Już w piątek rusza Festiwal Równości w Zielonej Górze, a w sobotę widzimy się na drugim Marszu Równości w mieście! Instytut Równości, organizator wydarzenia, poinformował, że Festiwal został objęty patronatem marszałkini województwa lubuskiego, Elżbiety Anny Polak.
Poniedziałek, 30.08.2021 W weekend odbyły się dwa Marsze Równości. Za tydzień czekają nas kolejne - Koszalin i Słubice/Frankfurt nad Odrą
Czwartek, 19.12.2019 Marsz Równości w Zielonej Górze pod patronatem prezydenta!
Poniedziałek, 03.06.2019 Tęczowa Zielona Góra
Piątek, 31.05.2019 108 tęczowych flag na ulicach Zielonej Góry
Wtorek, 09.11.2021 Równościowy, proeuropejski Marsz Niepodległości w Zielonej Górze - skupi się na prawach kobiet i LGBTQ+
Wręcz przeciwnie. W wielu komentarzach czytałem, że taka obraza miała miejsce, skoro są tacy, którzy czują się obrażeni.
Dla mnie nieprawdziwość tego zarzutu nie jest wcale oczywista.
Tutaj absolutnie się z Tobą zgadzam. Jeśli subiektywna ocena byłaby wyznacznikiem tego, czy doszło do obrazy, to wówczas każdy mógłby się czuć obrażony o cokolwiek i można by w ten sposób wymusić dosłownie wszystko. To taki soft-terroryzm w wydaniu katolickim do którego już dochodzi np. w kwestii Marii z tęczową aureolą. W tym przypadku chodzi o to, żeby odmówić osobom LGBT prawo do religijności chrześcijańskiej.
Wg. mnie kluczową dla sądu kwestią powinno być ustalenie intencji - czy organizatorki miały świadomość, tego że wywołają taką, a nie inną reakcję. Czy właśnie o to im chodziło?
Sądzę, że przepis o obrazie uczuć religijnych ma jak najbardziej sens w szerszym kontekście zakazu mowy nienawiści. A zakaz mowy nienawiści służy wartościom tolerancji i pokoju pomiędzy różnymi grupami społecznymi. Celowe prowokowanie jednej grupy przez drugą tym wartościom zdecydowanie nie służy.
Może i większość popiera, ale co to ma do rzeczy.
Dla mnie to ma zasadnicze znaczenie bo moim zdaniem zarzuty o profanowanie symboli religijnych są w oczywisty sposób nieprawdziwe i jestem zszokowany, że na tym portalu zdecydowana większość tego nie widzi albo po prostu nie chce zauważyć.
Wręcz przeciwnie. W wielu komentarzach czytałem, że taka obraza miała miejsce, skoro są tacy, którzy czują się obrażeni.
Jeżeli dla nas wyznacznikiem tego, co wolno a czego nie wolno stanie się subiektywna ocena ludzi znanych przede wszystkim ze swoich skrajnie homofobicznych postaw i jeżeli taką narrację przyjmiemy za niepodlegającą dyskusji to w sumie jest już po nas.
Może i większość popiera, ale co to ma do rzeczy. Czy dla Ciebie liczy się wyłącznie zdanie większości?
Zgoda. Ale to nie kasuje podobieństwa sposobu w jaki na marszu równości była prezentowana tekturowa wagina, do sposobu w jaki nosi się na procesjach Bożego Ciała chorągwie.
2. Nieświadomość istnienia tego, co było inspiracją dla organizatorów tym bardziej nie powinna być podstawą do zupełnie absurdalnych porównań do monstracji (sam w końcu przyznałeś, że tego podobieństwa nie ma).
1. Wskaż mi tych wielu bo poza shingao nikogo innego nie widzę.
Dlatego jestem przerażony tym jak łatwo w imię "niedrażnienia większości" jesteśmy skłonni przyznać rację nawet najbardziej absurdalnym oskarżeniom.
Wystarczy popatrzeć ile osób klika "podoba mi się" i "nie podoba mi się" pod artykułami związanymi z tym tematem. Np. tutaj: https://queer.pl/news/202869/dulkiewicz-krytycznie-o-(...)rownosci
Na chwilę obecną artykuł o oświadczeniu prezydent Dulkiewicz podoba się 21, a nie podoba 15 osobom.
To że ktoś nie uczestniczy w niekończących się dyskusjach, nie znaczy, że nie ma swojego zadania.
2. A moim zdaniem wyraźnie nawiązywał do tego jak chodzi się po wsiach z "gaikiem" (linki do zdjęć wrzucałem więc możesz sobie sprawdzić).
Zasadnicze pytanie jest takie, na ile jest to obyczaj popularny i masowy. Bo ja np. o tym gaiku wcześniej nie słyszałem. Obawiam się, że wielu innych także nie słyszało.
1. Wskaż mi tych wielu bo poza shingao nikogo innego nie widzę.
Dlatego jestem przerażony tym jak łatwo w imię "niedrażnienia większości" jesteśmy skłonni przyznać rację nawet najbardziej absurdalnym oskarżeniom.
2. A moim zdaniem wyraźnie nawiązywał do tego jak chodzi się po wsiach z "gaikiem" (linki do zdjęć wrzucałem więc możesz sobie sprawdzić).
Widocznie nie jest poza wszelką wątpliwością, skoro Ty (jak wielu innych) uważasz, że to nie była obraza.
Dobrze zrozumiałem?
Tak, ale to nie wszystko. Ważny jest jeszcze sposób w jaki ta "parodia chorągwi w formie czegoś co nie było chorągwią" była prezentowana obserwującym marsz. Wyraźnie nawiązywał on do tego, jak takie chorągwie nosi się na procesjach Bożego Ciała.
Wydawało mi się do tej pory (przede wszystkim na podstawie twoich wpisów), że sam fakt obrazy uczuć jest już poza wszelką wątpliwością.