Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Środa, 22.08.2018, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Biedroń: czy Polacy są gotowi na lidera partii-geja?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (40)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (40)

Będzie lepiej? Zobacz wynik! (i weź udział w naszej sondzie)

Uwaga Mariuszu Błaszczaku! Mamy dla Ciebie złą wiadomość: nie tylko ponad połowa Polaków uważa, że powinieneś stracić stanowisko za nazwanie nas "sodomitami", ale dla 62 proc. orientacja seksualna polityka nie ma znaczenia. O to zapytał portal WP.PL naszych rodaków - w kontekście coraz bardziej rozgrzewających scenę polityczną plotek na temat potencjalnych planów politycznych Roberta Biedronia.

W zeszłym tygodniu zawrzało: "Gazeta Wyborcza" podała informację, że być może Robert Biedroń nie będzie startował na prezydenta Słupska, bo ma inne polityczne plany. Sam zainteresowany nie potwierdza, nie zaprzecza, powtarza, że kocha Słupsk, ale kocha też Polskę.


To wystarczyło, by w mediach zaroiło się od politycznych analiz, czy "potencjalna" partia Roberta Biedronia ma szansę na naszej scenie politycznej. Zawrzało też w kręgach opozycji, która zaatakowała prezydenta Słupska, oskarżając go o... atakowanie opozycji.

Tymczasem WP.PL sprawdziło, czy w 2018 roku orientacja seksualna Roberta Biedronia ma znaczenie - w kontekście potencjalnego budowania nowego ruchu politycznego.

Jak wyniki?

Dla 62 proc. to nie ma znaczenia. 11 proc. uważa, że to może wręcz pomóc, a 27 proc. uważa, że to tylko Biedroniowi zaszkodzi. 

WP.PL podaje też, że pomysł stworzenia nowej siły politycznej przez Biedronia negatywnie ocenia 38 proc. wyborców PiS-u. Co ciekawe - pomysł ten podoba się aż 55 proc. wyborców PO! Z doniesień serwisu dowiadujemy się też, że na partię Biedronia zagłosowałoby 21 proc. ankietowanych, 42 proc. jest przeciwko, a 37 proc. wciąż nie ma zdania.

Owszem, może się wydawać, że w 2018 roku to 62 proc. to wciąż za mało, bo czy tak naprawdę czyjaś orientacja lub tożsamość płciowa ma znaczenie w kontekście robienia polityki? Dla mnie to jednak jeszcze jeden ważny sygnał: pamiętajmy z jakimi hasłami Robert Biedroń jest w polityce: równości, szacunku, różnorodności. Nie wydaje mi się, by Polki i Polacy byli aż tak odporni na to, co i jak prezydent Słupska mówi. I to dobry znak na nadchodzący wyborczy rok: mamy już dość nakręcania nienawiści i niechęci wobec siebie nawzajem. Nie pozostaje nic innego, jak podziękować PiS-owi.

A czy Wy oddalibyście głos na potencjalną partię Roberta Biedronia?

Sonda
Czy oddałbyś/-ałabyś głos na partię polityczną Roberta Biedronia? Sonda zakończona
Głosowanie dostępne tylko dla zalogowanych Zaloguj się i głosuj
  • Tak
  • 87,61 %
  • Nie
  • 3,68 %
  • Nie wiem
  • 8,71 %
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (83)
tekame-midori-ikite kacperj yaneczek sasunaru avifors whitetail28 holdon7 were-all-strange judyta12 mr-frosty
Nie podoba mi się (2)
therearerules
Komentarze (40)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
Wyróżniony 22.08.2018 19:51 Izrail
rzekłbym tak: gdyby nie PiS to na Biedronia bym nie zagłosował. Obecnie... nie mrugnąłbym okiem podczas zaznaczania kratki przy Biedroniu.
cytuj zgłoś 9 2
aemstuz94
26.08.2018 20:56 aemstuz94 (32) Łódź
@maxoku:

Dobra, koniec tego. Przekroczyłeś granicę, po której mówię do widzenia.

Non-stop próbujesz mi dowodzić, że czegoś nie wiem, jednocześnie kompromitując się i podając nieprawdziwe informacje. Po prostu poziom płaskoziemcy... Jestem cierpliwy, staram się być grzeczny, ale nie bez granic.

Nie będę rozmawiał z kimś, kto rozmawiać nie potrafi.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
26.08.2018 18:44 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Napisałeś, że tym się mierzy potencjał... Litości.......
Nie napisałem tak. Napisałem, że potencjał będzie od tego zależny, a nie, że można to tak przeliczać. A litości to do siebie mów lol.
Nie wiem, zapytaj. Nie ma to znaczenia.
Taki poziom twojej wiedzy :]. Ja to wiem, a tobie się dowiedzieć (nie tylko tego) jeśli chcesz być traktowany poważnie.
Wcale nie uważam, że te ich zdania i wartości są tak bardzo różne.
Brak wiedzy.
Nie trzeba mieć do tego swojej partii, wystarczy być w jakiejś
Nie o to mi biegło. Biedroń w trakcie wyborów był prezydentem miasta. Po grzyba oczekujesz od niego bycia jednocześnie w sejmie?
Ale póki co szans na rządy nie mają.
A skąd wiesz? Na antypis może zagłosować wiele osób. Jeśli nie będzie nikogo innego to zbiorą sporo głosów, nawet tyle, żeby rządzić, choć nie wiadomo czy samodzielnie. Na to szanse są dużo większe niż połączenie Razem i sld, czy nawet ich samodzielna wygrana.
Zresztą nie podejrzewam, żeby mnie cieszyły...
Nikogo nie interesuje co cię cieszy lol.
PiS rządzi wcale nie dlatego, że Prezes ma zawsze rację. To jest kwestia wspólnych interesów - oni wszyscy politycznie nic nie znaczą bez jednego PiSu.
Racja, ale gdyby nie byli jednolici to nie byłoby możliwe. Cały pis i jego koalicjanci to konserwa, dlatego to działa.
Za to na lewicy każdy ma w kółko pretensje do wszystkich
Jeśli to ma znaczyć, że jest rozproszona to się zgodzę. Sld i Razem są najbardziej widoczne, ale jest sporo innych drobnic. Może Biedroń ich wchłonie albo coś ;p.
Ostatnio tylko SLD - zdaje się - poszło po rozum do głowy i - przynajmniej deklarują - że chcą iść z wszystkimi i składają nawet konkretne oferty.
Bo są najbardziej poobijani. Nawet Millera się nie potrafią pozbyć, pomimo, że ściąga ich ciągle na dno. Poza tym sld jest tylko taką udawaną lewicą, mało wiarygodni. Lepiej by wyszło jakby co lepsi z sld przeszli do Biedronia jak stworzy swoją partię.
Nie. Bo nie mam zamiaru odbiegać od tematu i bawić się w odpieranie zarzutów o brak kompetencji. Nie mamy ich tak samo Ty i ja, do czego się zresztą przyznałeś :P
Po pierwsze nie zarzucałem ci brak kompetencji (co ty najwyraźniej rozumiesz przez nie bycie politologiem), tylko brak wiedzy. Bycie politologiem nie jest potrzebne do posiadania jakiejkolwiek wiedzy na temat polityki co sam przyznałeś. Nawet ja nie byłem tak naiwny mając 19 lat jak po raz pierwszy szedłem głosować w wyborach. Wylicz sobie różnicę między nami skoro tak lubisz liczby lol.
Dla Ciebie nie oczyścił, dla PiSowców chyba jednak tak
Dla pisowców to nigdy go nie stracił.
Tak na pewno Libertarianie, Zieloni i Konstytucjonaliści zostali wcieleni xD Nie. W USA jest wiele partii, ale tylko dwie się liczą. Dawno, dawno temu były inne partie. Już nie istnieją.
Sam sobie odpowiedziałeś dlaczego nie zostały wcielone, bo się nie liczą. I dawne partie nie istnieją, bo zostały wyparte przez obecne, dlatego, że amerykanom wystarczą dwie partie - system dwupartyjny.
Od niedawna czyli jakoś od początków ubiegłego wieku (Partia Pracy) xD A Liberalni Demokraci to, jakbyś nie wiedział, kontynuacja starej Partii Liberalnej z XIX wieku.
Wymieniłeś dwie partie lol. Zastanawia mnie czy ty w ogóle miałeś w szkole WOS?
Po pierwsze, Partia Razem ma całkiem podobny program do SLD.
Dobre sobie XD. Jak długo zamierzasz się jeszcze kompromitować swoim brakiem wiedzy?
a nie wiem w jakim alternatywnym czasie Ty żyjesz
I kto tu stosuje osobiste przytyki? lol
Niedawno to dla Ciebie ok. 100 lat
Nigdy nie twierdziłem, że 100 lat to niedawno. Wybujała wyobraźnia, czy urojenia? lol
aż 3 lata
To wciąż dłużej niż 0, chyba, że jak don_diego zamierzasz się upierać, że nie lol. Razem nie dostała się do sejmu, ale przekroczyła próg na finansowanie, więc ma kasę. Problem w tym, że przez ostatnie 3 lata praktycznie nic nie robiła, żeby budować swoje poparcie. Nawet hipotetyczna partia Biedronia zdaje się mieć większe poparcie niż oni lol. Z czegoś to wynika np. zbyt skrajnych pomysłów lub marnowania czasu na bycie niewidzialnym lol. Nudzi mnie już twój brak wiedzy. Lepiej mi już nie odpisuj, bo później znowu będę musiał ci odpowiadać.
cytuj zgłoś 1 1
grzesioc
26.08.2018 17:49 grzesioc (35) Berlin
glosowanie? jesli dojdzie do jakichkolwiek wyborow to pewnie takie na wzor z Rosji. Nadzieja zawszej jednak umiera na koncu
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
26.08.2018 1:09 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
A czy ja napisałem gdzieś, że odsetek ludzi jest potencjałem?


Napisałeś, że tym się mierzy potencjał... Litości.......

A dlaczego mają gdzieś politykę?


Nie wiem, zapytaj. Nie ma to znaczenia. Jeśli mają ją gdzieś i nie śledzą wydarzeń politycznych, to mała szansa, że usłyszą o hipotetycznej partii Biedronia (jeśli powstanie).

Ja jestem pewien, że straci, bo prezentuje inne wartości, więc ci co go teraz cenią przestaną i tyle.


Bo nie można osiągnąć kompromisu jak ma się całkowicie przeciwne zdania. Jeśli jest jednolitość to kompromis jest niepotrzebny, bo nikt się ze sobą nie sprzecza.


Biedroń całkowicie straciłby swoją wiarygodność zapisując się do partii nie podzielającej jego wartości, na które tak mocno stawia. Łatwiej by było założyć nową partię i np. przejąc co nieco ze struktur sld.


Wcale nie uważam, że te ich zdania i wartości są tak bardzo różne. Zaznaczam, że mówię tu o SLD, Biedroniu i Partii Razem, no bo PO to faktycznie inna bajka! I tu i tam jest liberalizm światopoglądowy. I tu i tam jest wolny rynek zmiksowany jednak z państwem opiekuńczym.

A co to Biedroń posiadał swoją partię, że oczekujesz od niego bycia w sejmie? Bo nie rozumiem.


Nie trzeba mieć do tego swojej partii, wystarczy być w jakiejś ;P Takiej, która się liczy. Chodzi o to, że jeden i sam Biedroń nie wystarczy, musi być w partii, która się dostanie do sejmu. Partia złożona z Biedronia i nikomu bliżej nieznanych ludzi to gorszy pomysł od partii, gdzie jest Biedroń i kilku innych, przynajmniej równie doświadczonych i znanych polityków.

Niekoniecznie, są jeszcze PO i Nowoczesna.


Ale póki co szans na rządy nie mają. Zresztą nie podejrzewam, żeby mnie cieszyły...

Że dyscypliną partyjną? To nie jest kompromis, a jej nadużycie prowadzi do rozpadu partii. Więc mówiąc krótko to się nie da. Co z tego, że przywódca chce, skoro członkowie myślą zupełnie inaczej? Oczekujesz od opozycji, żeby podporządkowali się jednemu wodzowi i wyrzucili swoje kręgosłupy do śmietnika jak w pisie. To do niczego nie doprowadzi.


PiS rządzi wcale nie dlatego, że Prezes ma zawsze rację. To jest kwestia wspólnych interesów - oni wszyscy politycznie nic nie znaczą bez jednego PiSu. Wprawdzie nie dostaną wszystkiego, ale dostaną chociaż coś. Alternatywą dla nich są rządy PO i to że nie dostaną nic (a może nawet i wyroki :P ).

To działa właśnie dlatego, że Gowin się nie obraził na Kaczyńskiego, że jest za bardzo pro-socjalny, dlatego że np. Szydło nie wyprowadziła swoich ludzi, bo kazali im oddawać te nagrody, co się podobno należały, dlatego że Ziobro nie strzelił focha za stary konflikt z Kaczyńskim, dlatego że Macierewicz przełknął jakoś to, że nigdy nie "dojdziemy do prawdy"...

Za to na lewicy każdy ma w kółko pretensje do wszystkich - Biedroń, że trzeba robić nową partię, bo inne są "be", Partia Razem, że SLD to post-komuna. Ostatnio tylko SLD - zdaje się - poszło po rozum do głowy i - przynajmniej deklarują - że chcą iść z wszystkimi i składają nawet konkretne oferty.

Mam całkowicie inne zdanie :].


Bo nie ma nic złego w tym, że zarzuca się coś czego nie ma i skwitowanie w ten sposób lol. Skoro tak to nie narzekaj i nie rób już z siebie fałszywej ofiary ;p.


Nie. Bo nie mam zamiaru odbiegać od tematu i bawić się w odpieranie zarzutów o brak kompetencji. Nie mamy ich tak samo Ty i ja, do czego się zresztą przyznałeś :P

Pis nie oczyścił swojego imienia, tylko przekupił wyborców 500+ i wskoczył na falę antypo.


Dla Ciebie nie oczyścił, dla PiSowców chyba jednak tak, skoro wygrali wiele lat po spektakularnej klapie jaką była śmieszna koalicja PiS-LPR-Samoobrona.

Jeśli pojawi się jakaś nowa partia w USA to jest wcielana do Demokratów albo Republikanów. Jeśli jest silna to ma wtedy mocny głos w partii matce. To trochę jak partie w parlamencie europejskim, ale pewnie i tak nie zrozumiesz.


Tak na pewno Libertarianie, Zieloni i Konstytucjonaliści zostali wcieleni xD Nie. W USA jest wiele partii, ale tylko dwie się liczą. Dawno, dawno temu były inne partie. Już nie istnieją.

Tyle, że od niedawna, czyli trzecia partia jest nową i udało jej się nawet w systemie dwupartyjnym zaistnieć. To w żaden sposób nie argumentuje twoich tez.[/uote]

Od niedawna czyli jakoś od początków ubiegłego wieku (Partia Pracy) xD A Liberalni Demokraci to, jakbyś nie wiedział, kontynuacja starej Partii Liberalnej z XIX wieku.

A nie przyszło ci do głowy, że ta spółka to też sld? Sld i Razem się nie połączą, bo są zupełnie różne. Biedroń do nich nie wstąpi, bo na tym straci. A partia Razem nie jest nowa, istnieje już na prawdę długo, pomimo, że jeszcze nie była w sejmie. Ale ma finansowanie przynajmniej, bo przekroczyła odpowiedni próg w wyborach. Natomiast żadna z tych dwóch partii nie ma szans na więcej niż tylko ledwie dostać się do sejmu. A jeśli chodzi o ludzi, to Palikotowi udało się bez problemu ich zebrać w jeden rok i dostał się do sejmu. Biedroniowi też może się udać.


Po pierwsze, Partia Razem ma całkiem podobny program do SLD. Tylko że oni ich uważają za niewiarygodnych.

Po drugie, Długo czyli aż 3 lata xD Ja nie wiem w jakim alternatywnym czasie Ty żyjesz xD Raz Niedawno to dla Ciebie ok. 100 lat, a innym razem 3 lata to długo xD
cytuj zgłoś 0 0
maxoku
25.08.2018 20:00 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Zaraz. Mówisz, że potencjału nie mierzy się liczbami, a potem sam piszesz o odsetku nie utożsamiających się z żadną partią? To nie jest niby liczba!?
A czy ja napisałem gdzieś, że odsetek ludzi jest potencjałem?
A w ogóle to skąd założenie, że ci ludzie na kogoś czekają? Może mają całą politykę gdzieś?
A dlaczego mają gdzieś politykę?
właśnie niekoniecznie straci.
Ja jestem pewien, że straci, bo prezentuje inne wartości, więc ci co go teraz cenią przestaną i tyle.
Tak, bo akurat by pozostał w sejmie, gdyby nie został prezydentem Słupska...
A co to Biedroń posiadał swoją partię, że oczekujesz od niego bycia w sejmie? Bo nie rozumiem.
A więc czekają nas długie lata z PiSem.
Niekoniecznie, są jeszcze PO i Nowoczesna.
No właśnie. Więc sam przyznajesz rację, że się da ;] Jeśli się tylko chce. Cały problem polega na tym, że obecna opozycja nie chce. Wolą zakładać coraz to nowsze partie.
Że dyscypliną partyjną? To nie jest kompromis, a jej nadużycie prowadzi do rozpadu partii. Więc mówiąc krótko to się nie da. Co z tego, że przywódca chce, skoro członkowie myślą zupełnie inaczej? Oczekujesz od opozycji, żeby podporządkowali się jednemu wodzowi i wyrzucili swoje kręgosłupy do śmietnika jak w pisie. To do niczego nie doprowadzi.
Bo w tej sprawie nikt nie chciał iść na kompromis.
Bo nie można osiągnąć kompromisu jak ma się całkowicie przeciwne zdania. Jeśli jest jednolitość to kompromis jest niepotrzebny, bo nikt się ze sobą nie sprzecza.
Mnie też nie ;P
Mam całkowicie inne zdanie :].
NVM
Bo nie ma nic złego w tym, że zarzuca się coś czego nie ma i skwitowanie w ten sposób lol. Skoro tak to nie narzekaj i nie rób już z siebie fałszywej ofiary ;p.
Da się oczyścić swoje imię.
Pis nie oczyścił swojego imienia, tylko przekupił wyborców 500+ i wskoczył na falę antypo.
Tak piszę w kontekście moich gdybań o Biedroniu na czele SLD.
Biedroń całkowicie straciłby swoją wiarygodność zapisując się do partii nie podzielającej jego wartości, na które tak mocno stawia. Łatwiej by było założyć nową partię i np. przejąc co nieco ze struktur sld.
A jest tam jakiś zakaz dla innych partii?
Jeśli pojawi się jakaś nowa partia w USA to jest wcielana do Demokratów albo Republikanów. Jeśli jest silna to ma wtedy mocny głos w partii matce. To trochę jak partie w parlamencie europejskim, ale pewnie i tak nie zrozumiesz.
A poza tym w WB są 3, a nie 2 wiodące partie :P
Tyle, że od niedawna, czyli trzecia partia jest nową i udało jej się nawet w systemie dwupartyjnym zaistnieć. To w żaden sposób nie argumentuje twoich tez.
Może po prostu przyszłością Polski też jest systemu 3-partyjny? Np. PiS, PO i PSL.
Prawicowy beton? Ogólnie jeśli chodzi o 3 partie, czy nawet 2 to jest możliwe, ale musiałyby być całkowicie od siebie różne i jednolite, żeby się nie rozpaść. Nie mówiąc już, żeby pokrywały zapotrzebowanie polityczne znacznej części społeczeństwa, żeby nie było potrzeby tworzyć nowych bytów itd.
Nie mówiłem o PO, raczej o SLD, ew. Partii Razem. W sumie Partia Razem to też nowa partia, ale od ewentualnej partii Biedronia odróżnia ją to, że ma ludzi i kasę.
A nie przyszło ci do głowy, że ta spółka to też sld? Sld i Razem się nie połączą, bo są zupełnie różne. Biedroń do nich nie wstąpi, bo na tym straci. A partia Razem nie jest nowa, istnieje już na prawdę długo, pomimo, że jeszcze nie była w sejmie. Ale ma finansowanie przynajmniej, bo przekroczyła odpowiedni próg w wyborach. Natomiast żadna z tych dwóch partii nie ma szans na więcej niż tylko ledwie dostać się do sejmu. A jeśli chodzi o ludzi, to Palikotowi udało się bez problemu ich zebrać w jeden rok i dostał się do sejmu. Biedroniowi też może się udać.
cytuj zgłoś 1 0
aemstuz94
25.08.2018 17:48 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
Potencjału się nie mierzy takimi liczbami. Potencjał się mierzy tym czy jest zapotrzebowanie na taką propozycję lub nie. A w Polsce jest duży odsetek ludzi, którzy nie utożsamiają się z żadną obecnie istniejącą partią. Jeśli Biedroń odpowiednio wstrzeli się w niszę to ta cała masa ludzi, którzy są niezdecydowani albo nie chodzą na wybory mogą go poprzeć. I to jest potencjał.


Właśnie teraz jest najłatwiej gdyż bardzo duża część społeczeństwa nie posiada reprezentacji politycznej. Problemem jest tylko to, żeby to odpowiednio zrobić.


Zaraz. Mówisz, że potencjału nie mierzy się liczbami, a potem sam piszesz o odsetku nie utożsamiających się z żadną partią? To nie jest niby liczba!?

A w ogóle to skąd założenie, że ci ludzie na kogoś czekają? Może mają całą politykę gdzieś?

No tak, bo Czarzasty chce zyskać na Biedroniu, ale wtedy Biedroń straci i zmarnuje swój potencjał.


IMHO właśnie niekoniecznie straci.

Bo jest prezydentem Słupska (facepalm). Pusta odpowiedź.


Tak, bo akurat by pozostał w sejmie, gdyby nie został prezydentem Słupska...

To nie jest mało realne, tylko w ogóle nierealne.


A więc czekają nas długie lata z PiSem.

Dyscyplina partyjna. A w przypadku spraw światopoglądowych gdzie tej dyscypliny nie było to w ogóle, bo przecież nic nie zrobili.


No właśnie. Więc sam przyznajesz rację, że się da ;] Jeśli się tylko chce. Cały problem polega na tym, że obecna opozycja nie chce. Wolą zakładać coraz to nowsze partie.

Już próbowali osiągnąć kompromis np. w sprawie in-vitro i guzik z tego wyszedł. Brak jednolitości doprowadził do tego, że nic nie osiągnęli.


Bo w tej sprawie nikt nie chciał iść na kompromis.

Ja też nie, ale wcale mi to nie przeszkadza mieć jaką minimalną wiedzę na ten temat :].


Mnie też nie ;P

A ktoś ci zarzucał? lol (...) Jakie przytyki?


NVM

(Kukiza bym takim mesjaszem nie nazwał lol.) No ale inaczej się nie da. Wszystkie obecne teraz partie są skompromitowane albo za słabe i za skrajne.


PiS przez wiele lat był skompromitowany w oczach swoich wyborców. Aż pewnego dnia przyszedł termin wyborów...

Da się oczyścić swoje imię. Tylko to trwa. Tak piszę w kontekście moich gdybań o Biedroniu na czele SLD.

Bo tam jest system dwupartyjny (faceoalm).


A jest tam jakiś zakaz dla innych partii? Prześledź może trochę historię tych państw, bo te stabilne systemy wykształciły się w toku dziejów. W przeszłości bywało z tą stałością różnie.

A poza tym w WB są 3, a nie 2 wiodące partie :P

Może po prostu przyszłością Polski też jest systemu 3-partyjny? Np. PiS, PO i PSL.

Szanse są rzeczywiście niewysokie, ale nadal możliwe. I właśnie uważam, że w tym konkretnym momencie są największe. Pis trzeba odsunąć od władzy, a nie wszyscy mają zaufanie do PO i spółki.


Nie mówiłem o PO, raczej o SLD, ew. Partii Razem. W sumie Partia Razem to też nowa partia, ale od ewentualnej partii Biedronia odróżnia ją to, że ma ludzi i kasę.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
25.08.2018 16:32 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
I te liczby są jedyną możliwością, żeby zmierzyć potencjał.
Potencjału się nie mierzy takimi liczbami. Potencjał się mierzy tym czy jest zapotrzebowanie na taką propozycję lub nie. A w Polsce jest duży odsetek ludzi, którzy nie utożsamiają się z żadną obecnie istniejącą partią. Jeśli Biedroń odpowiednio wstrzeli się w niszę to ta cała masa ludzi, którzy są niezdecydowani albo nie chodzą na wybory mogą go poprzeć. I to jest potencjał.
jedyny głos bardzo "za" i proponujący współpracę. To był głos Czarzastego.
No tak, bo Czarzasty chce zyskać na Biedroniu, ale wtedy Biedroń straci i zmarnuje swój potencjał.
Biedronia też nie ma
Bo jest prezydentem Słupska (facepalm). Pusta odpowiedź.
Tak, to jest gdybanie. I wiem, że mało realne.
To nie jest mało realne, tylko w ogóle nierealne.
To jak Twoim zdanie funkcjonowała PO przez pewien czas swoich rządów z Palikotem i Gowinem?
Dyscyplina partyjna. A w przypadku spraw światopoglądowych gdzie tej dyscypliny nie było to w ogóle, bo przecież nic nie zrobili.
Jednolitość stanowiska można właśnie osiągnąć za pomocą kompromisów.
Już próbowali osiągnąć kompromis np. w sprawie in-vitro i guzik z tego wyszedł. Brak jednolitości doprowadził do tego, że nic nie osiągnęli.
Nie, nie jestem politologiem
Ja też nie, ale wcale mi to nie przeszkadza mieć jaką minimalną wiedzę na ten temat :].
i nie jestem przemądrzały
A ktoś ci zarzucał? lol
A te przytyki osobiste to sobie daruj.
Jakie przytyki?
wygląda na to, że jeszcze sobie trochę poczekają, bo takich "mesjaszy" polskiej polityki to już kilku po drodze było (Palikot, Kukiz, Petru). I? No właśnie.
(Kukiza bym takim mesjaszem nie nazwał lol.) No ale inaczej się nie da. Wszystkie obecne teraz partie są skompromitowane albo za słabe i za skrajne.
Bardzo łatwo było stworzyć coś nowego, kiedy polska scena polityczna kształtowała się po 89. Teraz - już nie tak bardzo.
Właśnie teraz jest najłatwiej gdyż bardzo duża część społeczeństwa nie posiada reprezentacji politycznej. Problemem jest tylko to, żeby to odpowiednio zrobić.
Spójrz na WB, albo USA. Często tam powstają nowe partie, które coś znaczą?
Bo tam jest system dwupartyjny (faceoalm).
Dlatego mam realistyczne podejście
Mam zupełnie inne zdanie XD.
i uważam, że szansa na zaistnienie czegoś nowego w polskiej polityce jest aktualnie mała.
Szanse są rzeczywiście niewysokie, ale nadal możliwe. I właśnie uważam, że w tym konkretnym momencie są największe. Pis trzeba odsunąć od władzy, a nie wszyscy mają zaufanie do PO i spółki.
cytuj zgłoś 1 1
aemstuz94
25.08.2018 14:53 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
Nie, 5% to są przewidywania wróżki na temat hipotetycznego bytu, który jeszcze nie jest pewny. A potencjał nie jest mierzony w liczbach.


Ale to jedyne liczby, które póki co mamy, więc można już trochę pogdybać :P . I te liczby są jedyną możliwością, żeby zmierzyć potencjał.

Jak założy partię i dobierze współpracowników to już nie będzie sam ;p.


No to zależy, kto tam będzie... Jakoś na razie, przy tych wszystkich medialnych spekulacjach o partii Biedronia, słyszałem tylko jeden, jedyny głos bardzo "za" i proponujący współpracę. To był głos Czarzastego.

No tam nie ma żadnego potencjału, inaczej by byli w sejmie.


Biedronia też nie ma, a już był.

No to jest dopiero wybujała wyobraźnia lol. Żadna z tych partii nie weźmie Biedronia na przywódcę, nawet gdyby chciał. Tym bardziej, że Razem nie ma przywódcy, tylko kolektyw. Nie mówiąc już, że wielu, którzy myślą nad Biedroniem porzucą tą myśl zaraz jak tylko zacznie się tak bratać z partiami, których nie trawią. Tym bardziej, że straciłby wiarygodność, która jest jego atutem. I jeszcze niby jak chciałbyś połączyć przeciwne sobie partie?


Tak, to jest gdybanie. I wiem, że mało realne. Dlatego IMHO PiS będzie rządził jeszcze bardzo długo...

Kompromisy są między partiami. Partia powinna być jednolita, bo niczego nie zdziała.


Bardzo ciekawa teoria... To jak Twoim zdanie funkcjonowała PO przez pewien czas swoich rządów z Palikotem i Gowinem? Jednolitość stanowiska można właśnie osiągnąć za pomocą kompromisów. Dopiero, kiedy ktoś go podważa, to partia się rozpada.

PO i pis powstały na początku lat 2000 i po kilku latach stali się dominującymi na scenie politycznej. Ludzie obecnie nie mają na kogo głosować dlatego wyczekują kolejnych propozycji, które będą im bardziej odpowiadać. Czytając co piszesz mam wrażenie, że nie znasz się w ogóle na polityce. Zastanawiające jest zatem czemu tyle o niej piszesz?


Dziękuję, kapitanie Oczywistość. Nie, nie jestem politologiem i nie jestem przemądrzały, więc mam świadomość, że to co sobie myślę o polityce, to wcale nie musi być prawa. A te przytyki osobiste to sobie daruj.

Co do meritum: wygląda na to, że jeszcze sobie trochę poczekają, bo takich "mesjaszy" polskiej polityki to już kilku po drodze było (Palikot, Kukiz, Petru). I? No właśnie. Bardzo łatwo było stworzyć coś nowego, kiedy polska scena polityczna kształtowała się po 89. Teraz - już nie tak bardzo. Spójrz na WB, albo USA. Często tam powstają nowe partie, które coś znaczą? Dlatego mam realistyczne podejście i uważam, że szansa na zaistnienie czegoś nowego w polskiej polityce jest aktualnie mała.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
25.08.2018 11:45 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
5%-owy potencjał?
Nie, 5% to są przewidywania wróżki na temat hipotetycznego bytu, który jeszcze nie jest pewny. A potencjał nie jest mierzony w liczbach.
Właśnie cały czas o tym mówię, że nie ma żadnego szczególnego potencjału, jeśli się idzie samemu.
Jak założy partię i dobierze współpracowników to już nie będzie sam ;p.
Potencjał to jest w strukturach i ludziach, którzy tworzą np. SLD, albo Partię Razem.
No tam nie ma żadnego potencjału, inaczej by byli w sejmie.
A brak Biedronia na czele jednej z tych partii (albo najlepiej obu naraz połączonych) to IMHO marnowanie potencjału.
No to jest dopiero wybujała wyobraźnia lol. Żadna z tych partii nie weźmie Biedronia na przywódcę, nawet gdyby chciał. Tym bardziej, że Razem nie ma przywódcy, tylko kolektyw. Nie mówiąc już, że wielu, którzy myślą nad Biedroniem porzucą tą myśl zaraz jak tylko zacznie się tak bratać z partiami, których nie trawią. Tym bardziej, że straciłby wiarygodność, która jest jego atutem. I jeszcze niby jak chciałbyś połączyć przeciwne sobie partie?
A co do różnic poglądów, to w polityce praktycznie zawsze idzie się na kompromisy.
Kompromisy są między partiami. Partia powinna być jednolita, bo niczego nie zdziała.
Z tymże historia uczy, że lider ma bardzo duże znaczenie
Owszem ma i dlatego jest potencjał w tym przypadku.
a tworzenie nowych partii od dawana nie kończy się niczym konstruktywnym
PO i pis powstały na początku lat 2000 i po kilku latach stali się dominującymi na scenie politycznej. Ludzie obecnie nie mają na kogo głosować dlatego wyczekują kolejnych propozycji, które będą im bardziej odpowiadać. Czytając co piszesz mam wrażenie, że nie znasz się w ogóle na polityce. Zastanawiające jest zatem czemu tyle o niej piszesz?
cytuj zgłoś 1 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
Gazeta Wyborcza gej Media Orientacja seksualna Roberta Biedronia w polityce partia polityczna polityk Polityka Polska Prawo i Sprawiedliwość Robert Biedroń sondaż Społeczeństwo Słupsk WP.PL wybory
Powiązane
Obraz Piątek, 24.08.2018 Kochanowski prozą: Biedroń nadchodzi? Obraz Piątek, 21.09.2018 Kolejne 8 proc. Biedronia Obraz Poniedziałek, 13.04.2015 "Uważam, że Biedroń robi kawał dobrej roboty" Obraz Piątek, 02.08.2019 Krasnodębski: nie ma w Polsce krucjaty przeciwko LGBT Obraz Środa, 03.10.2018 Czy LGBT zagłosują na ugrupowanie Biedronia?
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się