10 tys. dolarów kary od FIFY
FIFA nałożyła 10 tys. dolarów kary na meksykańską federację piłkarską - a wszystko z powodu homofobicznych przyśpiewek kibiców podczas zeszłotygodniowego meczu z Niemcami. To nie pierwszy raz, gdy FIFA upomina meksykańskich kibiców. Javier Hernandez, jedna z gwiazd reprezentacji, apeluje na Instagramie: "nie skandujcie "puto". Nie ryzykujcie kolejnej kary".
Meksykańscy kibice znani są ze skandowania w stronę oponentów słowa "puto" - co dokładnie oznacza męskiego pracownika seksualnego, ale ma także bardzo homofobiczne konotacje. Na co uwagę zwracają przede wszystkim organizacje LGBT.
"Puto" nie zabrakło i podczas zeszłotygodniowego mundialowego meczu Meksyku z Niemcami (wygranego 1 do 0). FIFA upomniała kibiców i nałożyła na meksykańską federację piłki nożnej karę 10 tys. dolarów.
Podczas eliminacji do mistrzostw świata FIFA upominała Meksyk kilkanaście razy - łącznie karę za "puto" kraj otrzymał 12 razy.
Problem był tak duży, że w 2016 roku gwiazdy reprezentacji wzięły udział w spocie przeciwko dyskryminacyjnym zachowaniom na stadionach. "Dla nas, jako federacji, to nie są przyjemne przyśpiewki. Dowiedzieliśmy się, że wiele osób interpretuje je jako homofobiczne" - informowała wtedy federacja, dodając, że kampania ma szerzyć postawy szacunku i godności.
O to, by nie skandować więcej homofobicznego tekstu zaapelował Javier Hernandez, napastnik drużyny Meksyku. "Do wszystkich meksykańskich kibiców na stadionach: przestańcie skandować "puto". Nie ryzykujcie kolejnej kary" - napisał piłkarz na Instagramie.
(md)
Nie, to streetworker ;)))