Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Piątek, 10.11.2017, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Kaitlyn Alexander o osobach niebinarnych

Podziel się Tweetnij Skomentuj (54)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (54)

Dlaczego reprezentacja jest ważna?

"W mediach była luka. Nie widziałam ludzi jak ja w telewizji, więc pomyślałam, że dlaczego nie zrobić czegoś samemu? Ktoś musi to zacząć" - mówi Kaitlyn Alexander, twórca serialu internetowego z niebinarną, biseksualną postacią na pierwszym planie, "Couple-ish". A o tym, że reprezentacja ma znaczenie świadczy, iż Alexander odkryła swoje prawdziwe ja... wcześniej wcielając się w niebinarną postać w "Carmilli".

Co oznacza bycie osobą niebinarną? Jeżeli czujemy, że nie pasuje nam tradycyjny podział na męski i kobiecy świat, nie czujemy potrzeby wpisywać się w etykietki. 

O youtubowym serialu "Carmilla" pisaliśmy wielokrotnie: to kultowy już tytuł dla kobiet kochających kobiety. W serialu pojawiła się niebinarna postać, LaFontaine, w którą wciela się właśnie Kaitlyn Alexander. Co ciekawe - to właśnie dzięki serialowi Alexander odkryła, że ten sposób ekspresji samej siebie najbardziej jej odpowiada. Tym samym udowadniając, że reprezentacja ma znaczenie.

Alexander stworzyła inny internetowy serial, "Couple-ish". To historia niebinarnej, biseksualnej artystki - by pomóc współlokatorce, której grozi wydalenie z kraju, poślubia ją. 



W rozmowie z "BuzzFeed" Alexander podkreśla, że osoby niebinarne jeżeli już są prezentowane w mediach, to np. jako coś niedobrego, albo w kontekście kosmitów w produkcjach sci-fi. Teraz dostaje wiele wiadomości od osób, które dziękują jej za widzialność i podkreślają, że dzięki niej zrozumiały też swoją tożsamość. Dlatego zdaniem Kaitlyn - pokazywanie zwykłych, pełnokrwistych postaci z całego spektrum społeczności LGBTQ jest bardzo ważne.

O tym, że faktycznie jest taka potrzeba świadczy to, że drugi sezon "Couple-ish" powstał tylko i wyłącznie dzięki finansowemu wsparciu internautów.



Alexander opowiada, że fani piszą do niej, iż dzięki jej serialowi łatwiej przyszło im wytłumaczyć swoją niebinarność rodzicom.

Czy są wśród nas niebinarne osoby? Jak mówicie o sobie innym? I jak przede wszystkim radzicie sobie z językiem polskim?

(md)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (61)
imok axsieja maxoku artemisalex-tryba someone-invisible c0ver darlf mushihi moniko02 writemeanew
Nie podoba mi się (2)
eivor
Komentarze (54)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
shingao 新顔
16.11.2017 15:10 shingao (40) Szczecin
@BoyPol

Masz świadomość, że drag queen, przegięte cioty i babochłopy aktywnie angażowały się w walkę na zachodzie? Sukces w krajach zachodu to także ich sukces.
cytuj zgłoś 2 0
mikoromantiko
16.11.2017 7:42 łobuzerski łobuz (35) Wrocław
BoyPol:
Patrząc na to z dystansu wygląda to mniej więcej tak, że dawniej mniejszości musiały walczyć o to aby móc uzyskać jakiekolwiek prawa. W krajach zachodnich im to się udało, w efekcie dziś mamy wysyp miliarda pojęć związanych z płciowością, seksualnością - bo ktoś sobie wymyślił, aby na każdą fanaberię znaleźć "mądrą" nazwę.

A my - głupi - nie mając NIC w naszym kraju, zamiast zaczynać od podstaw, budując szacunek dla nas jako mniejszości poprzez artykułowanie kluczowych aspektów naszego życia - oczywiście napieprzamy te durne kalki z zachodu, chociaż GÓWNO u nas wolno. W efekcie wszyscy ci, którzy źle nam życzą używają tych debilnych pojęć jako oręża, bo można nas ośmieszyć. Nazwać pajacami, przebierańcami, babochłopami, ciotami itp.

Weźcie do cholery najpierw wywalczcie COKOLWIEK zanim zaczniecie nazywać siebie apłciowymi surykatkami, które odczuwają jednocześnie chęć płciowego obcowania z kałamarnicą.


Pominę fakt, że WYOLBRZYMIASZ.
Boli Cię to? Że ktoś Cię nazwie pajacem? Budujesz swoje poczucie wartości na słowach obcych osób? Słabo.
Wywalczenie czegokolwiek w Polsce trwa od lat. Na x w dokumentach nie ma co liczych, chyba, że za 100 lat.
Andrzej rysuje:
"Jeśli nie tolerujesz laktozy, to po prostu nie pijesz mleka. A nie golisz łeb i ganiasz po mieście krzycząc "jebać krowy".
cytuj zgłoś 1 0
BoyPol
16.11.2017 0:59 BoyPol
shingao:
BoyPol:
Póki ruch był poważny to uzyskiwał efekty. Dziś staje się parodią samego siebie.


Ani trochę nie mam pojęcia o co Tobie chodzi, i co rozumiesz przez określenie "poważny". W jakich latach był poważny i jak to się przejawiało? I od kiedy nie jest już poważny?


Patrząc na to z dystansu wygląda to mniej więcej tak, że dawniej mniejszości musiały walczyć o to aby móc uzyskać jakiekolwiek prawa. W krajach zachodnich im to się udało, w efekcie dziś mamy wysyp miliarda pojęć związanych z płciowością, seksualnością - bo ktoś sobie wymyślił, aby na każdą fanaberię znaleźć "mądrą" nazwę.

A my - głupi - nie mając NIC w naszym kraju, zamiast zaczynać od podstaw, budując szacunek dla nas jako mniejszości poprzez artykułowanie kluczowych aspektów naszego życia - oczywiście napieprzamy te durne kalki z zachodu, chociaż GÓWNO u nas wolno. W efekcie wszyscy ci, którzy źle nam życzą używają tych debilnych pojęć jako oręża, bo można nas ośmieszyć. Nazwać pajacami, przebierańcami, babochłopami, ciotami itp.

Weźcie do cholery najpierw wywalczcie COKOLWIEK zanim zaczniecie nazywać siebie apłciowymi surykatkami, które odczuwają jednocześnie chęć płciowego obcowania z kałamarnicą.
cytuj zgłoś 0 2
shingao 新顔
15.11.2017 10:07 shingao (40) Szczecin
BoyPol:
Póki ruch był poważny to uzyskiwał efekty. Dziś staje się parodią samego siebie.


Ani trochę nie mam pojęcia o co Tobie chodzi, i co rozumiesz przez określenie "poważny". W jakich latach był poważny i jak to się przejawiało? I od kiedy nie jest już poważny?
cytuj zgłoś 2 0
BoyPol
15.11.2017 10:05 BoyPol
Jak ja kocham czytać to pierdzielenie o niczym. Czekam kiedy na tym portalu pojawi się sekcja ludzi identyfikujących się jako storczyki. Mam dobrą nazwę: orchideopłciowi :D :D
cytuj zgłoś 0 6
BoyPol
15.11.2017 9:59 BoyPol
shingao:
BoyPol:
Ja pierdzielę, kolejne debilne słowo które nie wiadomo co znaczy. A potem się ludzie dziwią, ze nikt nie traktuje mniejszości powaznie tylko się z nas robi LGBQWERTY.


Gdyby nikt nie traktował nas poważnie, to nie doszłoby do tak dużego postępu w uzyskaniu praw w ciągu 100 lat na świecie.


Póki ruch był poważny to uzyskiwał efekty. Dziś staje się parodią samego siebie.
cytuj zgłoś 0 2
shingao 新顔
13.11.2017 17:35 shingao (40) Szczecin
Eiwar:
Nie jest dla mnie ważna, dlatego czuję się niekomfortowo, kiedy ktoś zwraca się do mnie jako do reprezentanta danej płci. Podobnie źle bym się czuł, gdyby ktoś uparcie mówił do mnie jak do hydraulika, w momencie kiedy nim nie jestem. Wpisanie do dowodu danej literki jest pociąga za sobą to, w jaki sposób taka osoba będzie traktowana (zaczynając od stosowanej wobec niej formy wypowiedzi); biorąc pod uwagę wszystkie sytuacje w których trzeba podać płeć z dowodu, jest to nieustannym informowaniem ludzi o swoich narządach płciowych, co także jest niekomfortowe.


Ja tu odczuwam sprzeczność. Piszesz, że coś nie jest dla Ciebie ważne, a potem pokazujesz, że jest jednak bardzo ważne. Skoro płeć nie ma żadnego znaczenia, to skąd dyskomfort? Informacja o posiadaniu penisa, powinna być na tym samym gruncie jak informacja o tym, że ma się 10 palców u nóg. Co jest wstydliwego/niekomfortowego w tym, że kogoś poinformuję o tym, ze mam 10 palców u nóg? Nic. Dyskomfort można czuć jak czegoś się wstydzimy. Dyskomfortem jest informowanie o opryszczce na cipce. Dyskomfortem jest informowanie o czymś czego się wstydzimy. A co wstydliwego jest w posiadaniu takich a nie innych narządów płciowych (skoro płeć nie ma znaczenia)? Twój dyskomfort zrozumiałbym, gdybyś nie akceptował/a swoich narządów, gdybyś brzydził/a się swoimi narządami, gdybyś wstydził/a się przynależeć do kobiet, ale wtedy nie mów, że płeć nie ma dla Ciebie znaczenia.
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
13.11.2017 17:17 Eiwar
shingao:
@Eiwar

To część została pominięta, więc jaszcze raz zadam to pytanie. Czy w dowodzie powinien być wpisany taki wzrost, i taki kolor oczu z jakim się utożsamiam i dobrze czuję?
(...)
Czyli dla osób niebinarnych płeć nie jest ważna? Skoro tak, to po co ten temat z dowodem skoro to nie jest ważne? Dla mnie nie jest ważny mój kolor oczu. Nie jest to coś z czym bym się utożsamiał. Dlatego mam wyjebane na to co jest napisane w rubryczce kolor oczu.

Eiwar:
Jednakże w takim przypadku wystarczy zdjęcie w dowodzie, aby określić, czy ktoś wygląda bardziej "męsko" czy "kobieco".
Ale tu nie chodzi kto na co wygląda. W dowodzie są potrzebne cechy obiektywne. Nie chodzi o to czy ktoś wygląda na wysokiego czy niskiego, tylko konkretny wzrost.


1. Osobiście uważam, że taka rubryka jak "płeć" w dowodzie w ogóle nie powinna istnieć.
2. Nie jest dla mnie ważna, dlatego czuję się niekomfortowo, kiedy ktoś zwraca się do mnie jako do reprezentanta danej płci. Podobnie źle bym się czuł, gdyby ktoś uparcie mówił do mnie jak do hydraulika, w momencie kiedy nim nie jestem. Wpisanie do dowodu danej literki jest pociąga za sobą to, w jaki sposób taka osoba będzie traktowana (zaczynając od stosowanej wobec niej formy wypowiedzi); biorąc pod uwagę wszystkie sytuacje w których trzeba podać płeć z dowodu, jest to nieustannym informowaniem ludzi o swoich narządach płciowych, co także jest niekomfortowe.
3. Jeżeli cecha w dowodzie ma umożliwić obiektywne ocenienie danej osoby, to płeć nie spełnia tej roli, gdyż w jednoznaczny sposób pewna ocena płci danej osoby niemożliwa jest w standardowych warunkach. Natomiast jeżeli chcemy mieć kryterium pewne, choć nie mierzalne w prosty sposób, to jest wiele lepszych kandydatów na to, choćby odcisk palca.
cytuj zgłoś 1 1
shingao 新顔
13.11.2017 16:57 shingao (40) Szczecin
łobuzerski łobuz:
Jeśli powiesz o transseksualiście (k/m), że jest kobietą, bo ma macicę to sorry, ale to jest bardzo nie halo.
To co mówimy, to jedno, to co piszemy w dokumentach to drugie. W rozmowie mogę być uprzejmy i zwracać uwagę na uczucia rozmówcy. Jednak w dokumentach powinny być fakty, a nie uprzejmości. Już pisałem, że dowód osobisty nie powstał dla naszej przyjemności, tylko ma określoną funkcję.

łobuzerski łobuz:
Wzrost można zmierzyć - poczucia przynależności lub jego braku do danej płci nie. Chociaż istnieją trans-testy, które potwierdzają to i owo. W każdym razie jest to raczej strefa niemierzalna.
Właśnie ze względów technicznych, z powodu problemów z mierzeniem cech nie powinno być w dowodzie czegoś takiego jak "poczucie przynależności do danej płci", poczucie posiadania koloru oczu, czy poczucie posiadania wzrostu. Aby dowód spełniał nadal swoją funkcję, to powinny być tam takie cechy jak płeć, wzrost, czy kolor oczu, a nie "poczucie" tych cech. Bo poczucie jest subiektywne, a w dowodzie powinny być rzeczy obiektywne.

Dla mnie nie ma problemu, aby osoby trans po operacyjnej korekcie płci miały zmianę w dokumentach. Tylko tutaj nadal mówimy o czymś mierzalnym i obiektywnym. Dowód osobisty powinien opisywać ciało, a nie umysł, bo umysł to nieuchwytna rzecz. Jak dokonano fizycznej korekty ciała, to dla mnie naturalna jest zmiana w dokumentach.
cytuj zgłoś 0 0
shingao 新顔
13.11.2017 16:40 shingao (40) Szczecin
@Eiwar

To część została pominięta, więc jaszcze raz zadam to pytanie. Czy w dowodzie powinien być wpisany taki wzrost, i taki kolor oczu z jakim się utożsamiam i dobrze czuję?

Eiwar:
Ten argument mnie nie przekonuje, ponieważ bardzo często nie jestem w stanie określić, jaka może być płeć fizyczna spotykanych przeze mnie ludzi.
Ja prędzej rozpoznam czyjąś płeć niż kolor oczu czy wzrost (miary w oczach nie mam).

Eiwar:
Rozumiem, że osoby nastawione binarnie są w tym lepsze, ponieważ płeć fizyczna jest dla nich bardzo ważna.
Czyli dla osób niebinarnych płeć nie jest ważna? Skoro tak, to po co ten temat z dowodem skoro to nie jest ważne? Dla mnie nie jest ważny mój kolor oczu. Nie jest to coś z czym bym się utożsamiał. Dlatego mam wyjebane na to co jest napisane w rubryczce kolor oczu.

Eiwar:
Jednakże w takim przypadku wystarczy zdjęcie w dowodzie, aby określić, czy ktoś wygląda bardziej "męsko" czy "kobieco".
Ale tu nie chodzi kto na co wygląda. W dowodzie są potrzebne cechy obiektywne. Nie chodzi o to czy ktoś wygląda na wysokiego czy niskiego, tylko konkretny wzrost.
cytuj zgłoś 2 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 6
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Buzzfeed Carmilla Couple-ish język inkluzywny Kaitlyn Alexander Kaitlyn Alexander o osobach niebinarnych Media None osoby niebinarne reprezentacja serial internetowy Społeczeństwo
Powiązane
Obraz Wtorek, 09.05.2023 „Luke, you're a homo”. Mark Hamill o Skywalkerze: „Może być gejem” Obraz Czwartek, 24.02.2022 Niebinarny Spis Powszechny w Polsce: zostało jeszcze kilka dni na wypełnienie ankiety Obraz Poniedziałek, 31.01.2022 Mężczyzna w ciąży: Kontrowersje wokół nowego emoji na klawiaturze iPhone'a - "Może symbolizować najedzoną osobę" Obraz Wtorek, 23.11.2021 Eddie Redmayne żałuje zagrania transpłciowej kobiety - czemu to takie ważne? Obraz Poniedziałek, 15.03.2021 TVP dyskredytuje i wyśmiewa osoby niebinarne. Prof. Bralczyk: przy zaimkach osobowych lepiej nie majstrować
Inne tematy
Prawo pisze się w biegu. Stan gry o równość małżeńską po pierwszych transkrypcjach Czwartek, 03.09.2026 Prawo pisze się w biegu. Stan gry o równość małżeńską po pierwszych transkrypcjach
Uczestniczył w wiecach solidarności z Palestyną - zginął pod gejowskim barem z rąk pobożnego muzułmanina Niedziela, 06.09.2026 Uczestniczył w wiecach solidarności z Palestyną - zginął pod gejowskim barem z rąk pobożnego muzułmanina
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy Środa, 12.08.2026 Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy
Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+ Czwartek, 27.08.2026 Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+
NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych Poniedziałek, 24.08.2026 NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się