Tęczowa mistrzyni ceremonii
Adele podzieliła się zdjęciem ze ślubu swoich przyjaciół gejów... którego sama im udzieliła! A wy chcielibyście stanąć przed ołtarzem z Adele po drugiej stronie?
Brytyjska piosenkarka znana z hitów takich jak "Rolling in the Deep" czy "Hello" potwierdziła, że otrzymała święcenia umożliwiające jej udzielanie ślubów. W swoim poście na Instagramie poinformowała, że para jej przyjaciół gejów - komik brytyjski i gwiazda telewizyjna Alan Carr i jego partner Paul Drayton -pobrali się w styczniu w jej ogrodzie w Los Angeles, a ona sama udzieliła im ślubu.
Post Adele pojawił się tuż po wywiadzie z Carrem w programie "This Morning" stacji BBC. Komik przyznał, że piosenkarka nie tylko udzieliła im ślubu, ale sama zaplanowała całą ceremonię. Ponieważ znali się od wielu lat, poprosiła Carra o pozwolenie na zorganizowanie tego wyjątkowego dnia.
Ale to nie koniec - w trakcie ceremonii Adele zaśpiewała podczas ich pierwszego tańca (nie chciał jednak zdradzić tytułu piosenki), a później zorganizowała dla całej trójki lot do Las Vegas, gdzie obejrzeli koncert Celine Dion.
"Zorganizowała wszystko. Jest najbardziej życzliwą, najsłodszą i najbardziej kochającą osobą, jaką znam" - tak Carr podsumował całą historię.
Alan i Paul zaręczyli się w 2016 roku podczas wakacji w Indonezji. W jednym z wywiadów przyznał, że jest bardzo podekscytowany planowaniem wesela: "Nie wiem co dokładnie zrobimy... na pewno duże przyjęcie i poprosimy Adele, żeby zaśpiewała dla nas 'Someone Like You'". Nie wiemy czy faktycznie zaśpiewała tę piosenkę, ale na ślubie była i odegrała w nim najważniejszą rolę - tuż po panach młodych, oczywiście!
(ab)
Kto bogatemu zabroni
To za anglikańskie święcenia się płaci?