Olszewski z PO i homofobia w białych rękawiczkach
Zaczęło się od afery reprywatyzacyjnej w Warszawie i publikacji "Gazety Wyborczej", która doniosła w lutym o towarzyskich powiązaniach prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym Mariusza Kamińskiego, z oskarżonym o wielomilionowe łapówki Jakubem R. Skończyło na... dociekaniach PO, czy to, że były szef CBA i obecny zastępca Kamińskiego, Maciej Wąsik, całuje się na krążących po sieci zdjęciach z innym mężczyzną, jest powodem, by cofnąć mu poświadczenia bezpieczeństwa.
23 lutego "Gazeta Wyborcza" opublikowała tekst "Towarzyski układ Kamińskiego i Wąsika", w którym zarzuca obecnemu koordynatorowi służb specjalnych, Mariuszowi Kamińskiemu oraz jego zastępcy, Maciejowi Wąsikowi, że łączyły ich towarzyskie relacje z Jakubem R. - oskarżonym o wielomilionowe łapówki w związku z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie. Jakub R. przebywa obecnie w areszcie, z którego wysyła listy i ujawnia swoje powiązania z prominentnymi politykami Prawa i Sprawiedliwości.
Dziennikarze gazety twierdzą, że brat Jakuba R., Marcin, dobrze się znał m.in. z Kamińskim i Wąsikiem i podaje przykłady tych relacji, w tym np. to, że Wąsik był świadkiem na ślubie brata Jakuba R., a także to, że jest ojcem chrzestnym jego córki. Marcin Rudnicki pokazał też "Gazecie Wyborczej" wiele prywatnych zdjęć, które mają być dowodem na zażyłość między bratem oskarżonego, a politykami PiS-u.
Mariusz Kamiński doniesień nie komentuje, Wąsik - w jednym z prawicowych portali przyznał, że zna Marcina, ale zaprzeczył, by łączyły go bliskie relacje z Jakubem R.
Tymczasem w ostatnich dniach na Twitterze pojawiły się zdjęcia rzekomo Macieja Wąsika, na których półnagi obściskuje się z innym mężczyzną, na innym zdjęciu panowie całują się w usta.
Zdjęcia wywołały oczywiście lawinę homofobicznych komentarzy.
To nie koniec sprawy, albowiem do kwestii zdjęć odniósł się w Sejmie poseł Platformy Obywatelskiej, Paweł Olszewski. Czym pochwalił się nawet na Twitterze.
"Czy tego typu sytuacje mogą wywoływać podatność na szantaż ze strony grup przestępczych, wywiadów innych państw. Czy zostały cofnięte poświadczenia bezpieczeństwa temu panu, czyli ministrowi Wąsikowi, albowiem to jest niezwykle istotne" - mówił w Sejmie Olszewski.
Co jeszcze ciekawe, w 2012 roku, Maciej Wąsik, wtedy radny PiS-u, krytykował pomysł, by publicznymi środkami wesprzeć warsztaty bliskości dla osób homoseksualnych i transpłciowych. "Jeśli do ratusza przyjdą naziści, prosząc o pieniądze na program "Jak rozpoznać Żyda", to Hanna Gronkiewicz-Waltz też da im pieniądze?" - mówił wtedy, z czego musiał się tłumaczyć mediom.
(md)
Podałeś przykład z tymi orangutanami . Ktoś kto zna się na zagadnieniach związanych z przyrodą wie ,że orangutany żyją tylko w Azji i takie oskarżenie byłoby z gruntu fałszywe Znana osoba oskarżona o coś takiego z łatwością wygrałaby proces o zniesławienie.
Ja tylko podałem dowód na to ,że ten ktoś byłby oszczercą . Z takim dowodem poszedłbyś do sądu i możliwe ,że wysądziłbyś jakąś kasę w ramach odszkodowania. Jednak znana osoba musi reagować na oszczerstwa.
"Dowód"? To ostatnie słowo jakie z Tobą kojarzę. Plotki, insynuacje, wiedza ze straganu i inne tego typu rzeczy to tak. Ale dowód? Gdzie tu jakiś dowód podałeś?
Ja tylko podałem dowód na to ,że ten ktoś byłby oszczercą . Z takim dowodem poszedłbyś do sądu i możliwe ,że wysądziłbyś jakąś kasę w ramach odszkodowania. Jednak znana osoba musi reagować na oszczerstwa.
Przecież wyraźnie napisałem, że to nieprawdopodobne:
"Gdyby to mnie ktoś posądził o coś nieprawdopodobnego (np. orgia seksualna z orangutanami w Kongo)" (...)
Gdyby zdjęcia przedstawiały Prezesa, to może bym z trudem się zgodził. W tym wypadku nie. Wąsika odrzucą łatwiej niż jaszczurka ogon.
Tu chodzi jedynie o skompromitowanie przeciwnika politycznego. Biorąc pod uwagę jak PO głosuje np. w PE jest to do tego czystej wody hipokryzja.
Zniesmaczona:
Ale czy w dzisiejszych czasach, ujawnienie tego, że jakiś polityk ma kochankę, byłoby jakimś większym skandalem ? Polityka bardziej można by szantażować czymś co byłoby przestępstwem . A z tego zdjęcia niewiele można wywnioskować .Tam raczej się siłują niż obściskują. A odnośnie Twojego rzekomego uczestnictwa w orgii z orangutanami w Kongo, to takie twierdzenie jest z gruntu fałszywe, bo orangutany żyją wyłącznie w Azji.
Czyli sugerujesz żeby utworzyć jakąś policję od moralności ,żeby śledzili polityków w celu ustalenia czy chodzą do burdelu czy nie ?
Nie zrozumiałeś. Nie patrzę na to poprzez moralność. Z punktu widzenia interesu państwa nie jest istotne czy parlamentarzyści chodzą do burdelu czy nie. Istotne jest to, że to ukrywają. Istotne jest to tylko w przypadku jeśli ukrywają to przed swoimi żonami i elektoratem, a sami kreują się na strażników moralności. Nie są złe ich czyny, złe jest to, że to ukrywają i może być wykorzystane przez szantażystów. Osoby prowadzące podwójne życie (np. krypto geje i religijni na pokaz politycy prawicy, którzy chadzają do burdelu) nie powinny się pchać do polityki. Jeśli nie jesteś uczciwy przed swoją rodziną i przyjaciółmi, to jak możesz być uczciwy wobec wyborców? Osoba oszukująca rodzinę i przyjaciół nie będzie miała żadnych skrupułów przed oszukaniem wyborców.
Podobne zdanie mam nt parlamentarzystów, którzy mają pozaciągane spore pożyczki a ich jedynym źródłem zarobku jest "polityka". Uważam, że są bardziej skłonni do brania łapówek.
PS. Biorąc pod uwagę nerwową reakcję Wąsika, to przypuszczam, że coś może być na rzeczy. Gdyby to nie on był na zdjęciu, gdyby był pewny swej seksualności to podszedłby raczej ze spokojem do sprawy. Gdyby to mnie ktoś posądził o coś nieprawdopodobnego (np. orgia seksualna z orangutanami w Kongo), to zbył bym to śmiechem, milczeniem, nazwałbym bzdurą, albo popatrzyłbym z politowaniem. Chyba, że rzeczywiście uprawiałem seks z orangutanami w Kongo, to wtedy zareagowałbym jak Wąsik.