Na podstawie nowego kodeksu karnego, który oficjalnie wszedł w życie w Brunei, za gejowski seks grozi kara śmierci przez ukamienowanie, a za seks lesbijski - chłosta. Pomimo sprzeciwu ONZ i organizacji działających na rzecz praw człowieka, sułtan Brunei bronił swojego prawa jako przywódcy niepodległego państwa do wprowadzania własnych ustaw. Biuro sułtana pisało, że kodeks ma pomóc "utrzymać pokój i porządek, a także chronić religię, życie, rodzinę i wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie".
W Brunei wszedł w życie nowy kontrowersyjny kodeks karny, na podstawie którego akty homoseksualne pomiędzy mężczyznami będą karane śmiercią przez ukamienowanie. Kodeks opiera się na prawie szariatu.
Wiadomości na temat nowego prawa obiegły świat już kilka dni temu. Zachodnie media nawoływały do bojkotu hoteli w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i we Włoszech, których właścicielem jest sułtan Brunei, Hassanal Bolkiah. Do bojkotu przyłączyli się też celebryci i celebrytki, m.in. Ellen DeGeneres, Elton John i George Clooney.
Śmiercią przez ukamienowanie oprócz gejowskiego seksu będzie karana też zdrada małżeńska. Za lesbijski seks grozi kara chłosty - 100 batów.
Wprowadzenie nowego kodeksu karnego zostało po raz pierwszy ogłoszone w 2014 roku, a zaimplementowano go dopiero w tym miesiącu, pomimo sprzeciwu organizacji zajmujących się prawami człowieka.
Sułtan bronił nowych przepisów, powołując się na prawo Brunei jako "suwerennego islamskiego i całkowicie niepodległego państwa" do "wprowadzania swoich własnych praw, tak jak robią to wszystkie pozostałe niepodległe państwa".
W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez biuro sułtana wyjaśniono, że nowe prawo ma pomóc "utrzymać pokój i porządek, a także chronić religię, życie, rodzinę i wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie".
Była prezydentka Chile i obecna wysoka komisarka ONZ do spraw praw człowieka, Michelle Bachelet, potępiła "okrutne, nieludzkie i upadlające kary". Mówiła: "Apeluję do rządu o zatrzymanie wejścia w życie tego nowego drakońskiego kodeksu karnego, którego implementacja oznaczałaby poważny spadek ochrony praw człowieka obywateli i obywatelek Brunei".
Akty homoseksualne były już wcześniej w Brunei nielegalne, jednak karą było pozbawienie wolności do 10 lat.
(ab)
Poniedziałek, 06.05.2019 Brunei wycofuje się z karania za gejowski seks śmiercią przez ukamienowanie
Wtorek, 23.04.2019 Brunei broni nowego kodeksu karnego: do kamienowania gejów będzie dochodzić rzadko
Piątek, 19.04.2019 Czy Europa nałoży na Brunei sankcje za karanie śmiercią gejów?
Wtorek, 06.05.2014 Hollywood reaguje na Brunei
Czwartek, 04.04.2019 Bojkot hoteli sułtana Brunei
Wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie.
Przecież, z logicznego punktu widzenia, to nie ma sensu.
W ich rozumowaniu to ma sens, bo wg. nich to jest obrona przed grzechem i szatanem, a ludzie mają żyć zgodnie z wolą bożą - niezależnie od wyżej wymienionych. Takie skutki powoduje branie religii na serio.
Proszę.
Tylko że to nie jest koszmar. To rzeczywistość :(
Śmierć przez ukamienowanie?! (.........)
Chłosta?
I czytam: "Biuro sułtana pisało, że kodeks ma pomóc 'utrzymać pokój i porządek, a także chronić religię, życie, rodzinę i wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie"'.
Wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie.
Przecież, z logicznego punktu widzenia, to nie ma sensu.
Obudźcie mnie z tego koszmaru.
Proszę.
Śmierć przez ukamienowanie?! (.........)
Chłosta?
I czytam: "Biuro sułtana pisało, że kodeks ma pomóc 'utrzymać pokój i porządek, a także chronić religię, życie, rodzinę i wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie"'.
Wszystkie jednostki bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry i wyznanie.
Przecież, z logicznego punktu widzenia, to nie ma sensu.
Obudźcie mnie z tego koszmaru.
Proszę.