Ana Brnabić, pemierka Serbii i ujawniona lesbijka, wzięła udział w ubiegły weekend w 5. Paradzie w Belgradzie. I chociaż przez pewien czas unikała jednoznacznej odpowiedzi na pytania dziennikarzy, czy pojawi się na wydarzeniu - udało się. Dla wielu to odważny krok i ważny sygnał dla tamtejszej społeczności LGBT.
"Jako reprezentantka rządu jestem tu dla obywateli Serbii i chcę chronić wszystkich swoich obywateli. Chcemy dać sygnał, że różnorodność naszego społeczeństwa dodaje nam siły, a razem możemy zrobić więcej" - powiedziała Ana Brnabić, premierka Serbii, która wśród aktywistów i innych przedstawicieli rządu, przemaszerowała ulicami Belgradu.
Serbia to kraj bardzo konserwatywny, mocno tradycyjny, dlatego jej obecność jest tak istotna dla osób nieheteronormatywnych. O homofobii i uprzedzeniach przekonała się sama Brnabić - podczas debaty przed głosowaniem nad wotum zaufania względem jej rządu.
Uczestnicy marszu przeszli z ogromną tęczową flagą od placu Kwiatów do oddalonego o 1,5 km placu Republiki, a ten odbył się pod hasłem "For Change!" ("Dla zmiany!"). Aktywista Goran Miletić powiedział: "Dziś maszerujemy razem i razem dajemy znak, co jest nie tak, i że razem możemy to naprawić i rozwiązać". Były tęczowe banery, w tym ten z napisem - "Ana is Here" czy "Make Love, Not War".
Zoran Pašalić, Rzecznik Praw Obywatelskich, mówi natomiast dla tamtejszych mediów, że tegoroczna parada to krok w dobrą stronę, w stronę tolerancji. Jest coraz większa szansa na respektowanie prawa do prywatności i ochrony ze względu na orientację seksualną. Pokłada nadzieję w Anie. W Pardzie wzięła również udział ministra ds. równouprawnienia, Gordane Stevanović.
Środa, 19.09.2018 Osoby LGBTQ w Serbii nie chcą ujawnionej premierki na Paradzie
Piątek, 16.06.2017 Lesbijka premierką Serbii
Czwartek, 21.02.2019 Partnerka premierki Serbii urodziła syna
Czwartek, 08.04.2010 Nie będzie parady w Serbii?
Piątek, 15.10.2010 Tak było w Belgradzie - relacja