Organizatorzy igrzysk olimpijskich w Tokio, które miały odbyć się w tym roku, lecz z powodu pandemii koronawirusa zostały przeniesione na przyszły, chcą, aby były one przyjazne dla osób LGBT. W październiku w stolicy Japonii otwarty zostanie Pride House, czyli miejsce spotkań dla m.in. nieheteronormatywnych sportowców.
"Pride House Tokyo ma na celu podniesienie świadomości na temat kwestii LGBTQ poprzez tworzenie przestrzeni gościnności, organizację wydarzeń i produkcję różnorodnych treści, wykorzystując jednocześnie możliwości dostępne podczas letnich igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich Tokio 2020 oraz pracując z korporacjami, indywidualnymi aktywistami i sektory organizacyjne" - czytamy w oświadczeniu.
Pride House w Tokio rozpocznie działalność 11 października, kiedy obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Coming Outu. Gospodarze placówki chcą zwrócić uwagę na dyskryminację i uprzedzenia, z jakimi spotykają się osoby nieheteronormatywne. Podobną przestrzeń dla sportowców LGBT po raz pierwszy otwarto przy okazji zimowych igrzysk w Vancouver w 2010 roku.
(jg)
Poniedziałek, 09.08.2021 Najbardziej tęczowe igrzyska w historii? Podsumowanie IO Tokio 2020 w kontekście sportowców i sportowczyń LGBTQ
Piątek, 30.07.2021 Sport ważniejszy niż homofobia? Zofia Klepacka gratuluje medalu wyoutowanej Katarzynie Zillmann
Czwartek, 15.07.2021 Rekordowa liczba osób LGBTQ+ weźmie udział w Igrzyskach w Tokio
Poniedziałek, 19.03.2012 Nie będzie "Domu Dumy" w Soczi
Środa, 24.02.2010 Brokeback Mountain na lodzie
Ogólnie to nawet segregacja i rywalizacja państw/narodów mi się nie podoba. Wszelkie dystynkcje powinny być pozostawione za bramą Olimpiady i rywalizacja powinna być między osobami i grupami osób (łączącymi się na zasadach przyjaźni, a nie rywalizacji państw).
Popieram
Ogólnie to nawet segregacja i rywalizacja państw/narodów mi się nie podoba. Wszelkie dystynkcje powinny być pozostawione za bramą Olimpiady i rywalizacja powinna być między osobami i grupami osób (łączącymi się na zasadach przyjaźni, a nie rywalizacji państw).
Nasluchujmy nieuniknionego trzasku prawackich dup.