We wtorek odbyły się pierwsze półfinały konkursu Eurowizji. Na kilka godzin TVP1 rozjarzyła się tęczowym blaskiem, a widzowie mogli podziwiać całujące się męsko-męskie pary. Ze sceny, podczas występu transpłciowej wokalistki Dany International, epatowało hasło "love is love". Co na to prezes Kurski?
Co roku konkurs Eurowizji przyciąga przed telewizory rzesze wiernych fanów i fanek na całym świecie, zwłaszcza wśród społeczności LGBT.
W tym roku największe emocje wywołał jednak występ nie jednego z uczestników, ale gościnny udział zwyciężczyni 43. konkursu w 1998 roku - Dany International. Transpłciowa wokalistka zaśpiewała utwór "Just The Way You Are" Bruno Marsa, a za jej plecami iskrzył ogromny napis "LOVE IS LOVE".
"Miłość nie ma religii, nie ma rasy, nie ma ograniczeń. Miłość to miłość. Wszyscy zasługujemy na to, by być kochanym" - powiedziała Dana.Artystka wprowadziła piękny przekaz do swojego wystąpienia, które dodatkowo uświetniły ujęcia całujących się ludzi z widowni.
Wśród widzów nie zabrakło pełnego spektrum miłości: mamy całujące się pary męsko-męskie, hetero, osoby o różnym kolorze skóry, czy osoby starsze.Jednak to nie jedyne akcenty nawiązujące do LGBT+, które pojawiły się w trakcie konkursu.
Jeden z prezenterów, Assi Azar, mówił po występie Dany o swoim coming oucie i o tym, jak postać transpłciowej artystki pomogła jemu i milionom osób na całym świecie czuć się ze sobą dobrze.
Eurowizję można było oglądać w telewizji publicznej, która jest wieloletnim nadawcą tego programu w naszym kraju. W tym roku wielu internautów oburzył fakt, że konkurs został sklasyfikowany jako odpowiedni dla wszystkich (poprzez zielony znaczek w rogu ekranu).
Kolejny półfinał będzie emitowany w czwartek o 21.00, zaś wielki finał już w najbliższą sobotę!(kb)
Już widzę minę Kurskiego ??
Każdy powinien żyć jak chce! I to tylko jego sprawa a nie rzeszy obserwujących i krytykujacych.
Jak to mówią "wolność Tomku w swoim domku"
XD