I znowu problemy na planie filmu o Freddiem i Queen... Na sam film czekamy już wiele lat... Wiadomo, że nie dokończy go reżyser Bryan Singer. Wytwórnia 20th Century Fox poinformowała o zakończeniu ich współpracy. Singer nie pojawił się na planie od Święta Dziękczynienia. Mówi się również o sporze z Ramim Malekiem, w którego miał nawet czymś rzucić.
Nieoficjalnie mówi się, że Singer nie pojawił się na planie od prawie dwóch tygodni. Wspomina się również o kłótni z Ramim Malekiem, który wciela się w rolę głównego bohatera, Freddiego Mercury'ego. Reżyser miał nawet w niego rzucić jakimś przedmiotem. Spór miał dotyczyć nieprofesjonalnego podejścia reżysera do pracy i jego współpracowników. Podobnie trudną relację miał z Tomem Hollanderem, który zagra Jima Beacha, menadżera zespołu.
Twórca filmowej serii "X-Menów" nie pojawiał się na planie już wcześniej. Zastępował go wtedy kamerzysta, Thomas Newton Sigel. Oficjalne stanowisko wytwórni jest lakoniczne: "Bryan Singer nie będzie reżyserem filmu 'Bohemian Rapsody'".
Przerwa w kręceniu filmu zaczęła się jeszcze przed Świętem Dziękczynienia. Od tamtego czasu Singer nie pojawił się w pracy. Zgłosił wytwórni, że w związku z kłopotami zdrowotnymi i rodzinnymi nie pojawi się na planie. Na jego nieszczęście nie skonkretyzował, kiedy zamierzał wrócić. Teraz obarcza wytwórnię winą za całą sytuację, brak empatii i wyrozumiałości. Ustosunkowując się do wieści na temat jego sporu z Malekiem, napisał, że pomimo "kreatywnych różnic na planie" wszystko między nimi jest w porządku.
Wytwórnia postanowiła zatrudnić nowego reżysera, który dokończy produkcję filmu. A koniec zdjęć zaplanowano... za dwa tygodnie. Będzie nim Dexter Fletcher, reżyser filmów "Wild Bill", "Sunshine on Leith" i "Eddie zwany Orłem".
Bryan Singer w ostatnim czasie nie miał łatwo. Był wielokrotnie oskarżany o molestowanie i niestosowne zachowanie wobec pracowników. Dodatkowo portal "Deadline" donosi, że kontrakt Singera z 20th Century Fox skończył się 31 października, ale wspólnie zdecydowali się na kontynuację pracy nad "Bohemian...".
Bryan Keating z portalu "Instinct" uważa, że problemy zdrowotne są wymówką. Ma nadzieję, że Bryan Singer okaże się kolejną postacią w amerykańskiej kinematografii, której zachowanie zostanie wreszcie potępione i ukarane. Porównuje go do Kevina Spacey'ego, prywatnie... jego przyjaciela. Według publicysty, ucieka on przed odpowiedzialnością za swoje niestosowne zachowanie.
Komentarza odmawia Simon Halls, bliski współpracownik Singera oraz Graham King, producent "Bohemian Rapsody", dla którego film jest dziełem życia i efektem wieloletniej pasji.
"Bohemian Rapsody" to biograficzny film o Freddiem Mercurym i zespole "Queen". Film kręcony jest w Wielkiej Brytanii. Dotyczyć będzie okresu od lat 70. aż do 1985 roku i koncertu podczas "Live Aid". Singer określił film jako nietradycyjna biografia, która jest o współpracy, jest celebracją i świętem muzyki.
Premiera planowana jest na grudzień 2018.
(ar)
Poniedziałek, 05.11.2018 Rami Malek chciał, by w "Bohemian Rhapsody" pokazano związki Freddiego
Czwartek, 03.08.2017 Nowy Freddie Mercury? Już wiemy kto go zagra w filmie!
Środa, 21.11.2018 "Bohemian Rhapsody" bije rekordy w box office
Środa, 13.03.2019 Będzie druga część "Bohemian Rhapsody"?
Czwartek, 24.10.2013 Przystojniacy w rolach gejowskich ikon