Cały Netflix już przejrzany, a Wy wciąż szukacie czegoś do obejrzenia? O norweskim, kultowym już serialu Skam, (o nastolatkach, ale nie tylko dla nastolatków) pewnie słyszeliście, jednak wiele osób może nie wiedzieć, że w innym krajach powstało aż siedem jego remake'ów. Jeśli zastanawiacie się, co interesującego może być w śledzeniu tej samej historii - tak naprawdę za każdym razem można odkrywać ją na nowo, a każda wersja daje od siebie coś świeżego.
Remake'i Skamu można chyba polecić każdemu - jeśli jesteś fanką lub fanem serialu i być może masz wątpliwości, czy jest sens oglądać kolejne razy tę samą historię, odpowiedź brzmi: warto. Z kolei jeśli zastanawiasz się, co obejrzeć i jakimś cudem nie słyszałaś bądź nie słyszałeś jeszcze o Skamie albo nie wiesz, że istnieją jego zagraniczne wersje - mamy zatem dla Ciebie świetną propozycję.
Skam to kultowy już serial. Norweski oryginał składa się z czterech sezonów, z czego trzeci jest przedstawiony z punktu widzenia nieheteronormatywnego chłopaka, Isaka, opowiada o odkrywaniu przez niego własnej tożsamości i miłosnej inicjacji z Evenem. To właśnie o seriach skupiających się na wątkach LGBT chcemy Wam opowiedzieć.
Podobne historie można obejrzeć w wersjach: włoskiej (bohaterami są Martino i Niccolo), francuskiej (Lucas i Elliot) oraz belgijskiej (Robbe i Sander). Oprócz motywów odkrywania własnej seksualności w sezonach tych są zawarte także inne ważne kwestie takie jak problemy ze zdrowiem psychicznym, trudne relacje z rodzicami czy dojrzewanie i akceptacja samego siebie. Każda z tych wersji opowiada o tych sprawach trochę w inny sposób, na szczególną uwagę zasługuje remake francuski, przede wszystkim ze względu na jego piękną estetykę.
Jeśli chodzi zaś o wyróżniające się wersje Skamu, to z pewnością są nimi hiszpańska oraz niemiecka. Twórcy hiszpańscy zdecydowali się bowiem na żeńską odsłonę Isaka pod postacią Cris i opowiadają o jej relacji z Joaną - jest to jak dotąd jedyna reprezentacja kobieco-kobiecej miłości spośród wszystkich wersji Skamu, więc można ją uznać za bardzo istotną. Natomiast w niemieckim remake'u pojawia się transpłciowy odpowiednik Evena - David, w którym zakochuje się Matteo.
Sezonów dotyczących postaci nieheteronormatywnych mogło być więcej, niestety wersje holenderska i amerykańska zostały zdjęte przed historiami LGBT. Z tego powodu nie poznamy prawdopodobnie losów Lucasa oraz Shay, która miała być kolejną bohaterką tworzącą relację z kobietą.
Jednak fani Skamu na całym świecie mają dużą moc, co potrafili już udowodnić - wersja włoska została pierwotnie anulowana po trzecim sezonie, ale dzięki petycji widzów serial zdecydował się kontynuować tamtejszy Netflix. Dlatego też losy innych zdjętych remake'ów nie są jeszcze do końca przesądzone.
Większość zagranicznych wersji można obejrzeć na Youtubie z angielskimi napisami, na Facebooku natomiast znajduje się grupa fanowska oraz strona SKAM Polska, których twórcy zajmują się tłumaczeniami serialu i jego remake'ów na język polski. Od jakiegoś czasu krążą też plotki o powstaniu naszej krajowej wersji - myślicie, że byłby to dobry pomysł? ;)
(jg)
Niedziela, 10.03.2024 „Książęta“ powrócili z finałowym sezonem. Będzie happy end?
Poniedziałek, 24.04.2023 „Heartstopper”: wiemy, kiedy nowe odcinki popularnego serialu o romansie młodych chłopaków
Piątek, 18.05.2018 Qlturalne podsumowanie tygodnia
Piątek, 28.03.2025 Trzech gejów i pogrzeb: „Rodzina z wyboru” od dziś na Hulu
Sobota, 11.02.2023 „Singiel w Nowym Jorku“ dostanie drugie życie. Serial z Neilem Patrickiem Harrisem wskrzeszony
Lepiej sięgnąć po cztery książki, niż komercyjne podróbki filmowe.
Oglądałem ostatnio "Pierwsze kuszenie Chrystusa" (2019) - to bynajmniej nie jest film bluźnierczy, ale nudny, źle grany, poziom podrzędnego kabaretu. W porównaniu z "Żywotem Briana" (1979) czy "Ostatnim kuszeniem Chrystusa" (1988) -
Dla miłośników Skam rekomendowałbym natomiast i zamiast rymejków wersję papierową, całość, wydaną przez Rebis. Na prawdę świetna!
Czyli lepsza wersja książkowa Skam
https://www.rebis.com.pl/pl/book-skam-sezon-1-eva-julie-a(...)448.html
Oglądałem ostatnio "Pierwsze kuszenie Chrystusa" (2019) - to bynajmniej nie jest film bluźnierczy, ale nudny, źle grany, poziom podrzędnego kabaretu. W porównaniu z "Żywotem Briana" (1979) czy "Ostatnim kuszeniem Chrystusa" (1988) -
Dla miłośników Skam rekomendowałbym natomiast i zamiast rymejków wersję papierową, całość, wydaną przez Rebis. Na prawdę świetna!
Czyli lepsza wersja książkowa Skam
Oglądałem ostatnio "Pierwsze kuszenie Chrystusa" (2019) - to bynajmniej nie jest film bluźnierczy, ale nudny, źle grany, poziom podrzędnego kabaretu. W porównaniu z "Żywotem Briana" (1979) czy "Ostatnim kuszeniem Chrystusa" (1988) - to jest totalna degradacja. Nie wiem zresztą bardziej kogo: reżysera, aktorów czy oglądaczy. Bo na pewno producenci się wyspecjalizowali.
Dla miłośników Skam rekomendowałbym natomiast i zamiast rymejków wersję papierową, całość, wydaną przez Rebis. Na prawdę świetna!