Cały świat mówi o zaręczynach księcia Harry'ego z Meghan Markle. Jedni się cieszą, inni są rozczarowani... Ale jedno jest pewne, przyszła nowa członkini królewskiej rodziny w Wielkiej Brytanii jest naszą sojuszniczką.
O tym, że Meghan Markle jest naszą sojuszniczką zapewnia nas jej najlepszy przyjaciel, Larnelle Quentin Foster, który mówi: "gdybym miał spełnić marzenie mojej matki, ożeniłbym się z Meghan".
Cały świat, a w szczególności Wielka Brytania, oczekuje wielkiego przyjęcia weselnego przyszłej królewskiej pary, ale chwilowo na plan pierwszy wysuwa się przyjaciel Meghan i jej bratnia dusza.
Foster i Markle poznali się na studiach. Przyjaźń przetrwała próbę czasu. Narzeczona księcia Harry'ego wciąż odwiedza go w jego domu i chodzą razem do kościoła. Wg niego Meghan jest miłą i porządną osobą, która nade wszystkim dba o rodzinę, przyjaciół i świat.
Para była jak papużki nierozłączki. Tak bardzo, że matka Fostera była pewna, że są razem. Do dzisiaj mówi o niej jak o jego byłej dziewczynie.
Foster długo nie był jednak gotowy na coming out. Z perspektywy czasu jest przekonany, że wiedziała. Poza tym wszyscy się go pytali, jak to możliwe, że przyjaźni się z tak piękną dziewczyną i jeszcze do niczego nie doszło.
Wiadomo na pewno, że Foster zostanie zaproszony na królewskie wesele swojej przyjaciółki i że bardzo dobrze dogaduje się z Harrym, który również znany jest jako sojusznik społeczności LGBT.
Wiadomo też, że pierwszą oficjalną imprezą, na której Harry i Meghan się pojawią będzie charytatywne przyjęcie Terrence Higgins Trust - na rzecz HIV.
O Meghan możecie więcej przeczytać w "Daily Mail".
(ar)
Wtorek, 04.06.2019 Członkowie i członkinie rodziny królewskiej z hołdem dla LGBT
Poniedziałek, 13.01.2020 Elton John wiedział o decyzji księcia Harry'ego przed królową Elżbietą II?
Poniedziałek, 28.01.2019 Książęca para nie chce znać płci dziecka, a pokój udekorują neutralnie płciowo
Czwartek, 27.06.2019 Jak zareagowałby książę William na coming out swojego dziecka?
Środa, 30.01.2019 Wielka Brytania: do 2030 roku osiągniemy zerowy procent zakażeń HIV
ale tez nigdzie nie jest napisane ile tych krolewskich par moze byc. Jak krol/krolowa mnoza sie jak kroliki i to samo nastepne pokolenia to tak to wyglada. Mimo wszystko nie jestem w 100% pewny. W niemczech tez nazywaja ich para krolewska a nie ksiazeca. Moze to wina tego pierscionka
To, że ktoś ma królewską krew, nie oznacza, że jest królem. W brytyjskiej rodzinie królewskiej jest kilkadziesiąt osób, to "par królewskich" musiałoby by być jakieś kilkanaście. Nie sądzisz, że kilkanaście par królewskich to troszkę za dużo jak na jeden kraj?
jezyk polski jest trudnym jezykiem ale mowi sie, ze maja krolewska krew, czy tez sa czlonkami krolewskiej rodziny. Tym tropem rozumowania sa tez krolewska para.