Czasem jest tak, że wiara przeszkadza w kochaniu i zaakceptowaniu inności dziecka. Są jednak tacy, którzy zmierzyli się z nią i przemyśleli swoje przekonania. I udało się to wszystko pogodzić. Poznajcie rodziców-chrześcijan, którzy postanowili jednocześnie wierzyć i kochać swoje nieheteronormatywne dzieci.
Bohaterowie filmiku, który stał się wiralem w mediach społecznościowych, to ludzie, którzy mocno wierzą. Jak sami przyznają, wierzyli ślepo, bez refleksji. Coś jednak w ich życiu się zmieniło...
Kiedy ich dzieci ujawniły się przed nimi, rodzice zostali zmuszeni do konfrontacji swojej wiary z miłością do własnego dziecka. I właśnie ci rodzice wygrali.
Okazało się, że te dwie rzeczy da się połączyć. Że można być chrześcijaninem i kochać swoje dziecko, które jest gejem, lesbijką czy trans. "W końcu kiedyś wierzyliśmy, że ziemia jest płaska..." - konkluduje jedna z matek.
Wideo podnosi na duchu, daje nadzieję na chrześcijaństwo, które kocha, a nie takie, które wyklucza. Sami rodzice przyznają, że sam proces godzenia się z innością dzieci nie należał na najprostszych. Mówią o tym, że myśleli, że to jest złe, że byciem homo jest grzeszne i nienaturalne, że to ich wina, że zrobili jakiś błąd...
Każdy z nich jednak zdał sobie sprawę, że tu nie ma niczyjej winy. Zaczęli konfrontować swoje życia z tym, co słyszeli z ambon czy od przyjaciół z kościelnych ław. Rodzice doszli do momentu, w którym pokochali swoje dzieci, zaakceptowali je, a jednocześnie pozostali wierni swojej wierze. Niektórzy porzucili religię, ale nikt wiary w Jezusa.
Zazdrościmy takich rodziców!
(ar)
Poniedziałek, 27.10.2014 Bortnowska o Wierze i Tęczy, synodzie i "propagowaniu"
Piątek, 07.05.2021 Badania: fragmenty Biblii usprawiedliwiające homofobię są źle interpretowane i błędnie tłumaczone
Piątek, 18.09.2020 Papież Franciszek do rodziców osób LGBT: kochajcie swoje dzieci takimi, jakie są, bo "wszyscy jesteśmy dziećmi bożymi"
Środa, 27.06.2018 Serce Boga pęka z powodu tego, jak niektórzy chrześcijanie traktują LGBTQ
Piątek, 21.07.2017 Czy Biblia naprawdę gani za homoseksualność?
Nie wiem ile mają Państwo lat, ale ja o politykę i wiarę wolę się nie kłócić, bo z doświadczenia wiem, że to są tematy, które ludzi dzielą najbardziej.
Tak więc na razie wszystkich dyskutantów serdecznie pozdrawiam.
Szatan nie istnieje. Jahwe także. I krasnoludki też. A prezentów nie przynosił Mikołaj, tylko rodzice Tobie podkładali.
Tak się składa, że w mojej parafii aktywnie działa facet, który jest ujawnionym gejem. I wszyscy o tym wiedzą. Wiadomo, wszędzie są ludzie i ludziska, ale ani mnie, ani jemu włos z głowy nie spadł. Czego niestety nie mogę powiedzieć o wspomnianych przeze mnie ewangelikalnych, którzy uważają LGBT albo za opętanych, albo za potępionych, bo tak i już.
Tak, akurat... Jeżeli gdzieś należysz to do Kościoła Szatana, a to jest całkiem inna parafia.
Nie ma sprzeczności :) ! Moi też już to przerobili
No cóż, ten pan to fanatyk...