzi wśród których większość troszczy się o większość a nie kilka procent. Nie rozumiesz różnicy? Łopatologicznie bardziej Ci tłumaczyć? Po co państwo ma dbać o kilka procent? Tak samo marginelizowane są wszelakie mniejszości w Polsce i zawsze miały i mają mniej praw od innych.
To esencja demokracji, że troszczy się o obywateli, nie o większość, jak w ochlokracji. Polska nie spełnia podstawowych obowiązków państwa.
Demokracja troszczy się o obywateli, ale nie koniecznie co do jednego. Demokracja polega na rządach większości.Wolne wybory do tego doprowadziły że WIĘKSZOŚĆ wybrała swoich przedstawicieli którzy rządzą i nadają prawa. Troszczą się o większość która je wybrała nie mniejszość i margines, a jak wiadomo lewica stanowi w Polsce mniejszość, a już lgbt to w tej samej lewicy skrajny margines...pogódź się że taka jest rzeczywistość, zamiast szukać dziury w całym.
Polska nie jest demokratycznym krajem. Nie wiem, czemu ten mit jeszcze funkcjonuje
To fakt, ale właśnie po to państwa powstały, żeby troszczyć się o społeczność. Całą. Jeśli Polska nie umie wypełniać tych podstawowych założeń, to nasi przodkowie walczyli o niepodległość na darmo. Jest tak, bo Polska zamiast być krajem dla społeczności, jest krajem dla fundamentalistycznych bigotów na prawo od centrum.
Właśnie dlatego nadzieja w naszej rewolucji
No nie. Właśnie to państwo o którym piszesz stanowi grupa ludzi wśród których większość troszczy się o większość a nie kilka procent. Nie rozumiesz różnicy? Łopatologicznie bardziej Ci tłumaczyć? Po co państwo ma dbać o kilka procent? Tak samo marginelizowane są wszelakie mniejszości w Polsce i zawsze miały i mają mniej praw od innych.
To esencja demokracji, że troszczy się o obywateli, nie o większość, jak w ochlokracji. Polska nie spełnia podstawowych obowiązków państwa.
Demokracja troszczy się o obywateli, ale nie koniecznie co do jednego. Demokracja polega na rządach większości.Wolne wybory do tego doprowadziły że WIĘKSZOŚĆ wybrała swoich przedstawicieli którzy rządzą i nadają prawa. Troszczą się o większość która je wybrała nie mniejszość i margines, a jak wiadomo lewica stanowi w Polsce mniejszość, a już lgbt to w tej samej lewicy skrajny margines...pogódź się że taka jest rzeczywistość, zamiast szukać dziury w całym.
To fakt, ale właśnie po to państwa powstały, żeby troszczyć się o społeczność. Całą. Jeśli Polska nie umie wypełniać tych podstawowych założeń, to nasi przodkowie walczyli o niepodległość na darmo. Jest tak, bo Polska zamiast być krajem dla społeczności, jest krajem dla fundamentalistycznych bigotów na prawo od centrum.
Właśnie dlatego nadzieja w naszej rewolucji
No nie. Właśnie to państwo o którym piszesz stanowi grupa ludzi wśród których większość troszczy się o większość a nie kilka procent. Nie rozumiesz różnicy? Łopatologicznie bardziej Ci tłumaczyć? Po co państwo ma dbać o kilka procent? Tak samo marginelizowane są wszelakie mniejszości w Polsce i zawsze miały i mają mniej praw od innych.
To esencja demokracji, że troszczy się o obywateli, nie o większość, jak w ochlokracji. Polska nie spełnia podstawowych obowiązków państwa.
Rząd się przejmuje opiekunami niepełnosprawnych dzieci jedynym warunkiem jest nazywanie się Kaja Godek.
Nie, nie przejmuje się. Kaja to taki sam przykład jak typowy tzw. aktywista LGBT, albo te matki co z tymi niepełnosprawnymi dziećmi siedziały pod parlamentem całe dnie.
To fakt, ale właśnie po to państwa powstały, żeby troszczyć się o społeczność. Całą. Jeśli Polska nie umie wypełniać tych podstawowych założeń, to nasi przodkowie walczyli o niepodległość na darmo. Jest tak, bo Polska zamiast być krajem dla społeczności, jest krajem dla fundamentalistycznych bigotów na prawo od centrum.
Właśnie dlatego nadzieja w naszej rewolucji
No nie. Właśnie to państwo o którym piszesz stanowi grupa ludzi wśród których większość troszczy się o większość a nie kilka procent. Nie rozumiesz różnicy? Łopatologicznie bardziej Ci tłumaczyć? Po co państwo ma dbać o kilka procent? Tak samo marginelizowane są wszelakie mniejszości w Polsce i zawsze miały i mają mniej praw od innych.