Organizatorzy igrzysk olimpijskich w Tokio, które miały odbyć się w tym roku, lecz z powodu pandemii koronawirusa zostały przeniesione na przyszły, chcą, aby były one przyjazne dla osób LGBT. W październiku w stolicy Japonii otwarty zostanie Pride House, czyli miejsce spotkań dla m.in. nieheteronormatywnych sportowców.
"Pride House Tokyo ma na celu podniesienie świadomości na temat kwestii LGBTQ poprzez tworzenie przestrzeni gościnności, organizację wydarzeń i produkcję różnorodnych treści, wykorzystując jednocześnie możliwości dostępne podczas letnich igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich Tokio 2020 oraz pracując z korporacjami, indywidualnymi aktywistami i sektory organizacyjne" - czytamy w oświadczeniu.
Pride House w Tokio rozpocznie działalność 11 października, kiedy obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Coming Outu. Gospodarze placówki chcą zwrócić uwagę na dyskryminację i uprzedzenia, z jakimi spotykają się osoby nieheteronormatywne. Podobną przestrzeń dla sportowców LGBT po raz pierwszy otwarto przy okazji zimowych igrzysk w Vancouver w 2010 roku.
(jg)
Poniedziałek, 09.08.2021 Najbardziej tęczowe igrzyska w historii? Podsumowanie IO Tokio 2020 w kontekście sportowców i sportowczyń LGBTQ
Środa, 04.08.2021 Kolejna wyoutowana lesbijka ze srebrnym medalem olimpijskim! Jolanta Ogar-Hill z Agnieszką Skrzypulec drugie w żeglarstwie
Wtorek, 03.08.2021 Laurel Hubbard, pierwsza transpłciowa sportowczyni na igrzyskach, zajęła ostatnie miejsce i żegna się ze sportem
Poniedziałek, 02.08.2021 Coming out włoskiej łuczniczki na konferencji prasowej po zdobyciu brązowego medalu igrzysk olimpijskich
Środa, 28.07.2021 Zaimki wypisane na deskorolce - pierwsza niebinarna osoba w historii amerykańskiej drużyny olimpijskiej
Ogólnie to nawet segregacja i rywalizacja państw/narodów mi się nie podoba. Wszelkie dystynkcje powinny być pozostawione za bramą Olimpiady i rywalizacja powinna być między osobami i grupami osób (łączącymi się na zasadach przyjaźni, a nie rywalizacji państw).
Popieram
Ogólnie to nawet segregacja i rywalizacja państw/narodów mi się nie podoba. Wszelkie dystynkcje powinny być pozostawione za bramą Olimpiady i rywalizacja powinna być między osobami i grupami osób (łączącymi się na zasadach przyjaźni, a nie rywalizacji państw).
Nasluchujmy nieuniknionego trzasku prawackich dup.