Sąd Rejonowy w Warszawie orzekł, że zniszczenie gmachu MEN w ramach protestu można uznać jedynie za wykroczenie. Oskarżona została winną, ale nie poniesie kary.
W czwartek (17 marca 2022 roku) zapadł wyrok w sprawie aktywistki. Została ona uznana winną popełnienia wykroczenia, ale sąd odstąpił od wymierzenia kary. W uzasadnieniu znalazł się argument, mówiący o tym, że Puczyńska działała w ramach protestu — aby zwrócić uwagę na problem homo- i transfobii.
"Swój protest wymierzyła w siedzibę instytucji, która niewątpliwie do takiej dyskryminacji się przyczyniła" - cytuje sąd Kolektyw Szpila dla Wyborczej.
W rozmowie z Wyborczą aktywistka zapowiedziała apelację.
Spadł mi kamień z serca, że mój czyn nie został uznany za przestępstwo, ale nie jestem do końca usatysfakcjonowana. Na pewno złożymy apelację. W podobnych sprawach oskarżeni zostali całkowicie uniewinnieni. Np. za napis na schodach kościoła w Otwocku: pycha kroczy przed upadkiem. Liczę na takie samo rozstrzygnięcie.
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Piątek, 30.09.2022 Jarosław Kaczyński ukarany za transfobiczne wypowiedzi: Komisja Etyki Poselskiej wymierzyła możliwe najwyższą karę
Poniedziałek, 11.10.2021 Protesty w całej Polski po wyroku TK w sprawie prawa unijnego. Zatrzymany m.in. Franek Broda
Poniedziałek, 05.10.2020 "Ministerstwo Homofobii i Transfobii Narodowej" - protest przed MEN przeciwko nominacji ministerialnej Czarnka
Środa, 06.05.2020 Rocznica śmierci transpłciowej aktywistki Milo Mazurkiewicz