BBC - wiodąca brytyjska stacja radiowo-telewizyjna - przeprowadziła niedawno wewnętrzną ankietę, z której wynika, że większość pracowników i pracownic firmy uważa ją za osadzoną w "heteronormatywnej kulturze". BBC zamierza więc wprowadzić zmiany w firmie i w produkowanych przez nią programach. Włączając więcej postaci LGBTQ do swoich programów BBC chce przyciągnąć młode osoby: "Z niedawnej ankiety YouGov wynika, że tylko 51% osób w wieku od 18 do 24 lat identyfikuje się jako osoby całkowicie heteroseksualne. Organizacja, która sprawia wrażenie mającej heteronormatywną kulturę, nie będzie miała wpływu na takie osoby ani jako odbiorców, ani pracowników".
Główna brytyjska stacja radiowo-telewizyjna - BBC - ogłosiła, że w programach przez nią produkowanych będzie pojawiać się więcej postaci LGBTQ. Decyzję podjęto w wyniku przeprowadzenia ankiety wewnątrz firmy, według której znaczna większość pracowników i pracownic zgadza się ze stwierdzeniem, że w BBC panuje "heteronormatywna kultura".
Zmiany nastąpią w ramach reformy dotyczącej różnorodności - BBC podało, że celem jest umożliwienie osobom LGBTQ i ich sojusznikom zabierania głosu oraz zwiększenie reprezentacji społeczności w mediach.
Według "The Telegraph" ujawnione osoby LGBTQ stanowią 12% grona starszych kierowników i kierowniczek BBC i 11% całej kadry pracowniczej firmy. BBC podjęło kroki ku zwiększeniu inkluzywności w firmie w celu zatrzymania obecnych pracowników i pracownic LGBTQ, ale też zachęcenia potencjalnych kandydatów i kandydatek.
Dyrektor do spraw radia i edukacji BBC, James Purnell, wyznał, że kroki podejmowane w celu podkreślenia inkluzywności osób LGBTQ wynikają też z chęci przyciągnięcia młodszej widowni: "Z niedawnej ankiety YouGov wynika, że tylko 51% osób w wieku od 18 do 24 lat identyfikuje się jako osoby całkowicie heteroseksualne. Organizacja, która sprawia wrażenie mającej heteronormatywną kulturę nie będzie miała wpływu na takie osoby ani jako odbiorców, ani pracowników. Celujemy w stworzenie jak najbardziej otwartej, inkluzywnej kultury, jaką możemy".
W ciągu ostatnich kilku lat w produkcjach BBC dało się zaobserwować wzrost różnorodności. Jak podał portal Gay Star News, w 2016 roku w brytyjskich programach telewizyjnych pojawiało się znacznie więcej queerowych postaci niż w programach produkowanych w USA. Za produkcją większości z nich stała stacja BBC. Firma jednak chce stworzyć jeszcze bardziej inkluzywne środowisko, by w pełni oddać na ekranie różnorodność społeczeństwa.
(ab)
Poniedziałek, 17.12.2018 BBC News zatrudni pierwszego korespondenta do spraw LGBTQ
Wtorek, 28.11.2017 Kolejny sportowiec wychodzi z ukrycia
Czwartek, 28.01.2016 Clarkson: rodzice wspierający transpłciowe dzieci zatruwają im umysł
Wtorek, 19.01.2016 Idris Elba chce więcej gejów i lesbijek w telewizji, ale mniej stereotypów
Piątek, 22.01.2010 BBC chce walczyć o wizerunek gejów i lesbijek
Nie ma tu jednak nic napisane o tym, że osoby homoseksualne będą stanowić teraz większość. Po prostu będzie ich więcej - to dobrze :)
Jak rany, to w sumie było pewne, że znajdzie się ktoś kto nie zrozumie, że tak się to zaczyna. Plus za kulturalny post.
Oczywiście, że na chwilę obecną, nie mogą od razu dyskryminować heteroseksualistów. Ale w ostatnich czasach, zwłaszcza na zachodzie, że o USA nie wspomnę, można zauważyć niepokojącą tendencję wzrostową. To nie są sytuacje, kiedy osoby LGBT są traktowani na równi. U nas, jeszcze jest spokojnie, ale tam osoby LGBT są roszczeniowe, jak coś im nie pasuje, to się skarżą na dyskryminacje. Ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że ktoś może się czuć nie tej płci, czyli zamiast mężczyzny, chce być określany kobietą, rozumiem też jak ktoś nie chce być identyfikowany z żadną płcią i wtedy jest potrzebny inny przedrostek. Ale nie jestem w stanie pojąć, skąd zrodziło się przynajmniej osiem oficjalnych przedrostków. Ludzie młodzi, żyją w takich czasach, że łatwo o problemy natury psychicznej. Być może transpłciowość i interseksualność ( tak się to chyba nazywa) były na świecie od zawsze. Ale te 8 różnych płci? Mało tego, ludzie są zmuszani do tej narzucanej przez mniejszość, ideologii. W Kanadzie, gdzie LGBT już swoje dawno wywalczyła, zostaje z uczelni wyrzucony profesor, po 40 latach swojej ciężkiej pracy, wiedzy, za to, że nie chce zwracać się do studentów odpowiednimi przedrostkami. Dochodzi do absurdów, kiedy w telefonie zapisywane jest jakiego przedrostka uzyć wobec każdego studenta, który identyfikuje się jako osoba odmiennej płci. Mało tego, skrót LGBT już dawno rozrósł się do granic absurdu. Już pojawiają się pomysły, by dopuścić zoofilię, czy kazirodztwo ( tego jeszcze nie ma). Mi osobiście, to nie przeszkadza, ale uważam, że nie można tego zestawiać z homoseksualizmem, czy transpłciowością, która w ogóle nie ma nic wspólnego z pociągiem do płci.
Takie pojawienie się różnych LGBT w telewizji, tylko pokaże, że faktycznie tak jest i ludzie są aż tak różni, młody rozwijający się człowiek może błędnie zinterpretować część swoich zachowań i stwierdzić, że dla niego jest przedrostek szósty na przykład. Nie wiem po jakie licho takie szufladkowanie. Gdyby to tyczyło tylko więcej homoseksualnych związków na przykład w filmach, to ok, ale tak nie jest. Wystarczy spojrzeć na coraz chętnie poruszany temat transpłciowości. A w transpłciowości, ponoć nie chodzi o to, by było wiadomo kto jest traspłciowy i latał z transparentem. Im dłużej to piszę, tym ma odrobinę wątpliwości, czy wszystko w tym poście, na pewno jest słuszne. Chętnie podejmę dyskusję. Proszę tylko nie opierać się na sytuacji w Polsce, bo w tym wypadku trzeba spojrzeć dalej, tam jest przyszłość.