"Główne zarzuty ze środowisk lewicowych, które słyszę do dziś, dotyczą tego, że nie stworzyliśmy uregulowań i ochrony dla związków partnerskich, w tym także homoseksualnych. I że miękko określiliśmy zasadę świeckości państwa" - mówi o konstytucji w rozmowie z Gazeta.pl Aleksander Kwaśniewski.
Główne zarzuty ze środowisk lewicowych, które słyszę do dziś, dotyczą tego, że nie stworzyliśmy uregulowań i ochrony dla związków partnerskich, w tym także homoseksualnych. I że miękko określiliśmy zasadę świeckości państwa.Dopytywany o powody wybrania takich właśnie rozwiązań, były prezydent zaznacza, że była to "konstytucja kompromisu", która wtedy odzwierciedlała panujące poglądy i przekonania.
Poniedziałek, 25.03.2013 Łętowska: dyskusja wokół Konstytucji jest zakłamana
Czwartek, 19.05.2011 Tylne wejście, przebieranki i kiełbasa wyborcza
Wtorek, 02.12.2003 Szyszkowska: Nie walczę z religią
Wtorek, 21.10.2025 Związki partnerskie bez poparcia prezydenta i opozycji: „nie podpiszę - porozmawiam"
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
A z pakietem socjalnym można było wtedy spokojnie sprzedać i uzyskać akceptację związków partnerskich. Łatwiej było jednak zabiegać o poparcie kościoła rzymskiego w papamobile oraz poparcie neoliberalnej Gazety Wyborczej. Łatwiej było uczyć dobrych manier na salony.
"Byłem marksistą, ale mi przeszło." Nic lepiej nie oddaje kondycji formacji prezydenta Kwaśniewskiego, niż ten bonmot Krzysztofa Janika.