Niedawno Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie pogromobusa, który szerzył fałszywe treści rażące w społeczność LGBTQ+.
Na banerach oklejających furgonetkę zamieszczono statystyki, które nie miały nic wspólnego z nauką, takie jak: "70 proc. zachorowań na Aids dotyczy pederastów" czy "31 proc. dzieci wychowanych przez lesbijki i 25 proc. wychowanych przez pederastów jest molestowanych". Pojazd posiadał również głośniki, z których wybrzmiewały między innymi homofobiczne hasła, które jednoznacznie wiązały homoseksualność z pedofilią.
Sprawą homofobicznych furgonetek postanowiło zająć się gdańskie stowarzyszenie na rzecz osób LGBTQ+ — Tolerado. W 2019 roku prezes stowarzyszenia — Jacek Jasionek wraz z innymi jego członkami złożyli prywatny akt oskarżenia o publiczne zniesławienie przez osoby zaangażowane w tę akcję. Sąd Okręgowy w Gdańsku jednak oddalił oskarżenie.
Wtedy Tolerado złożyło prywatny pozew i wygrało w sądzie pierwszej instancji. Jak donosi Oko.press: "w sprawie cywilnej Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił orzeczenie sądu pierwszej instancji o braku legitymacji, a teraz w sprawie karnej Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe akt oskarżenia przyjął i sprawę osądził."
Po trzech latach batalii Sąd Rejonowy skazał kierowcę furgonetki na pół roku prac społecznych (20 godzin miesięcznie) oraz pokrycie kosztów sądowych. Nakazał również wpłatę 5 tysięcy złotych na rzecz osób uchodźczych z Ukrainy. To pierwszy wyrok sądu karnego, przyznający osobom LGBTQ+ ochronę przed mową nienawiści pogromobusów. Wyrok nie jest prawomocny.
Jak donosi portal kierowca tłumaczył przed sądem, że nie identyfikuje się z poglądami przedstawionymi na furgonetce oraz że za wynagrodzenie od Fundacji jeździł tylko furgonetką po mieście. Sąd odrzucił wyjaśnienia oskarżonego, powołując się na zeznania świadków, którzy twierdzili, że kierowca popierał homofobiczne działania fundacji oraz brał aktywny udział w organizowanych przez nią manifestacjach.
To bardzo ważny wyrok, bo to pierwsza sprawa w Polsce, gdzie osoby odpowiedzialne za akcje pogromobusów zostają skazane z artykułu o zniesławienie, a nie jak wcześniej z przepisów porządkowych lub dotyczących ochrony środowiska.
— powiedział portalowi Onet.pl Jacek Jesionek.
(B.K.)
Czwartek, 23.03.2023 Organizator kampanii pogromobusów skazany. Zapadł wyrok w sprawie Mariusza D.
Wtorek, 11.05.2021 Tolerado wygrywa w sądzie! Sprawa homofobicznych "pogromobusów" wróci do ponownego rozpatrzenia
Czwartek, 23.07.2020 Tolerado przegrało sprawę przeciwko "homofobusom" fundacji Pro - Prawo do Życia. Będzie odwołanie
Czwartek, 16.07.2020 Stowarzyszenie Tolerado walczy z homofobicznymi furgonetkami Pro - Prawo do Życia.
Piątek, 23.08.2019 Tolerado pozwało Fundację Pro - Prawo do Życia
Taaak... ale jak większość komentrzy jest autorstwa tych zorganizowanych "nolajfów", to może powstać mylne wrażenie, że te opinie są jakoś reprezentatywne.
1. To nie są słowa Woltera.
2. Dopóki będzie istniał przepis o obrazie uczuć religijnych, dopóty nie ma wolności słowa. Nie ma mojej zgody na to, że ich bożków obrażać nie można, ale mnie już tak.
3. Sam jesteś abstrakcyjny.
Nie należy reagować na wrzutki "nolajfów".
1. To nie są słowa Woltera.
2. Dopóki będzie istniał przepis o obrazie uczuć religijnych, dopóty nie ma wolności słowa. Nie ma mojej zgody na to, że ich bożków obrażać nie można, ale mnie już tak.
3. Sam jesteś abstrakcyjny.
Hm... mogę spytać, co dokładnie Ci się nie podoba? Nie wynika to jednoznacznie z Twojej wypowiedzi.
Ktoś to wymyślił, ktoś to sfinansował a facet jest tylko wykonawcą.
To tak jakby skazać blokowego z Auschwitz a odpuścić komendantowi obozu.
Smiesznie wygladaly te majty xD
Ostatnio ktos mi zarzucil "nie zgadzasz sie ze mna, pewnie nosisz stringi na ryju". Po tym poznalem, ze to konfedeszuriat.