Izba Gmin Irlandii Północnej przegłosowała nowelizację, która zobowiązuje Ministrę ds. Irlandii Północnej w rządzie Theresy May, Karen Bradley, do podjęcia odpowiednich kroków, by jak najszybciej wprowadzono tam równość małżeńską i zniesiono zakaz aborcji. Bradley musi przedstawić poszczególnym częściom rządu jak powinny sprawować władzę "w relacji do niezgodności praw człowieka obywateli i obywatelek Irlandii Północnej z prawami dotyczącymi zawierania małżeństw i dokonywania aborcji w tym rejonie".
Irlandia Północna jest jedyną częścią Zjednoczonego Królestwa, w którym nie ma jeszcze równości małżeńskiej.
Głosowanie dotyczące tej kwestii miało tam miejsce pięć razy od 2012 roku, ostatnie - w listopadzie 2015, gdzie większość opowiedziała się za wprowadzeniem prawa umożliwiającego parom jednopłciowym zawieranie małżeństw. Z przeprowadzonego w kwietniu przez SkyData sondażu wynika, że aż 76% mieszkańców i mieszkanek Irlandii Północnej popiera równość małżeńską. Prawo ma szansę się niedługo zmienić.
Izba Gmin Irlandii Północnej przegłosowała 207 głosami za do 117 przeciw
inicjatywę polecenia Ministrze ds. Irlandii Północnej w rządzie Theresy May - Karen Bradley - by podjęła odpowiednie kroki ku jak najszybszemu wprowadzeniu równości małżeńskiej. Głosowanie dotyczyło też kwestii restrykcyjnych praw aborcyjnych i ich liberalizacji.
Proponowana nowelizacja prawa została złożona w Izbie Gmin przez
Stellę Creasy i
Conora McGinna z Partii Pracy. Ich celem było zwrócenie rządu na ciągły brak równości małżeńskiej oraz funkcjonujący zakaz aborcji w kraju.
Nowelizacja sama w sobie nie zmienia prawa i nie umożliwia większego dostępu do aborcji oraz zawierania związków małżeńskich parom jednopłciowym, ale zwiększa nacisk na rząd, by ten wprowadził zmiany w obowiązującym prawie.
Ministra ds. Irlandii Północnej jest zobowiązana do przedstawienia poszczególnym częściom rządu w jaki sposób powinny sprawować władzę "w relacji do niezgodności praw człowieka obywateli i obywatelek Irlandii Północnej z prawami dotyczącymi zawierania małżeństw i dokonywania aborcji w tym rejonie".Wynik głosowania poparły lokalne grupy działaczy i działaczek LGBTQ, a także Amnesty International.
(ab)
W sumie, z punktu widzenia czytelników queer, to ewentualny błąd formalny bez znaczenia. Liczy się fakt, że taka inicjatywa miała miejsce.
W sumie, z punktu widzenia czytelników queer, to ewentualny błąd formalny bez znaczenia. Liczy się fakt, że taka inicjatywa miała miejsce.