Czas epidemii to nie tylko obawa przed chorobą, ale dla wielu osób ciężki okres także z innych powodów. U osób cierpiących na choroby psychiczne problemy mogą się pogłębić, a ofiary przemocy fizycznej często są zamknięte w domach wraz ze swoimi oprawcami. Również dla społeczności LGBT czas kwarantanny okazuje się trudny, o czym pisze BBC.
BBC przygotowało artykuł o dwóch młodych osobach, którzy w związku z koronawirusem są zmuszeni do przebywania w domach wraz z homofobicznymi rodzicami. Sam, 23-letni tancerz z Birmingham, musiał wrócić do domu po tym, jak epidemia przerwała jego trasę po Wielkiej Brytanii. Jego rodzice są bardzo pobożni, nie uznają jego seksualności i codziennie modlą się, aby ich syn zszedł z grzesznej drogi i znalazł żonę.
Sam tłumaczy, że nie miał dokąd się udać. Wcześniej, studiując już, ujawnił się przed rodzicami, mając nadzieję, że nie będzie z nimi mieszkał. Niestety przymusowa kwarantanna zmusiła go do tego, a
jego najbliżsi mimo upływu czasu wciąż nie pogodzili się z jego orientacją. "Obserwuję na social mediach, że ludzie są tak pochłonięci pokazywaniem swoich domowych ćwiczeń i organizowaniem imprez online, iż nie zdają sobie sprawy, że są tacy ludzie jak ja walczący teraz o przetrwanie. Nie z powodu koronawirusa, a swojej seksualności".
Kolejną osobą przeżywającą obecnie trudne chwile jest 19-letnia Nicky, asystentka ds. marketingu z Londynu. W styczniu została wyoutowana przed matką i jej partnerem, którzy kazali jej opuścić dom. Gdy okazało się, że cierpi na problemy ze zdrowiem psychicznym, pozwolili jej wrócić, lecz, jak można się domyślić, szcześliwą rodziną nie są.
"Nie mogę używać jedzenia, które kupują. Partner mamy mówi o mnie tak jakbym go nie słyszała. Mówi, że jestem odrażająca i ma nadzieję, że nie złapie tego co ja".
Z powodu koronawirusa Nicky nie może teraz chodzić do pracy, w której wcześniej spędzała całe dnie. Dodatkowo, cierpi też finansowo i wierzy, że epidemia szybko się skończy, tak aby mogła jak najszybciej stanąć na nogi i wyprowadzić się od homofobicznej rodziny.
Historie te są bardzo przykre i pokazują dramat, z jakim musi się teraz mierzyć sporo z nas.
W Polsce z pewnością takich sytuacji jest jeszcze więcej. Wiele młodych osób, które jeszcze nie ujawniły się przed swoimi rodzinami, było zmuszonych wrócić do swoich rodzinnych domów. Muszą udawać kogoś, kim nie są, a ci w związkach znajdują się w rozłące ze swoimi partnerkami i partnerami,
nie mogąc wspólnie przeżywać tego trudnego czasu.Jeśli ktoś z Was
miałby podobne problemy, może zadzwonić pod któryś z poniższych telefonów zaufania:
- Telefon Zaufania Lambdy Warszawa: 22 628 52 22 (dostępny od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00 – 21:00)
- Całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, bezpłatna i anonimowa pomoc: tel. 116 111
- Całodobowy telefon zaufania “Niebieska Linia” dla osób doświadczających przemocy: tel. 800 12 00 02
- Młodzieżowy Telefon Zaufania Ponton: 22 635 93 92 (dostępny w każdy piątek między 16:00 a 20:00)
(jg)
ciesz się, że ciebie to nie spotkało! W Anglii nie ma lekko, wynajem mieszkania jest bardzo drogi, a znalezienie pokoju w czasach pandemii to chyba głupi pomysł? Współczuje im, homofobia to choroba
Nie w tym kraju.
W kazdym kraju, zwlaszcza Zachodnim.
Nie w tym kraju.
Tak niektórzy uważają