Piosenkarz Harry Styles odpowiedział w rozmowie z "The Guardian" na zarzuty dotyczące queerbaitingu w jego działalności artystycznej i opowiedział o swoim stosunku do kwestii seksualności. "Po prostu myślę, że seksualność to zabawa" - mówił.
Spekulacje na temat seksualności piosenkarza Harry'ego Stylesa nie cichną. W rozmowie z "The Guardian" Styles skomentował oskarżenia o queerbaiting, czyli nawiązywanie w twórczości do kultury i wątków LGBTQ, by przyciągnąć nieheteronormatywną publiczność.
Piosenkarz został zapytany czy "jest hetero gościem, który rozrzuca okruszki LGBTQ prowadzące donikąd". Odparł na to: "Czy posypuję siebie drobinkami seksualnej dwuznaczności, żeby być bardziej interesującym? Nie. Jeśli chodzi o to, jak chcę się ubierać, albo jak będzie wyglądać oprawa artystyczna albumu, zazwyczaj podejmuję decyzję w odniesieniu do osób, z którymi chcę współpracować".
Dodał: "Chcę, żeby rzeczy, które robię, wyglądały w konkretny sposób. Nie dlatego, że to sprawia, że wyglądam na geja, albo wyglądam na hetero, albo wyglądam na bi, ale dlatego, że uważam, że to wygląda cool".
Na temat swojej seksualności powiedział: "Nie wiem, po prostu myślę, że seksualność to zabawa. Szczerze? Nie mogę powiedzieć, bym kiedykolwiek myślał o tym dłużej niż teraz".
Dużą częścią wizerunku Stylesa jest zacieranie granic. W wywiadzie został zapytany, czy zaciera również granice swojej seksualności i czy był w przeszłości pytany o to, czy identyfikuje się jako osoba biseksualna: "Tak, pytano mnie o to. Ale nie wiem... dlaczego? Tu nie chodzi o to, że ukrywam odpowiedź, chronię ją, zatajam. Nie chodzi o to, że nie mówię ci tego, bo nie chcę ci powiedzieć, albo że to jest coś mojego, a nie twojego. Chodzi o to: kogo to obchodzi? Jakie to ma znaczenie?".
Dodał, że podobnie podchodzi do kwestii ubierania się: "Jeśli widzę fajną koszulkę i ktoś mi mówi: 'Ale to jest dla dziewczyn!', myślę sobie: 'Okeeej?'. To nie sprawia, że zmniejsza się moja chęć noszenia jej. Wydaje mi się, że ludzie teraz częściej zadają pytanie: 'Czemu nie?'. Ekscytuje mnie to".
Harry Styles już w 2017 mówił o tym, że nie potrzebuje określać swojej seksualności.
(ab)
Poniedziałek, 16.03.2026 Harry Styles pocałował mężczyznę na antenie SNL. "To dopiero jest queerbaiting"
Środa, 15.11.2023 Billie Eilish jest LGBT? Najnowszy wywiad został uznany za formę coming outu
Piątek, 16.09.2022 Spekulowanie na temat seksualności innych ludzi jest bardzo niegrzeczne: gwiazda Heartstoppera oskarżona o queerbaiting
Czwartek, 28.04.2022 Harry Styles dementuje plotki o swojej seksualności: jasne deklaracje są przestarzałe i niepotrzebne
Wtorek, 08.12.2020 Wokalista Yungblud ujawnił się jako osoba panseksualna. "Moja seksualność jest moja i jestem z niej dumny"
Bardziej samo stwierdzenie z tytułu, wypowiedź Harrego, jest tu zajmujące, pierwsza myśl to to, że niektórzy ludzie, kobiety i mężczyźni są jakby stworzeni do "zabawy seksualnością", mam tu na myśli seks już na poziomie spojrzeń, chwytanie spojrzeń, bez względu na orientację, chodzi o m.in. wygląd, wiek itd., brutalność faktu: możliwość zabawy seksualnością nie została rozdana sprawiedliwie ;-)!