"Jest mi przykro, że przez to w jakiej rodzinie się urodziłem, w jakim społeczeństwie żyje, zmarnowałem mnóstwo czasu i energii, żeby próbować być kimś, kim nie jestem i nigdy nie będę" - mówi Tomasz Puła, który wiele lat temu uczestniczył w "terapii", która rzekomo miała "wyleczyć" go z homoseksualizmu. O tym, dlaczego się zdecydował i jak to wyglądało opowiada w rozmowie z dziennikarzem, Rafałem Gęburą. Tomaszowi gratulujemy odwagi, a Was zachęcamy do wysłuchania ważnej rozmowy. Ku przestrodze. Jeżeli i Wy macie takie doświadczenia i chcecie o nich opowiedzieć - dajcie nam znać.
Jest mi przykro, że nikt w tamtym czasie nie udzielił mi profesjonalnego wsparcia. Jest mi przykro, że przez to w jakiej rodzinie się urodziłem, w jakim społeczeństwie żyje, zmarnowałem mnóstwo czasu i energii, żeby próbować być kimś, kim nie jestem i nigdy nie będę. Szkoda mi przeświadczenia, które miałem, że jestem kimś złym, kimś, kto nie podoba się Bogu, kimś, kto zawsze będzie wykluczony ze społeczeństwa i kimś, kto jeżeli się nie zmieni, to nie będzie mógł się zrealizować jako szczęśliwy partner i część społeczeństwa- mówi Tomasz - już z perspektywy kilkunastu lat.
Sobota, 21.08.2004 Biskup Pieronek o tolerancji w Wyborczej
Środa, 08.11.2023 Połączenie tęczy i krzyża niemożliwe? Fundacja Wiara i Tęcza ma już 13 lat!
Piątek, 03.07.2020 Kryzys wiary. Doktryna Kościoła wciąż nie widzi cierpiących ludzi, lecz "ideologię LGBT"
Poniedziałek, 09.07.2007 Księża geje w polskim kościele
Czwartek, 25.09.2003 Gazeta Wyborcza: "Nagi Poniedziałek"
A także leczenie osoby ewidentnie chorej na schizofrenię , modlitwami zamiast leków.
Takie ośrodki istnieją na Podlasiu.