Facebook kolejny raz pod ostrzałem - "The Washington Post" postanowił sprawdzić dlaczego serwis blokuje i usuwa reklamy zawierające queerowe treści, jak np. reklama parady Pride czy informacyjna o prawach osób transpłciowych na Filipinach. Niektóre z nich były blokowane, bo "odnosiły się do polityki i kwestii o znaczeniu ogólnonarodowym". Z gazetą krótko rozmawiała rzeczniczka Facebooka: "Te [reklamy], które zostały niewłaściwie oznaczone, zostały usunięte z archiwum i przepraszamy za ten błąd".
"The Washington Post" przeprowadził dochodzenie związane z oskarżeniami wobec Facebooka, które mówią, że serwis blokuje reklamy LGBTQ. Według gazety na Facebooku zablokowanych zostało dziesiątki reklam związanych z queerową tematyką - od tematu praw osób transpłciowych na Filipinach, przez reklamy lokalnych organizacji LGBTQ, aż po żartobliwe artykuły pisane przez queerowe osoby.
Gigant mediów społecznościowych przyznał, że w większości przypadków cenzura była "przypadkowa". Z "The Washington Post" rozmawiała rzeczniczka Facebooka, Devon Kearns. Powiedziała: "Te [reklamy], które zostały niewłaściwie oznaczone, zostały usunięte z archiwum i przepraszamy za ten błąd".
Dodała: "Nie bierzemy wszystkich reklam związanych z LGBT pod uwagę w związku z tymi zasadami, ale raczej tylko te, które wspierają różne polityki lub polityczne poglądy, a wiele z tych reklam to właśnie robi". Chodzi o to, że niektóre posty zostały z Facebooka zdjęte, bo "odnosiły się do polityki i kwestii o znaczeniu ogólnonarodowym" i nie były oznaczone jako "opłacone", kiedy promowały lokalne grupy, takie jak m.in. LGBT Centre Orange County, Seattle Gay Families czy Coalition for Aging LGBT Texas.
Przewodniczący grupy LGBT Network, David Kilmnick, przyznał, że 15 reklam jego organizacji zostało zablokowanych przez Facebooka i początkowo był zdezorientowany, bo promowały wydarzenia takie jak np. studniówka dla młodzieży LGBTQ czy parada Pride na Long Island. Kilmnick powiedział: "Staliśmy się celem wyłącznie dlatego, że nasze reklamy dotyczą LGBT - reklamy, które promują nasze programy pomagające wspierać społeczność i świętować Pride. W tym nie ma nic politycznego".
Inne organizacje składały podobne zażalenia, informując, że kilkanaście ich reklam zostało zablokowanych.
Facebook wciąż jednak nie udzielił informacji w jaki sposób działają systemy odpowiedzialne za cenzurowanie treści pojawiających się na portalu.
(ab)
Piątek, 07.12.2018 Facebook zabrania mówić o orientacji seksualnej
Wtorek, 02.07.2013 Facebook coraz bardziej tęczowy?
Wtorek, 21.04.2020 Facebook usunął stronę Kai Godek
Wtorek, 23.10.2018 Znane transpłciowe osoby o planach rządu Trumpa
Środa, 04.07.2018 YouTube przeprasza za homofobiczne reklamy na kanałach osób LGBTQ