Steven Martin choruje na rzadki rodzaj białaczki. Miał 26 lat, kiedy usłyszał diagnozę. Bał się, że nie będzie go stać na leczenie. Dzięki reformie służby zdrowia, zwanej Obamacare, mógł być leczony. Teraz musi stawić czoło Trumpcare, która przywilej leczenia mu może odebrać.
Miałem 26 lat, kiedy zdiagnozowano u mnie raka. Lekarz powiedział: przewlekła białaczka szpikowa, i wytłumaczył mi, że to rzadka forma raka krwi. Nie mogłem wydać z siebie nawet słowa (...) Mój świat się zawalił.
Miałem 26 lat. Szkoła i praca - byłem tak zajęty, że ledwie dawałem radę z codziennymi obowiązkami.
Miałem 26 lat. Myślałem, że jestem zdrowy.
Miałem 26 lat. Byłem pewien, że mnie to nie dotknie.
Tak zaczyna swój list dla "Advocate" Steven Martin, który pisze o tym, co go czeka, jeśli tzw. Obamacare przestanie obowiązywać. Jego leczenie kosztuje 140 tysięcy dolarów rocznie. To zawrotna kwota. "Pomyślałem, że po prostu umrę" - dodaje.
Zaczął myśleć, skąd mógłby wziąć pieniądze: przestać płacić ubezpieczenie samochodowe, zerwać umowę telefoniczną, zmienić mieszkanie... Ale to wciąż za mało. Leczenie nie jest skomplikowane, ale drogie. Nie stać go na ubezpieczenie zdrowotne.
Wtedy ustanowiono "Affordable Care Act", czyli tzw. Obamacare. Dzięki temu Steven może spokojnie żyć, planować założenie rodziny i ślub z partnerem. Dlatego, jak mówi, "nie można pozwolić na jej uchylenie, bo choroba nie dyskryminuje". Trumpcare tnie koszty, ucina zakres finansowania oraz ochrony zdrowia i podnosi opłaty medyczne. 22 miliony Amerykanów może stracić dostęp do opieki zdrowotnej, a resztę dotknie 20% podwyżka podatków. Jak wyrokuje Steven, w perspektywie długoterminowej - większość obywateli może stracić prawo do podstawowej opieki zdrowotnej.
Dla niego to przede wszystkim utrata odpowiedniego leczenia. Jak mówi: "Zmiany Trumpa dotkną mnie - geja - i resztę społeczności LGBT. Dlaczego? Obamacare dała nam dostęp do służby zdrowia. Chroni nas przed dyskryminacją w ośrodkach zdrowia, a dzięki Medicaid nawet pół miliona gejów może żyć i funkcjonować normalnie".
Tzw. Obamacare, czyli "The Patient Protection and Affordable Care Act", to podpisana w 2010 przez prezydenta Baracka Obama ustawa reformująca służbę zdrowia w USA. Ustawa zwiększyła liczbę osób z dostępem do ubezpieczenia zdrowotnego oraz redukowała koszty opieki zdrowotnej. Do czasu PPACA ubezpieczenie zdrowotne nie było prawnie wymagane, a od 2010 roku stało się obowiązkiem obywatelskim.
GLAAD przygotował listę niekorzystnych dla społeczności LGBT decyzji administracji Donalda Trumpa. Zaraz po zaprzysiężeniu ze strony internetowej Białego Domu zniknęły wszystkie wzmianki o społeczności LGBT. Próbuje się wprowadzić klauzulę sumienia i prawo powołania się na religię przy odmowie świadczenia usług. Trump zniósł wiele gwarancji prawnych dla osób transpłciowych. W projektach ustaw dotyczących służby zdrowia chce się uciąć finansowanie badań nad wirusem HIV i AIDS. Tzw. wolność religijna, zatwierdzona przez Trumpa w kwietniu, otworzyła drogę do usankcjonowanej prawnie dyskryminacji na tle orientacji seksualnej. Donald Trump zatrudnia i spotyka się z osobami, które otwarcie i agresywnie przeciwdziałają równości i inkluzji w społeczeństwie oraz które są głównymi przeciwnikami równości małżeńskiej.
(ar)
Poniedziałek, 27.04.2020 Trump chce umożliwić lekarzom odmowę przyjęcia osób transpłciowych
Wtorek, 05.11.2019 Nowy przepis rządu Trumpa: agencje adopcyjne mogą odmawiać parom jednopłciowym
Piątek, 26.01.2018 USA coraz mniej przyjazne LGBT?
Piątek, 22.03.2024 Nie będzie tęczowej flagi przy ambasadach USA - w tle układ z Partią Republikańską
Czwartek, 02.07.2020 Czy administracja Trumpa pozwoli schroniskom dla bezdomnych odmawiać przyjęcia osób transpłciowych?