Krakowska kuratorka zaleca dzieciom tylko patriotyczną literaturę
Barbara Nowak nieustannie zamartwia się, jakie skutki przyniesie "ideologia LGBT i gender". Na swoim Twitterze stwierdziła, że "po wirusie pozbieramy się szybko, a po gender?". Kuratorka agituje także wśród krakowskich szkół na rzecz wydawnictwa literackiego o charakterze patriotycznym i religijnym. "Pani kurator chce, żeby obdarować uczniów polskimi książkami? Wspaniale, to może kupimy im Olgę Tokarczuk" - komentują dyrektorzy i dyrektorki.
Małopolska kuratorka oświaty, Barbara Nowak, dołączyła do akcji poparcia prawicowego wydawnictwa literackiego "Biały Kruk", oferującej pozycje o charakterze patriotycznym i religijnym. Kuratorka wzywa dyrektorów i dyrektorki szkół, aby własnie takimi książkami zostały obdarowane dzieci na koniec roku szkolnego.
"Zbliżający się koniec roku szkolnego jest jak zawsze okazją, by w ramach nagród i podziękowań dla uczniów wzbogacić ich domowe biblioteczki o wartościowe pozycje książkowe, które będą pamiątkami na całe życie. Zachęcam państwa, aby wśród nagród znalazły się pozycje o nieprzemijającej wartości - książki polskich autorów o naszej kulturze, o tradycji i wierze o wielkich Polakach".
Gazeta Wyborcza wskazuje na powiązania pomiędzy wydawnictwem wspieranym przez Nowak, a rządem PiS. "W tym wydawnictwie swoją siedzibę ma fundacja założona przez Krzysztofa Szczerskiego, prezydenckiego ministra i brata Andrzeja. W jej radzie zasiada też minister Gliński" - wskazuje dziennikarz Wyborczej, Bartłomiej Kuraś.
Swoje niezadowolenie postawą kuratorki wykazują rodzice dzieci oraz dyrektorzy szkół. Pierwszym nie podoba się nachalna propaganda przedstawicielki rządu, z kolei dyrektorzy i dyrektorki woleliby postawić na klasyczne tytuły.
"Pani kurator chce, żeby obdarować uczniów polskimi książkami? Wspaniale, to może kupimy im Olgę Tokarczuk. Problem w tym, że pani kurator nie o takie książki chodzi. Nie od dzisiaj wiadomo, że nasza władza Tokarczuk nie lubi i nie czyta, a jak czyta to się męczy. Pani kurator chce, by dzieciom kupić książki patriotyczne, tylko że ja patriotyzmu prezentowanego przez wydawnictwo Biały Kruk nie kupuję" - komentuje dyrektor jednego z lepszych liceów w Krakowie.
Jednak nie tylko patriotyczne lektury w głowie kuratorce Nowak. Na swoim profilu na Twitterze, kobieta regularnie martwi się o skutki "ideologii LGBT i gender". Ostatnio stwierdziła nawet, że "po wirusie pozbieramy się szybko, a po gender?".
(kb)
Myślę, że w klimacie politycznym, w którym mamy Jedyną Słuszną Prawdę, która nie szanuje rozdziału władz, takie skargi to sobie można pisać, nikt się tym nie interesuje? :/
Ale myślę, że nadejdą czasy, w których tych wszystkich... karierowiczów się ukarze w ten czy inny sposób. Znaczy, mam nadzieję...?
Taka nieco randomowa myśl po przeczytaniu n-tej "rozsądnej" wypowiedzi owej pani.