Wtorek, 29.09.2020, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Szczygieł o sytuacji LGBT: polska założyła płaszcz z europejskości, teraz się rozrywa, wyłażą bebechy i kiszki
Jeden z polskich, czołowych reportażystów - Mariusz Szczygieł - zabrał głos w sprawie sytuacji osób LGBT+ oraz listu 50-ciu ambasadorów i ambasadorek do polskiego rządu w obronie osób niehetronormatywnych. Pytany, czy uważa to za żółtą kartkę, odpowiedział: "to jest brak jakiejkolwiek kartki. To już nawet kolory się skończyły. Ja bym im dał czarną kartkę na zawsze" - uważa.
Według Szczygła kwestią czasu jest, aż dojdzie do "przewrotu, nieposłuszeństwa obywatelskiego i radykalizacji ruchów anarchistycznych, związanych z liberalnym myśleniem. Boję się, że dojdzie do jakichś nieprzyjemnych, tragicznych sytuacji" – powiedział.
Dziennikarz stwierdził, że "Polska jako homogeniczne społeczeństwo po PRL-u, mało europejskie, bardzo szybko założyła płaszcz z dobrej wełny, płaszcz kultury, tolerancji, europejskości i wydawało się, że nikt nam go nie zedrze. Okazało się, że nie mieliśmy żadnego płaszcza z dobrej wełny. To był tylko płaszcz przeciwdeszczowy z cienkiej folijki. Łatwo się rozrywa i wyłażą bebechy i kiszki o nieprzyjemnym zapachu".
Szczygieł krytycznie odnosi się także do całego rządu PiS. "Są elitą od 5 lat i zaczęli dzielić naród a wszelkie podziały zaczynają się od słów, które piętnują, naznaczają, od epitetów" - przekonuje. Dopytywany o słowa Morawieckiego, w których twierdził, że "tolerancja należy do polskiego DNA", odpowiedział: "To bzdura! Pluje nam wszystkim Polakom w oczy i chce, żebyśmy mówili, że deszcz pada!".
Mężczyzna widzi rozwiązanie tego problemu poprzez utworzenie okrągłego stołu. "Jeśli tego nie zrobimy to obawiam się, że Polska będzie bardzo nieprzyjemnym krajem do życia. Cofamy się i lądujemy w XIX wieku" - przekonywał.
To nie pierwszy raz, kiedy Mariusz Szczygieł staje w obronie osób LGBT+. Przed wyborami napisał list do europarlamentarzystów i europarlamentarzystek, w którym opisywał obecną sytuację. "PiS by to nazwał donosem na Polskę (...). Przed wyborami prezydenckimi poproszono mnie, bym opowiedział o prawach człowieka w Polsce. To już jest początek łamania praw człowieka, kiedy nie uważa się człowieka za człowieka" - pisał. "Mam obawę, że może dojść do sytuacji o wiele gorszej niż pobicie jednego człowieka za kolorowe skarpetki. Może dojść do jakiegoś pogromu. Oby nie".
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Jeśli dobrze kojarzę, to i Mariusz Szczygieł, i Tomasz Raczek już dawno się ujawnili.
Tomasz Raczek miał tu swego czasu (kiedy queer było jeszcze inną stroną) konto.
Chyba masz rację- wyguglowałam go przed chwilą i wiele na to wskazuje...
Poza tym, to by tłumaczyło jego zamiłowanie do kotów. Wśród gejów jest wielu miłośników tych zwierzat.