Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Piątek, 21.07.2017, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Czy Biblia naprawdę gani za homoseksualność?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (243)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (243)

Jak wypaczono Nowy Testament

Biblia nie potępia homoseksualizm - takiej tezie mają dowodzić odkrycia w Pompejach. Starożytna sztuka przemawia na naszą korzyść. W jaki sposób? Zapraszamy do lektury.

Brytyjski pastor Steve Chalke uważa, że wykorzystuje się i nadinterpretuje się wersy biblijne do walki ideologicznej przeciwko społeczności LGBT. Wyrwane z kontekstu znaczą dokładnie to czego się od nich oczekuje - potępienie aktów sodomii, obietnice piekła i brak boskiego błogosławieństwa. 

Kluczem do zrozumienia Nowego Testamentu jest poznanie kontekstu historycznego i kulturowego, w jakim powstawał. Dokopanie się do tego da nam wgląd w ten świat. Duchowny, wykorzystując starożytną sztukę i badania archeologiczne w Pompejach, udowadnia, że Nowy Testament nie potępia homoseksualności. 

"To wyniki ignorancji i braku wiedzy o starożytnym świecie. Penetracja analna była popularną formą współżycia między panem a niewolnikiem, formą antykoncepcji czy wśród gladiatorów. To jest świat Nowego Testamentu" - tłumaczy.

Świat Rzymian w pierwszym stuleciu był pełen seksu, rozwiązłości, gwałtów i nadużyć. I to jest to, o czym pisze św. Paweł. Chalke wierzy, że ostrzegał on pierwszych chrześcijan nie przed wchodzeniem w relacje jednopłciowe, ale właśnie przed relacjami, które opierały się na wyzysku, gwałcie, przemocy i niesprawiedliwości. Jak te pomiędzy panem a niewolnikiem, gladiatorami i kupcami itd. 

Nowy Testament nie mówi nic o miłości pomiędzy osobami tej sami płci w takim rozumieniu, jak to widzimy i doświadczamy dzisiaj. Ale o wykorzystywaniu i traktowaniu rzeczowym drugiego człowieka. To, co mówią nam autorzy Nowego Testamentu to: "Nie wykorzystuj. Nie urągaj drugiemu. Żyj w harmonii. Inkluzja i praca nad związkami pełnymi miłości". 

"Każdy chrześcijanin wierzy w Boga, który jest miłością (...) Ale absolutnym niezrozumieniem tekstu Biblii jest konkluzja, że św. Paweł w liście do Rzymian przestrzega ludzi przed stworzeniem kochającego, wierzącego i wspierającego się związku ludzi tej samej płci" - dodaje. 

Uważa, że taka interpretacja oparta jest na uprzedzaniach i zostaje wykorzystywana do wojny ideologicznej przeciwko społeczności LGBT, co jest absolutnym nieporozumieniem. Wynika ona ze strachu i obaw. Włącznie z tym przed byciem w błędzie. 

Co sądzicie o takiej argumentacji? Przemawia do Was?

(ar)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (54)
amazing-wolf morti-mer varenraven dziewiec rmt qwer justyna1012 max_wavves cuppo-green-tea writer-in-the-dark
Nie podoba mi się (1)
krimax
Komentarze (243)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
03.07.2019 21:09 OnchybaAs
Jest przypowieść o dwóch kobietach. :Rut i Noemi, jedna niechciala odejść od drugiej, opuścić
cytuj zgłoś 0 0
-mike-
24.08.2017 16:29 -mike- (42) Warszawa
brachiocephalicus:
-mike-:
@brachiocephalicus
Porównanie odrzucenia twojej fantazji nadinterpretacyjnej (czyli tego co ty widzisz w przytoczonych cytatach, a czego tam de facto nie ma) do faryzeuszy jest doprawdy wzruszające, lecz niczego nie wnosi do dyskusji.


Znając jednak dokładnie Boskie zamysły faryzeusze żyli jednak po swojemu - tak jak dziś ludzie robią to samo - poprzez zaciekłość, bunt i własną korzyść tworzą swoją antyewngelię, co by to żyło im się lepiej w błogim, fałszywym komforcie moralnym. Lekko, łatwo i przyjemnie. To nie jakaś tam nadinterpretacja ale analogia. Zresztą jest WYRAZNIE zaznaczone:

"Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby PRZEKRĘCIĆ Ewangelię Chrystusową." (Ga 1, 7)

"Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie" (Mt 7, 21)

Ale kto miałby być tymi Faryzeuszami? Charamsa? Póki co nie przedstawiłeś na to jakichkolwiek dowodów, więc skończ propagować fałszywe oskarżenia, bo na to też są boskie paragrafy :)
cytuj zgłoś 1 0
shingao 新顔
24.08.2017 12:38 shingao (40) Szczecin
brachiocephalicus:
shingao:
Ale ministrantem byłeś?


I znowu nie.


To już pozostaje chyba tylko jedna możliwość. Jesteś synem księdza.
cytuj zgłoś 2 0
brachiocephalicus
24.08.2017 12:33 brachiocephalicus (35) Katowice
shingao:
Ale ministrantem byłeś?


I znowu nie.
cytuj zgłoś 0 2
brachiocephalicus
24.08.2017 12:33 brachiocephalicus (35) Katowice
-mike-:
@brachiocephalicus
Porównanie odrzucenia twojej fantazji nadinterpretacyjnej (czyli tego co ty widzisz w przytoczonych cytatach, a czego tam de facto nie ma) do faryzeuszy jest doprawdy wzruszające, lecz niczego nie wnosi do dyskusji.


Znając jednak dokładnie Boskie zamysły faryzeusze żyli jednak po swojemu - tak jak dziś ludzie robią to samo - poprzez zaciekłość, bunt i własną korzyść tworzą swoją antyewngelię, co by to żyło im się lepiej w błogim, fałszywym komforcie moralnym. Lekko, łatwo i przyjemnie. To nie jakaś tam nadinterpretacja ale analogia. Zresztą jest WYRAZNIE zaznaczone:

"Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby PRZEKRĘCIĆ Ewangelię Chrystusową." (Ga 1, 7)

"Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie" (Mt 7, 21)
cytuj zgłoś 0 3
shingao 新顔
19.08.2017 23:15 shingao (40) Szczecin
brachiocephalicus:
Chciałbyś ale nie. Nie tym razem.


Ale ministrantem byłeś?
cytuj zgłoś 2 0
-mike-
19.08.2017 20:38 -mike- (42) Warszawa
@brachiocephalicus
Porównanie odrzucenia twojej fantazji nadinterpretacyjnej (czyli tego co ty widzisz w przytoczonych cytatach, a czego tam de facto nie ma) do faryzeuszy jest doprawdy wzruszające, lecz niczego nie wnosi do dyskusji.
cytuj zgłoś 3 0
brachiocephalicus
19.08.2017 20:26 brachiocephalicus (35) Katowice
@-mike-
Faryzeusze też myśleli, że oddają cześć prawdziwemu Bogu mordując Chrystusa, chociaż mieli oczywiste proroctwa i znaki to jednak i wtedy nie potrafili ich odczytać. Chcieli króla, który pasowałby do ich wyobrażeń, oczekiwań i kaprysów.
Znając pisma, przekręcali wszystko ku swojemu upodobaniu - podobnie jak dziś ludzie. Ale Bóg mówi co innego:
"Wchodźcie przez ciasną bramę, bo przestronna brama i szeroka ta droga, która wiedzie do zguby".
cytuj zgłoś 0 3
brachiocephalicus
19.08.2017 20:11 brachiocephalicus (35) Katowice
shingao:
@brachiocephalicus

Twoja wiedza teologii katolickiej jest godna podziwu. Przyznaj się. Zgłębiłeś ją w seminarium duchownym?


Chciałbyś ale nie. Nie tym razem.
cytuj zgłoś 0 0
-mike-
19.08.2017 19:34 -mike- (42) Warszawa
@brachiocephalicus
To prawda o ile zaszłoby to w przypadku ks. Charamsy, a to tylko twoja prywatna opinia, z kolei ta jako taka nie jest czynnikiem nanoszącym ekskomunikę. W tej sprawie nie został wydany nawet żaden komunikat Watykanu, więc to co piszesz to jedynie twoje fantazje i szerzej "chcica" wobec losu ks. Charamsy. Twoja ocena vs rzeczywistość stanu faktycznego to jednak dwie rózne pary kaloszy. Nie wspominając o tym, że moralnie ks. Charamsa nie poczuwa się tutaj do żadnej odpowiedzialności, a więc jesgo sumienie jest czyste. Mało tego, jest on i poczuwa się poszkodowanym przez kościół.
Cytat Jezusa, który przytaczasz nijak się ma do duchowieństwa. Znowu fantazja cię poniosła. Ten jedynie opisuje zjawisko, że nie każdy jest powołany do małżeństwa i rodziny, nie stwierdza natomiast, że duchowny nie może być do tego powołany.
Kolejne cytaty znowu są jeszcze bardziej niejednoznaczne, gdzie ty zwyczajnie i ordynarnie chcesz nam wcisnąć swoją interpretację, a więc chcesz dopowiedzieć, że tam chodziło o zakaz związków i rodziny dla osób sprawujących posługę duszpasterską. Nigdzie czegoś takiego w biblii nie ma.
cytuj zgłoś 2 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 25
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Biblia chrześcijaństwo homoseksualność Interpretacja Biblii a homoseksualność interpretacja tekstu Kultura None Nowy Testament Pompeje Społeczeństwo Steve Chalke Święty Paweł
Powiązane
Obraz Piątek, 07.05.2021 Badania: fragmenty Biblii usprawiedliwiające homofobię są źle interpretowane i błędnie tłumaczone Obraz Wtorek, 10.12.2019 "Homoterapie" - dokument, który pokazuje realia terapii konwersyjnych Obraz Piątek, 20.07.2018 Taryn Manning dla QUEER.PL: to nie tylko serial, ale ruch społeczny Obraz Poniedziałek, 27.10.2014 Bortnowska o Wierze i Tęczy, synodzie i "propagowaniu" Obraz Piątek, 28.09.2012 Kościół i LGBT: dialog jest możliwy?
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się