Soczijski sąd apelacyjny podtrzymał decyzję sądu niższej instancji o zakazie zorganizowania z okazji 22. Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w tym mieście w 2014 roku,
"Domu Dumy" - Pride House - podaje rosyjska agencja informacyjna, RIA Novosti. "Cel organizacji przeciwstawia się podstawom publicznej moralności i zasadzie regionu w kwestii ochrony rodzicielstwa i dzieci" - tłumaczyła sędzia. Rosyjscy działacze i działaczki LGBT zapewniają jednak, że są w kontakcie z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim i
jest nadzieja, że znajdzie się rozwiązanie. Nikołaj Aleksiejew obawia się jednak o bezpieczeństwo sportowców LGBT.
Pierwszy Pride House zorganizowano podczas Igrzysk w
Vancouver i cieszył się ogromnym powodzeniem. "Domu Dumy" nie zabraknie i w tym roku podczas letnich Igrzysk
w Londynie. Aleksiejew powiedział, że soczijski Pride House miał być miejscem otwartym dla każdego, miałyby odbywać się tam wystawy, spotkania, wykłady a także i potyczki sportowe.
Sąd w Soczi uzasadniał swoją decyzję także tym, że inicjatywa "prowadzi do propagowania nietradycyjnej orientacji seksualnej, co może umniejszać bezpieczeństwo rosyjskiego społeczeństwa i stanu, prowokować społeczno-religijną nienawiść, która jest właściwa wydarzeniom o tak ekstremistycznym charakterze". Sędzia dodała też, że Pride House umniejsza suwerenność i terytorialną integralność Federacji Rosyjskiej poprzez spadek rosyjskiej populacji. "Sędzia zapomniała dodać, że Pride House w Soczi spowoduje topnienie lodów Arktyki, globalne ocieplenie i koniec ludzkości" - żartował w rozmowie z serwisem "Gay Star News" Aleksiejew.
Wybór Soczi na organizatora Zimowych Igrzysk Olimpijskich wzbudził wiele kontrowersji, zwłaszcza w kontekście politycznym. Soczi leży bardzo blisko niespokojnych terenów Abchazji, Osetii oraz Czeczenii.
(md)