Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full, były członek PSL-u, ponownie wypowiedział się na temat osób nieheteroseksualnych - tym razem na antenie Polsat News w programie "Skandaliści". Przyznał, że ma gejów wśród znajomych i dodał: "Między nami jest jednak zachowana bariera taka, jaka powinna być między mężczyznami. Nie dopuszczam do siebie mężczyzny bliżej niż na odległość 60cm. Ja brzydzę się facetami".
Lider zespołu Bayer Full i były członek partii PSL, Sławomir Świerzyński, podobnie jak windsurferka Zofia Klepacka, chętnie ostatnio wypowiada się na tematy związane z osobami LGBTQ i zapowiada się, że żadne z nich nie zamierza przestać. Świerzyński wystąpił w programie "Skandaliści" na antenie Polsat News, gdzie rozmawiał z Agnieszką Gozdyrą m.in. o definicji rodziny.
O przeszłych wypowiedziach Świerzyńskiego pisaliśmy już kilkakrotnie. Przyrównywał homoseksualność do pedofilii, pytając, gdzie leży między nimi różnica, bo sam jej nie widzi. Wyznał też, że w dzieciństwie był molestowany przez mężczyznę będącego osobą publiczną, jednak nie podał jego nazwiska.
Prowadząca program Agnieszka Gozdyra pytała, czy wydarzenie z dzieciństwa "ukształtowało go na reszt życia", na co Świerzyński odparł: "Myślę, że tak, bo takich rzeczy się nie zapomina. To wyrabia w człowieku spojrzenie na te zachowania. Jednak nie przeszkadza mi to zupełnie w kontaktach z innymi osobami, które są homoseksualistami, bo po prostu nimi są".
Były członek PSL-u dodał: "Między nami jest jednak zachowana bariera taka, jaka powinna być między mężczyznami. Nie dopuszczam do siebie mężczyzny bliżej niż na odległość 60cm. Ja brzydzę się facetami".
Świerzyński mówił też o "obnoszeniu się" przez osoby homoseksualne, które chcą mieć "jak najwięcej związków" z powodu swojego "popędu seksualnego": "Jeżeli jest sytuacja, że ktoś ma jakieś swoje upodobania, to niech je po prostu ma. Ale niech się z nimi nie obnosi po ulicach Warszawy pokazując gołe penisy i gołe tyłki". Stwierdził, że widział takie obrazy na zdjęciach z Parady Równości.
Lider Bayer Full mówił też o ujawnionych YouTuberach, Jakubie i Dawidzie, którzy zwrócili mu uwagę, że "nie rozumie słów własnej piosenki" - chodzi o utwór, w którym Świerzyński śpiewał: "Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina". Odpowiedział na zarzut w ten sposób: "Panowie nie wiedzą co to znaczy słowo rodzina i czym jest rodzina. W tym kontekście to powinno się zaśpiewać bo wszyscy Polacy to jeden związek partnerski'. Dwóch facetów nie może być rodziną. Rodzina jest po to, żeby mieć dzieci, żebyśmy w jakiś sposób mogli się rozmnażać".
Gozdyra zapytała go zatem, czy para różnopłciowa, która nie może mieć dzieci, również nie jest rodziną. Świerzyński wyjaśnił "Czasami nie można mieć dzieci, ale te osoby robiły wszystko, by je mieć. Pojęcie rodziny jest cały czas takie samo. Rodzina jest komórką, która ma być najbezpieczniejszym miejscem dla dziecka".
Wtorek, 17.04.2018 Lider Bayer Full o tym, dlaczego jest homofobem
Sobota, 17.06.2023 Parada Równości w mediach i w rzeczywistości
Czwartek, 08.08.2019 Lider Bayer Full: tak, LGBT to początek pedofilii
Wtorek, 02.04.2019 Lider Bayer Full: proszę mi pokazać różnicę między pedofilią i homoseksualizmem
Poniedziałek, 26.11.2018 Ujawniony gej wiceprezydentem Warszawy!