Aktor znany z takich filmów jak "Charlie" i "Musimy porozmawiać o Kevinie" - Ezra Miller - promuje teraz nowy film ze swoim udziałem, "Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda". W udzielonym "Playboyowi" wywiadzie opowiedział o swoich pierwszych wspomnieniach związanych z magazynem, a także o tym, że jest częścią poliamorycznych relacji, bo "monogamia nie jest dla niego". Wywiadowi towarzyszą zdjęcia przedstawiające aktora w szpilkach, z makijażem i w ubraniach z damskich kolekcji.
Ezra Miller w ramach promocji filmu "Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" wziął udział w sesji zdjęciowej dla magazynu "Playboy", któremu udzielił też wywiadu. Miller jest osobą queerową i niedawno wyznał, że identyfikuje się też jako osoba niebinarna. W rozmowie z Ryanem Gajewskim poruszył m.in. temat swojego życia seksualnego, a także przemocy, z jaką spotykał się z powodu własnej tożsamości i seksualności.
Aktor został zapytany o swoje pierwsze wspomnienia związane z "Playboyem", na co odparł, że kiedy był w podstawówce, on i jego "kolega, ale też partner seksualny", znaleźli w rzeczach należących do matki chłopaka m.in. numery "Playboya", "Kamasutrę" i bieliznę. Ezra powiedział: "Masturbowaliśmy się nawzajem na różne sposoby, przeglądając te rzeczy".
Miller opowiadał też o swoich związkach z przeszłości, które kończyły się złamanym sercem. Aktor wyznał, że zrezygnował z szukania idealnego partnera lub partnerki i doszedł do wniosku, że monogamia nie jest dla niego. Teraz tworzy z grupą innych ludzi "polikuły, czyli poliamoryczne molekuły". Ezra wyjaśnił, że to zwykle grupy osób, które zna od wielu lat, jak te należące do jego zespołu - Sons of an Illustrious Father, ale też kilka nowych osób, które uznał, że pasują. Aktor przyznaje, że "prowadzi selekcję" wybierając nowych członków i członkinie.
"Próbuję znajdować queerowe istoty, które będą natychmiast rozumieć mnie jako queerową istotę, z którymi stworzę prawie rodzinną więź i w momencie poznania ich poczuję się, jakbyśmy byli małżeństwem od 25 wcieleń. I później dołączają do grupy - do polikuły. I wiem, że będą kochać wszystkich innych w polikule, bo jesteśmy w niej i bardzo kochamy siebie nawzajem" - powiedział.
Opisując swoje upodobania seksualne Miller mówił: "Moje praktyki są bardziej ekstatyczne, ale czasami nie uprawiam seksu przez bardzo długi czas, bo jego brak jest dla mnie równie ważny, co sam seks".
W 2012 roku Miller zagrał w filmie "Charlie" geja i przyjaciela głównego bohatera, będącego ofiarą molestowania seksualnego w dzieciństwie. Wspomniał o tej roli przypominając sobie, że doświadczył w swoim życiu przemocy: "Znęcano się nade mną w różny sposób od dość młodego wieku. Miałem bliskiego przyjaciela, z którym łączyła mnie też więź seksualna, a który zaatakował mnie w bardzo brutalny sposób. Dlatego ta historia z 'Charliego' była mi niezwykle bliska".
Aktor dodał: "Byłem w życiu atakowany wielokrotnie - przez pieprzonych bigotów. Oczywiście, że znajdowałem się w sytuacjach, kiedy podczas castingu seksualność jak najbardziej była wykorzystywana. To niezwykle ważne, by zwracać uwagę na różnorodność głosów osób, które doświadczyły tego gówna - wszystkie płcie, osoby z różnymi możliwościami, wszystkie typy ludzi. Każdy jest ofiarą. Każdy to przetrwał".
"Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" można oglądać w polskich kinach od 16 listopada.
(ab)
Piątek, 19.03.2021 Demi Lovato czuje się "zbyt queer", żeby związać się z cispłciowym mężczyzną
Czwartek, 19.03.2020 Ezra Miller: osoby LGBTQ są lepsze w łóżku niż hetero
Piątek, 15.11.2019 Kristen Stewart i Elizabeth Banks o queerowej bohaterce "Aniołków Charliego"
Wtorek, 07.05.2019 Gala MET 2019: zobaczcie kreacje queerowych ikon!
Czwartek, 18.04.2019 Kampowa sesja zdjęciowa Ezry Millera i Keiynana Lonsdale'a przed galą MET
Tak - tylko do słów Pani Seksuolog, bo w teorii to ona powinna trochę bardziej profesjonalnie do tematu podchodzić. Sam jestem w związku poliamorycznym i jak sobie pomyślę, że kiedyś mógłbym potrzebować pomocy i trafić do takiego specjalisty to mnie głowa boli.
No i kawy przed pisaniem komentarza nie wypiłem.
To że ktoś jest LGBT+ jeszcze nie znaczy, że jest tolerancyjny...