Komentarze zagranicznych polityków na zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich są różnorodne - od zachwytów konserwatystów, przez umiarkowane i grzecznościowe gratulacje, aż po wyrazy niepokoju. Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii wydaje się być zadowolony z reelekcji polskiego prezydenta.
Brytyjski premier Boris Johnson pogratulował na Twitterze Andrzejowi Dudzie zwycięstwa w wyborach prezydenckich. "Wielka Brytania i Polska mają długą, wspólną historię i przyjaźń w Europie, NATO i gdzie indziej. Z niecierpliwością czekam na to, abyśmy mogli stawić czoła stojącym przed nami wyzwaniom i możliwościom" - napisał. Congratulations to @AndrzejDuda on your re-election as President of Poland. The UK and Poland have a long, shared history and friendship in Europe, NATO and elsewhere. I look forward to that continuing as we face the challenges and opportunities ahead.
Wpis okazał się niepokojący dla wielu aktywistów LGBT+, tym bardziej, że lider Wielkiej Brytanii zaledwie kilka tygodni temu chwalił ich społeczność za "ich inspirującą pracę" podczas Miesiąca Dumy w tweecie zatytułowanym "Pride Month".
W rezultacie tweet Johnsona stał się przedmiotem krytyki wśród osób nieheteronormatywnych, którzy przypominają brytyjskiemu premierowi, że Duda opierał swoją kampanię reelekcyjną na podsycaniu strachu przed osobami LGBT+, a nawet obiecując zakazać adopcji dzieci parom jednopłciowym.
Z kolei inny brytyjski polityk, Nigel Farage, główny twórca wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i lider partii Brexit, napisał na Twitterze: "Miło widzieć zwycięstwo eurosceptyków w Polsce". Również został on skrytykowany za swoje słowa.
(jg)
Wtorek, 15.09.2020 Biedroń porównał dehumanizację osób LGBT do Żydów przed IIWŚ. Czarnek złożył zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie
Poniedziałek, 13.07.2020 Podzielone opinie ws. słów Kingi Dudy. "Wszyscy jesteśmy równi"
Czwartek, 09.07.2020 Janina Ochojska pyta Dudę o obowiązkowe szczepienia i wymienia powody, dla których popiera Trzaskowskiego
Czwartek, 25.06.2020 Katarzyna Skorupa: prezydent straszy mną ludzi, odczłowiecza, demonizuje, robi ze mnie zagrożenie
Środa, 17.06.2020 Staszewski pokazał Prezydentowi zdjęcia ofiar homo-, bi- i transfobii
To się wyklucza. Jeśli przyjąłeś swoją orientację z "godnością i dumą" to byś nie podkreślał, że to prywatna sprawa. Heteroseksualiści nie boją się afiszować swojej orientacji. Informują innych o swoich związkach, publicznie okazują uczucia i chwalą się efektami swojego seksu (np. narodzinami dziecka). Jeśli Ty ukrywasz swoją orientację, to nie przyjąłeś jej z dumą i godnością.
"Duda opierał swoją kampanię reelekcyjną na podsycaniu strachu przed osobami LGBT+"
Nie przed osobami LGBT i społecznością LGBT tylko przed ideologią LGBT, a to jednak różnica.
Sam jestem homoseksualistą, ale nie stoję i nie wspieram ideologii LGBT. Co to kogo obchodzi jakiej jestem orientacji? Nie afiszuję się z tym na prawo i lewo, to moja prywatna sprawa. Tak stworzyła mnie natura i przyjąłem to z godnością i dumą, nie czuję się gorszą osobą z powodu odmiennej orientacji od reszty społeczeństwa, ale nie popieram ideologizowania i robienia polityki z orientacji.
Wracając do tematu, pogratulował bo tak wymaga dyplomacja, nie ważne czy jest zadowolony z wyniku czy nie. Podciąganie na siłę tematu i szukanie drugiego dna jest niepoważne. Gdybym był na jego miejscu i wygrał Duda, Bosak czy ktokolwiek inny zapewne też zmuszony byłbym zgodnie z protokolem dyplomacyjnym udzielić gratulacji...
A czym jest ta cała ideologia LGBT?
Bo, o ile mi wiadomo, termin został wymyślony przez PiS i kościół katolicki, żeby odwrócić uwagę od pedofilii wśród kleru.
"Duda opierał swoją kampanię reelekcyjną na podsycaniu strachu przed osobami LGBT+"
Nie przed osobami LGBT i społecznością LGBT tylko przed ideologią LGBT, a to jednak różnica.
Jak myślicie: głupi, naiwny czy prowokator?
"Duda opierał swoją kampanię reelekcyjną na podsycaniu strachu przed osobami LGBT+"
Nie przed osobami LGBT i społecznością LGBT tylko przed ideologią LGBT, a to jednak różnica.
Sam jestem homoseksualistą, ale nie stoję i nie wspieram ideologii LGBT. Co to kogo obchodzi jakiej jestem orientacji? Nie afiszuję się z tym na prawo i lewo, to moja prywatna sprawa. Tak stworzyła mnie natura i przyjąłem to z godnością i dumą, nie czuję się gorszą osobą z powodu odmiennej orientacji od reszty społeczeństwa, ale nie popieram ideologizowania i robienia polityki z orientacji.
Wracając do tematu, pogratulował bo tak wymaga dyplomacja, nie ważne czy jest zadowolony z wyniku czy nie. Podciąganie na siłę tematu i szukanie drugiego dna jest niepoważne. Gdybym był na jego miejscu i wygrał Duda, Bosak czy ktokolwiek inny zapewne też zmuszony byłbym zgodnie z protokolem dyplomacyjnym udzielić gratulacji...
Może zdawał sobie z tego sprawę, może nie. Nie jestem politykiem, mam dużo wolnego czasu w porównaniu do nich, a mimo wszystko sam nie jestem wstanie w 100% zweryfikować wielu kompanii zagranicznych i sam po jakimś czasie się rozczarowywuje. Niepotrzebne szumy jak dla mnie.
Nie jesteśmy jakimś asem światowym by się aż tak nami interesowali. Świat wie jedynie, że sobie istniejemy