Od zeszłego tygodnia ulicami Gdańska przemieszcza się samochód z banerem, na którym znajdują się nieprawdziwe informacje związane z osobami LGBTQ - nawiązujące m.in. do pedofilii. Za homofobiczną akcję odpowiada fundacja Pro - Prawo Do Życia. Na szerzenie nienawiści i niezgodnych z prawdą informacji nie zgadzają się radni Koalicji Obywatelskiej, którzy złożyli na policji zawiadomienie w sprawie samochodu.
W zeszłym tygodniu w internecie pojawiły się zdjęcia samochodu jeżdżącego ulicami Gdańska - na pojeździe znajdował się baner z informacjami, że homoseksualność zagraża społeczeństwu i prowadzi do pedofilii. Radni Koalicji Obywatelskiej zawiadomili w tej sprawie policję.
Na banerze pojawiały się słowa: "70% zachorowań na AIDS dotyczy pederastów", "31% dzieci wychowywanych przez lesbijki i 25% dzieci wychowywanych przez pederastów jest molestowanych", "Czyny pedofilskie zdarzają się wśród homoseksualistów 20 razy częściej". Było tam też zdjęcie nagich mężczyzn z tęczową flagą podpisane: "Tacy idą po twoje dzieci. Powstrzymaj ich!". Całość była podpisana linkiem do strony internetowej stoppedofilii.pl. Jak donosi Onet.pl, za akcję odpowiedzialna jest warszawska fundacja Pro - Prawo Do Życia.
O złożeniu zawiadomienia na policji poinformował na Facebooku przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Cezary Śpiewak-Dowbór. Publikując kopię zawiadomienia dopisał: "Potępiamy akcję uderzającą w osoby LGBT. Złożyliśmy dziś zawiadomienie o zakłócaniu spokoju i porządku publicznego przy pomocy samochodu ze skandalicznymi hasłami, który w ubiegłym tygodniu jeździł po Gdańsku".
W treści oświadczenia KO napisano: "Przestępstwa z nienawiści na tle orientacji seksualnej nie są priorytetem rządu PiS. Do tej pory nie uzupełniono kodeksu karnego o przestępstwo nawoływania do nienawiści na tle różnic w zakresie orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Obecnie ścigane z oskarżenia publicznego jest nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość. Wśród katalogu znamion przestępstwa nie ma nawoływania do nienawiści na tle różnic orientacji seksualnej i tożsamości płciowe".
Zwrócono też uwagę na fakt, że "rząd PiS nie realizuje przyjętych w dniu 22 września 2017 roku na forum ONZ rekomendacji". Chodzi o fakt, że Polska przyjęła rekomendacje Rady Praw Człowieka ONZ co do poszerzenia Kodeksu karnego o przesłanki związane z orientacją seksualną i tożsamością płciową.
Na temat akcji wypowiedziała się jedna z jej organizatorek, Anna Kołakowska - była radna PiS w Gdańsku, która w zeszłych latach próbowała doprowadzić do blokady Trójmiejskiego Marszu Równości. Powiedziała: "Środowiska homoseksualne zachowują się jak bolszewicy. Ludzie, którzy mają inne od nich poglądy, ludzie, którzy podejmują krytykę zboczeń i dewiacji, są narażenie na represje. Także na procesy sądowe, a w skrajnych przypadkach mogą trafić do więzienia. Tak było w Grecji, gdzie biskup prawosławny usłyszał wyrok, bo ośmielił się krytykować homoseksualistów".
Kołakowska dodała: "Można krytykować Kościół, tego czy innego polityka, ale nie można już źle mówić o homoseksualistach. Nam chodzi tylko o ochronę moralności i ochronę naszych dzieci. Zawsze będę publicznie piętnować zboczenia seksualne".
W rozmowie z Onetem członek organizacji Pro - Prawo Do Życia, Marcin Wiewiórka, wyjawił skąd fundacja wzięła dane umieszczone na banerach: "Dane (...) pochodzą z CDC - agencji rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodząca w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej - oraz badań profesora Marka Regnerusa oraz Paula Camerona".
Przypominamy, że Paul Cameron został usunięty z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego już w 1983 roku, a wiele innych organizacji naukowych odcina się od jego teorii i skrajnie homofobicznych poglądów. Mark Regnerus wielokrotnie był krytykowany za wątpliwe metody przeprowadzania swoich badań.
Na akcję odpowiedział Jacek Jasionek z gdańskiego stowarzyszenia na rzecz praw osób LGBTQ Tolerado: "Akcja, podczas której na ciężarówce widzimy hasła typu "stop pedofilii" i jednocześnie prezentowane są tam kłamliwe statystyki na temat LGBT, nie ma na celu informowania ludzi. Jej celem jest szerzenie nienawiści, budzenie niepokoju i odrazy. Chodzi o wywołanie określonych skojarzeń, w żadnej mierze nie chodzi tutaj o prawdę".
Jasionek skomentował też kwestię odwoływania się do "badań" Regnerusa i Camerona: "Badania Camerona czy Regnerusa nie zostały uznane przez żaden renomowany instytut badawczy, nie zostały potwierdzone z naukowego punktu widzenia i nie wytrzymały merytorycznej krytyki. Również i w Polsce łatwo dotrzeć do opracowań, z których jasno wynika, że badania Camerona są kłamliwe. W sieci dostępne jest też szerokie, krytyczne opracowanie badań Regnerusa. Osoby, które wykorzystują niepotwierdzone badania, świadomie kłamią".
Dodał, że chciałby doprowadzić do dialogu pomiędzy osobami LGBTQ a środowiskami prawicowymi, jednak widzi na to marne szanse: "Jeżeli fundacja Pro - Prawo do życia uważa, że nadanie praw osobom LGBT spowoduje zniszczenie narodu polskiego, to o czym mamy tutaj rozmawiać? Jaki efekt chcą wywołać, łącząc na bazie nierzetelnych statystyk homoseksualizm z pedofilią? Gdzie tu jest przestrzeń do jakiejkolwiek dyskusji? To przemoc".
W Gdańsku trwa obecnie prezydencka kampania wyborcza. Marcin Wiewiórka nie ukrywał, że akcja z banerem jest z nią związana - ma przypominać o modelu ds. równego traktowania i działać na niekorzyść komisarz Aleksandry Dulkiewicz.
(ab)
Środa, 23.03.2022 Kierowca homofobicznej furgonetki skazany: pół roku prac społecznych oraz 5 tysięcy złotych kary
Czwartek, 08.04.2021 Zawiadomienie na Pawłowicz za wywołanie nagonki na transpłciowe dziecko. Szczecińska radna PiS chciałaby odebrać je rodzicom
Czwartek, 14.01.2021 Do 2 lat za tekturową waginę na Marszu Równości w Gdańsku? Toczy się postępowanie przeciwko aktywistkom
Środa, 18.11.2020 Gdańska prokuratura odmawia wszczęcia postępowania ws. nawoływania do nienawiści przez Młodzież Wszechpolską
Poniedziałek, 15.06.2020 Adam Bodnar potępia homofobię w kampanii wyborczej
No nie .To Ty robisz sobie ze mnie worek treningowy ? No nie , skandal !
Antony Flew
"rozszerza jego definicję dla celów ideologicznych na modłę wspomnianych przeze mnie narodowców"
??????
Niestety o niczym nie masz pojęcia:
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Antony_Flew
Pamiętam to lol. I dobrze wiem z kim gadam, ale nudzi mi się i muszę na kimś poćwiczyć merytoryczne argumenty XD.
O nie martw się, nie pierwszy i nie ostatni spisek żydowski i ateistyczny, który uroi sobie nasz "moherowy nindża" ;p.
Ale przeciętny człowiek o tej pedofilii dowiedział się dopiero w latach dziewięćdziesiątych, po tej aferze pedofilskiej w Belgii, gdzie dzieci porywano,więziono przez wiele lat , wykorzystywano a później nawet mordowano . Zamieszane w to były wpływowe osoby, ale sprawę zatuszowano. A sprawa nie dotyczyła Kościoła . Dopiero od tego momentu zaczęto mówić w mediach o tym problemie. Jeżeli jest to jakaś stała skłonność i jeżeli dzisiaj to występuje, to dawniej pewnie też występowało .
A ja zostanę przy swoim stanowisku ,że to nie jest zwykły film fabularny. W Ewangelii jest napisane ,że kto by deprawował maluczkich, to lepiej nich by sobie kamień młyński uwiązał u szyi i skoczył do rzeki, wiec jest to jednoznacznie określone . I nigdy nie można powiedzieć ,że ktoś kto dopuszcza się pedofilii postępował zgodnie z Ewangelią. Od ścigania pedofilów jest policja , prokuratura i sąd a odpowiedzialność kościelna jest wtórna.
Największe autorytety, o wieloletnim naukowym dorobku i stałym miejscu w historii idei się mylą.
Ponieważ na forum queer.pl obalił ich klasyfikacje tonem nie znającym sprzeciwu psom na pozarcie i nawet dostal za to 2 lajki!!! Nie no, Ty w ogóle nie masz wybujałego ego :D