W St Louis wczoraj w nocy odbył się marsz "Trans Lives Matter", który był odpowiedzią na śmierć Kiwi Herring, transpłciowej kobiety zastrzelonej przez policjanta. To już osiemnasta transpłciowa ofiara w tym roku. Wczoraj podczas marszu niecierpliwy kierowca wjechał w tłum. Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych, parę osób odniosło lekkie obrażenia. Policja złapała sprawcę i postawiła mu zarzuty.
Kilka osób zostało rannych podczas wczorajszego marszu "Trans Lives Matter" w
St Louis w stanie Missouri. Zniecierpliwiony kierowca wjechał w tłum, który manifestował swój brak zgody na transfobię. Społeczne, i polityczne, przyzwolenie na przemoc względem osób transpłciowych doprowadziło do 18 morderstw transpłciowych kobiet. Inicjatywa spotkania się i zademonstrowania braku zgody na takie sytuacje zrodziła się po zastrzeleniu parę dni temu Kiwi Herring przez policjanta.
Podczas marszu, tłum zablokował jedno ze skrzyżowań w mieście. Kierowca zamiast poczekać aż wszyscy przejdą na drugą stronę ulicy, zaczął trąbić i powoli wjeżdżać w ludzi. W odpowiedzi manifestujący stanęli przed samochodem murem, by ten nie jechał dalej. Pomimo usilnych starań, kierowca nie zamierzał się zatrzymać. Dwie kobiety i mężczyzna weszli na dach samochodu, ten jednak zaczął się rozpędzać, a ci spadli na ziemię.
Mężczyzna został już zatrzymany i oskarżony o ucieczkę z miejsca przestępstwa. Wszystko to przywołuje skojarzenia z sytuacją z
Charlottesville. 20-letni James Alex Fields Jr. wjechał samochodem w tłum manifestantów - zginęła 32-letnia aktywistka Heather Heyer, a 19 osób zostało rannych.
Aktywiści LGBT alarmują: transfobia w Stanach Zjednoczonych ma się dobrze i zbiera swoje żniwo. Kiwi jest 18 transpłciową kobietą, którą zabito w tym roku. Wcześniej zginęła Gwynevere River Song z Teksasu. Na początku sierpnia zamordowano w Atlancie TeeTee Dangerfield. Parę dni po tym, jak komediant Lil’ Duval w radiu powiedział: "Gdybym dowiedział się, że kobieta, z którą się spotykam jest transpłciowa, zabiłbym ją".
W styczniu zastrzelono Meshę Caldwell z Mississippi. Sprawcy nie złapano do dzisiaj. 28-letnią Jamie Lee Wounded Arrow znaleziono martwą w jej domu. Sprawca, Joshua Rayvon LeClaire, został oskarżony o zabójstwo. W lutym zginęły: JoJo Striker z Ohio, Tiara Richmond aka KeKe Collier z Chicago i 31-letnia Chyna Doll Dupree oraz Ciara McElveen - obie z Nowego Orleanu.
Wcześniej życie straciły: 18-letnia Jaquarrius Holand z Monroe w stanie Luizjana, Alphonza Watson z Baltimore,
Chay Reed z Miami, 59-letnia i bezdomna
Brenda Bostick, której ciało znaleziono na Manhattanie,
Sherrell Faulkner zmarła po listopadowym ataku w Karolinie Północnej (sprawca nie został zidentyfikowany), Kenne McFadden z San Antonio River,
Kendra Marie Adams (Josie Berrios) - sprawca został schwytany i oskarżony o morderstwo,
Ava Le’Ray Barrin z Georgii i
Ebony Morgan- zastrzelona w Wirginii.
(ar)
No akurat Kiwi Herring zastrzelił policjant w samoobronie. W USA rzucić się z nożem na policjanta to praktycznie samobójstwo. Wrzucanie tego przypadku do worka z napisem zabójstwo na tle transfobicznym to zwykła manipulacja.
Może by ciebie tak ktoś usunął?
Jedno morderstwo na 38 milionów to jeszcze mniej...
A tak na poważnie to nie tylko ręce mi opadły.