Była premier atakuje PO za... tęczową konferencję w magistracie
"Władze Krakowa, większość w radzie ma PO, deklarują otwartość na wprowadzenie karty LGBT+. Jeśli KE wygra wybory, będzie wojna ideologiczna i uderzenie w rodzinę. PiS będzie bronił praw rodziców i dzieci, dbał o rozwój i bezpieczeństwo. To nasza jednoznaczna deklaracja" - napisała na Twitterze Beata Szydło. Dwa tygodnie temu w krakowskim magistracie odbyła się konferencja "Tęczowy Kraków", w trakcie której miasto zadeklarowało otwartość i chęć współpracy w temacie LGBT.
Przypomnijmy, że na początku marca w krakowskim Urzędzie Miasta odbyła się organizowana przez Stowarzyszenie Queerowy Maj i radną Ninę Gabryś konferencja "Tęczowy Kraków: lokalne polityki i rozwiązania równościowe".
Konferencję otworzył zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Polityki Społecznej, Andrzej Kulig. "Równość jest zasadą niezbywalną i to mój obowiązek, by nie zgadzać się na dyskryminację. Pana prezydenta Majchrowskiego nie ma dziś z nami, ale jestem pewien, że podziela moje słowa" - mówił wiceprezydent, który podkreślał, że bardzo cieszy się z tego, że konferencja się odbywa. I podkreślał swoją otwartość na współpracę.Informacje o konferencji dotarły także do... Beaty Szydło, która - przypomnijmy, ma być kandydatką PiS-u do Parlamentu Europejskiego z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego. "Władze Krakowa, większość w radzie ma PO, deklarują otwartość na wprowadzenie karty LGBT+. Jeśli KE wygra wybory, będzie wojna ideologiczna i uderzenie w rodzinę. PiS będzie bronił praw rodziców i dzieci, dbał o rozwój i bezpieczeństwo. To nasza jednoznaczna deklaracja" - napisała była premier na Twitterze.
"
Szanowna Pani Premier, zapewniamy, że karta LGBT+ w Krakowie będzie dbała o faktyczne bezpieczeństwo WSZYSTKICH rodzin i dzieci. To nasza jednoznaczna deklaracja. Pani „pomoc” jest zbędna" - odpowiedziało Stowarzyszenie Queerowy Maj, współorganizator konferencji.
(md)