Powstały jesienią 2018 roku "ruch żółtych kamizelek" wywołał nagłą falę protestów we Francji. Sytuacja była tak napięta, że prezydent kraju - Emmanuel Macron zdecydował się na pewne ustępstwa, aby załagodzić sytuację... Nie pomogło. Teraz sprawę komplikuje to, czego protestujący chcą od rządu. Wg badania przeprowadzonego między 15 grudnia a 4 stycznia, ruch żółtych kamizelek po pierwsze domaga się... zniesienia małżeństw jednopłciowych...
Badanie zostało zrealizowane przez Radę Gospodarczą, Społeczną i Środowiskowa (CESE) pomiędzy 15 grudnia, a 4 stycznia. Oddano w nim ponad 260 tysięcy głosów. Wyniki mogą być zaskakujące... Respondenci i respondentki po pierwsze domagają się zniesienia prawa umożliwiającego zawieranie małżeństw pomiędzy osobami tej samej płci, na tę opcję oddano 5897 głosów. Na drugim miejscu z wynikiem 4611 głosów znalazło się zapotrzebowanie na "prawdziwą politykę dla rodzin - globalną i ambitną".
Co ciekawe, 3021 głosów oddano na postulat rozszerzenia wspomaganej prokreacji na lesbijki i samotne matki. Wysokie wyniki uzyskało również wstrzymanie dotacji na wspieranie energetyki wiatrowej.
Protesty wybuchły po zapowiedzeniu przez francuski rząd wprowadzenia nowego prawa, które w założeniu miało zmniejszyć zanieczyszczenie środowiska, poprzez podwyższenie cen oleju napędowego. Kontrole samochodów na ten rodzaj paliwa, miały stać się dużo bardziej kompleksowe i droższe. W praktyce nowe przepisy wykluczałyby z życia wiele obywatelek i obywateli żyjących poza miastami, gdzie transport zbiorowy jest słabo rozwinięty, a których nie stać na zmianę samochodu. Mówi się, że była to "kropla, która przelała czarę goryczy". W całej Francji wybuchły manifestacje, które przeradzały się w zamieszki. Macron zdecydował się na odłożenie wdrożenia nowych praw o pół roku, jednak żółte kamizelki nie zaprzestały protestów.
(pk)
Środa, 01.03.2017 Macron: gdybym był gejem, nie ukrywałbym się
Wtorek, 21.05.2024 Albania: Symboliczny ślub dwóch kobiet na dachu biura burmistrza Tirany
Wtorek, 12.03.2024 Prezydent Emmanuel Macron obala plotki o tożsamości płciowej swojej żony
Środa, 08.06.2022 Prezydent Czech przeciwko małżeństwom LGBTQ+: Rodzina to związek między mężczyzną a kobietą. Kropka
Czwartek, 27.01.2022 45 tysięcy euro za wysłanie dziecka na terapię konwersyjną - Francja zakazuje leczenia bycia LGBTQ+!
Kompetencje w zakresie odróżniania prawdy od fałszu i opinii od faktów, widzę na poziomie tzw. płaskoziemców. Uprzejmie zawiadamiam, że nie ważne w ilu źródłach przeczytasz "kopi-pejsty" tych samych bzdur. Nadal są bzdurami.
Zwróć uwagę na fakt, że istnieje różnica między faktem, a opinią - to że gdzieś pisują wybitni specjaliści to, nie znaczy że na pewno jest tak, jak piszą. Mogą wyłącznie przedstawiać opinie, albo hipotezy. Fakty poznajemy po tym, że istnieje procedura, która pozwoli każdemu uzyskać podobny wynik (np. badanie sondażowe). Rzecz jasna procedura ta powinna być dokładnie opisana (nota metodologiczna).
Uprzejmie informuję także, że jak klikniesz w jakiś link w Googlu, to on Ci będzie podsyłał podobne rzeczy. Jeśli chcesz poszukać czegoś spoza swojej bańki informacyjnej spróbuj w wyszukiwarce, która Cię nie śledzi (tak, one istnieją! I wiem że wolniej się szuka niż w Google, ale czasem warto). Nie, wyszukiwanie w trybie incognito Ci nie pomoże. Jeśli musisz używać Google to być może anonimizacja TORem, przy zablokowanym JavaScripcie da lepszy rezultat (może wymagać trochę trudu, jeśli nie umiesz w komputery bardziej niż przeciętny człowiek).
Jakie to typowe... Nie znam się, to kliknę w pierwszy link w Google.
I co z tego, że wiele innych stron to podaje? Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą? Nie, lepiej nie wklejać dalej linków fabryk fake newsów, żeby się nie pogrążać.
Ja akurat niemieckiego (ani chyba bardziej tu przydatnego francuskiego) nie znam. Mogę poszukać po angielsku, ew. rosyjsku, którego uczyłem się w szkole z własnej, nieprzymuszonej woli ;]
Przyznam szczerze - nie bardzo mnie interesuje ruch "żółtych kamizelek", więc się na jego temat mało wypowiadam. A gdybym chciał się dowiedzieć, szukałbym w bardziej wiarygodnych źródłach.
Ludzie z ruchu ŻK publikują materiały w sieci, na tłiterze, fejsie i w podobnych miejscach. Przeglądając te strony można łatwo ocenić, jakie są nastroje, postulaty, co jest ważne. Ich poglądy są dość spójne. I nigdzie nie spotkałem się z postulatem znoszenia równości małżeńskiej.
Aha, czyli nie wiesz. Ktoś sobie coś napisał, a Ty to łykasz bo utwierdza Ciebie to w Twoich poglądach. A Tego Typu zachowanie jest genialne. Zamiast przyznać się do niewiedzy odsyłacie do googla. Nie wiesz, to nie udawaj że wiesz. A jak dyskusja ma polegać na odsyłaniu do wujka google, to spier****j. Taka dyskusja, to nie dyskusja.
Powtarzasz się i powtarzasz, ale na pytanie nie odpowiedziałeś. Więc ja pytam się po raz trzeci:
Nie wiadomo co to znaczy "większość ruchu odrzuca tę inicjatywę". Jak to sprawdzono?
Ankieta? Referendum? Poprzez wybranych przedstawicieli? No jak? Skąd autor tego tekstu wie co chce większość?
Ktoś tu już Pana odsyłał do wujka google. To dobra rada.
Ludzie z ruchu ŻK publikują materiały w sieci, na tłiterze, fejsie i w podobnych miejscach. Przeglądając te strony można łatwo ocenić, jakie są nastroje, postulaty, co jest ważne. Ich poglądy są dość spójne. I nigdzie nie spotkałem się z postulatem znoszenia równości małżeńskiej.
Powtarzasz się i powtarzasz, ale na pytanie nie odpowiedziałeś. Więc ja pytam się po raz trzeci:
Nie wiadomo co to znaczy "większość ruchu odrzuca tę inicjatywę". Jak to sprawdzono?
Ankieta? Referendum? Poprzez wybranych przedstawicieli? No jak? Skąd autor tego tekstu wie co chce większość?
Zachęcam do czytania LMD: jest to czasopismo o zasięgu międzynarodowym, dostępne w empiku, także w niektórych kioskach (przynajmniej w Warszawie). Bardzo trudno byłoby powiązać osoby tam piszące z 'komunizmem' (w znaczeniu IPNowoso-Shingaowskim), z 'Kremlem" (w definicji Prezesa).
To, co napisałem o porównywaniu źródeł, czytaniu kontekstowym - to jest normalna praktyka. Tylko w ten sposób można uchwycić istotę sprawy. Każdej.
Pozostałe osoby spośród współpracowników (np. Łukasz Moll, chyba już dr) są również znane, choć nie z oglądaczom telewizji wszelakiej czy prasy wysokonakładowej. Ale to chyba dobrze.
Co do Kremla: najpierw rozsiewali komunizm i deprawowali złotem oraz brylantami carów, teraz chcą (nie wiadomo po co i w imię jakiej ideologii) podbić Europę i resztę świata. Czy na prawdę nie więdnie mózg od takich bredni? Czy na prawdę nie wstyd wypuszczać wapory i miazmaty w przestrzeń publiczną, panie S.?
'Kilka dni temu pojawiła się w sondażach lista „żółtych kamizelek” do wyborów europejskich, zgarniając od razu 13 proc. intencji wyborczych. Okazało się jednak, że większość ruchu odrzuca tę inicjatywę: finansuje ją jeden z oligarchów, a część osób na liście pochodzi z partii prezydenckiej.'
jest po pierwsze obiektywnym odwzorowaniem rzeczywistości, pod drugie jest bezpośrednim dowodem na to, że 'siły starego porządku' są zaangażowane w dyskredytowanie wszelkich ruchów postępowych i emancypacyjnych. Jest to oczywiście tylko jeden z wielu przykładów.
Nie. Nie jest to obiektywna, rzetelna informacja ponieważ nie wiadomo co to znaczy "większość ruchu odrzuca tę inicjatywę". Jak to sprawdzono?
Ankieta? Referendum? Poprzez wybranych przedstawicieli? No jak? Skąd autor tego tekstu wie co chce większość?
czarekz:
Rzecz w tym, że dla Ciebie wiarygodny jest portal strajk.eu. Portal, który wielokrotnie opierał się na kremlowskich mediach jak sputnik. No i gdzie na portalu strajk.eu są wybitni naukowcy czy działacze społeczni?
"Wyklęty, powstań ludu ziemi!
Powstańcie, których dręczy głód!
Myśl nowa blaski promiennemi
Dziś wiedzie nas na bój, na trud.
(...)"
W takie patetyczne tony zacząłeś uderzać, że aż chciałoby się zaśpiewać międzynarodówkę. Najlepiej przy piwie w barze.
po 2. Rzeczpospolita to dla mnie szmata i tego nie bede teraz roztrzasal (po prostu zapomnij)
po 3. No BRAWOO w koncu sam cos googlowales zamiast stawiac tutaj glupkowate pytania
Nie znaleźliście? Chyba nie jesteście jednymi z tych wariackich par co korzystają ze wspólnego konta?
Szmata nie szmata, minąłeś się (minęliście?) z prawdą gdy napisałeś, że "wyssane z palca informacje, o ktorych nikt inny nie slyszal tylko redakcja queer.pl." Przyjąłeś kryterium, że jak Twoi znajomi nie słyszeli, to znaczy, że nikt nie słyszał?
Które moje pytanie było głupkowate?