W miniony weekend odbyły się protesty przeciwko nominacji Przemysława Czarnka na Ministra Edukacji i Nauki. Pod gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie zebrało się ponad kilkaset osób. Przeciwko powołaniu homofobicznego i mizoginistycznego polityka na tak istotne środowisko są już: politycy i polityczki opozycji, środowisko nauki oraz studenci i studentki.
W niedzielę, podczas protestu przeciwko Czarnkowi jako nowemu Ministrowi Edukacji i Nauki towarzyszyło wiele haseł: "Edukacja to nie indoktrynacja", "Lepiej w klasie mieć marksistę niż ministra szowinistę", "Edukacja ponad podziałami". Pojawił się tęczowy baner z napisam: "Ministerstwo Homofobii i Transfobii Narodowej", a także "Czarne(k) czasy dla edukacji".
Poseł z PiS-u - Przemysław Czarnek - ma długą historię związaną z homofobią, odczłowieczaniem osób LGBT+, odmawianiem ich podstawowych praw, czy sprowadzaniem kobiety do jej roli rozrodczej. Po wypisaniu imion dzieci:
Michał, Kacper, Wiktor, Zuzia, Milo, które dokonały samobójczej śmierci, motywowanej homofobią, nowy minister bardziej przejął się zniszczoną elewacją niż tragedią młodzieży. "
Nie znam osób, które kryją się pod tymi imionami. Natomiast to, co zrobiono jest czystym wandalizmem. Biorąc pod uwagę fakt, że ten budynek był świadkiem tortur, śmierci ogromnej liczby naszych rodaków, którzy podczas II wojny światowej walczyli o naszą wolność, to jest to barbarzyństwo. Trzeba tych wandali znaleźć. Od tego są organy ścigania".
"Jadąc tu, przejeżdżałem przez most. Tam wiele osób po śmierci Milo zapalało znicze, by uczcić jej pamięć. Zostały pobite. Sprawców nie znaleziono. Za to nas policja ciąga po ulicach, dlatego musimy być solidarni. Dziś wyliczamy imiona, kolejne, nie ostatnie, będzie ich więcej. Może to będą wasi najbliżsi. To się nie zatrzyma, dopóki będziemy obojętni" - zastanawiał się Hubert Sobecki z Miłość nie Wyklucza.
Głos zabrała także posłanka Lewicy, prof. Joanna Senyszyn: "sugeruje, że jedyną ich rolą jest rodzenie dzieci. Jego wypowiedzi o osobach LGBT są jawnie nienawistne. Nie wiemy, czy wierzy w to, co mówi, czy po prostu podąża za koniunkturą polityczną. Jedno jest pewne - to człowiek niebezpieczny" - stwierdziła polityczka."
Wszystkie dzieci mają czuć się w szkole bezpiecznie, bo mają równe prawa, niezależnie od płci czy orientacji seksualnej. Przemysław Czarnek tego nie gwarantuje. Skandalicznie wypowiada się o osobach nieheteronormatywnych i kobietach. Taka osoba nie może być ministrem edukacji" - mówiła Małgorzata Wojtowicz z Razem, jedna z głównych organizatorek i organizatorów protestu. Dodała, że cała jej partia jest przeciwko tej kandydaturze" - mówiła jedna z organizatorów i organizatorek,
Małgorzata Wojtowicz z Razem.
"Nie akceptujemy tej nominacji. Edukacja stała się rozgrywką ideologiczną. Musimy to przerwać.
Żądamy powołania Komisji Edukacji Narodowej, która byłaby strażnikiem jakości tej edukacji" - podkreśliła Krystyna Boczkowska z partii Zielonych.
"W tym ministerstwie nie powinno być miejsca dla homofobii, dyskryminacji, nienawiści. Nie powinno być miejsca dla pana Czarnka, bo swoimi wypowiedziami wspiera on takie nastroje" - dodała Ania Szulecka z No More.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL W tym samym dniu przeciwko Czarnkowi protestowano także we Wrocławiu na placu Wolności. Został także wystosowany list do premiera Morawieckiego, w którym
między innymi były rektor Politechniki Wrocławskie, był minister nauki prof. Andrzej Wiszniewski, senator prof. Alicja Chybicka, prof. Andrzej Turnau i prof. Anna Niżegorodcew z Krakowa oraz aktywiści i aktywistki z całej Polski domagają się cofnięcia tej decyzji.
"Protestujemy przeciw powierzaniu jednego z najważniejszych polskich ministerstw osobie, która w przestrzeni publicznej słynie ze słów przepełnionych nienawiścią i chęcią wyrządzenia krzywdy. Osobie, która polskie społeczeństwo zatruwa jadem homofobii, rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii. Protestujemy, by kierownictwo nad polską nauką sprawowała osoba, której obca jest empatia, współczucie i szacunek do drugiego człowieka. Protestujemy, by polskie szkoły i uniwersytety wchodziły w kolejną dekadę XXI wieku pod kierownictwem osoby, której obcy jest rozwój i postęp" - zwracają się w liście.
(kb)
A WIESZ, ŻE JESTEŚ ŻAŁOSNY? TAKIE SĄ FAKTY ;-)
Wiem, że jestem realistą a stwierdzenie faktu Cię zabolało :-)
Ciekawe sformułowanie na walkę o podstawowe prawa…
Stwierdzenie faktu...
A WIESZ, ŻE JESTEŚ ŻAŁOSNY? TAKIE SĄ FAKTY ;-)
Ciekawe sformułowanie na walkę o podstawowe prawa…