Niemcy przyjęli pierwszego geja-uchodźcę z Czeczenii - podaje dziennik "Der Tagesspiegel". Mężczyzna otrzymał rzadko wydawaną zgodę na pobyt ze względów humanitarnych. Gazeta donosi, że trwa proces weryfikacji kolejnych osób. "Cieszymy się, że możemy pomóc w tych szczególnie trudnych sprawach" - powiedział minister spraw zagranicznych, Sigmar Gabriel.
Uciekinier z Czeczenii przybył do Niemiec we wtorek.
Gazeta donosi, że mężczyzna był przepytywany w niemieckiej ambasadzie w Moskwie.
Na tej podstawie wydano na zgodę na wizę humanitarną, którą rzadko jest w Niemczech przyznawana. Kolejne osoby czekają na podobną decyzję - ambasada przyznaje, że sprawdzany jest każdy poszczególny przypadek i sprawdza się, jakiej ochrony dane osoby potrzebują.
Tym samym Niemcy dołączyły do Litwy i Francji, którzy już przyjęli pierwszych uchodźców-gejów z Czeczenii.Na początku kwietnia rosyjska "Nowaja Gazieta" doniosła o polowaniu na gejów w Czeczenii. Od tego momentu do zachodniego świata docierają informacje o łapankach, obozach i torturach oraz o ofiarach śmiertelnych.
Kilkudziesięciu osobom udało się uciec, w akcję ewakuacyjną angażują się rosyjscy działacze LGBT, którzy szukają państw chętnych do przyjęcia czeczeńskich uchodźców. Na początku kwietnia polskie organizacje pozarządowe wystosowały apel do polskich i rosyjskich władz ws. sytuacji gejów w Czeczenii.
W maju Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiedziało na apel organizacji pozarządowych ws. sytuacji gejów w Czeczenii. Wszystko... dzięki sympatykowi Lambdy Warszawa, który wystosował zapytanie w trybie dostępu do informacji publicznej. Co odpowiedziało MSZ? "Z zaniepokojeniem obserwuje rażące łamanie praw człowieka na rosyjskim Kaukazie. Władze lokalne w Czeczenii działaniami administracyjnymi oraz metodami zastraszania obywateli ograniczają pole wolności obywatelskich. Wyraźnie inspirują także nietolerancję i przemoc wobec mniejszości seksualnych. MSZ potępia politykę Rosji w tym obszarze jako sprzeczną z zasadami demokratycznego świata" - czytamy w e-mailu.
(md)
Ależ ja nikogo nie demonizuję ani nie idealizuję, tylko stwierdzam że to młodzi Polacy są bardziej skłonni ciężko pracować niż młodzi 'uchodźcy' którzy idą do Niemiec po to aby odebrać od niewiernych pieniądze które w ich mniemaniu się im należą za nic.
Polak ma za dobrze, bo dla niego minimum to mieszkanie, gadżety i kasa na rozrywki... uchodźcy jadą do UE, bo w ich kraju byliby zabici albo zmuszani do pracy niewolniczej(ich życie byłoby BEZPOŚREDNIO zagrożone)... problem jest w tym, że oni dopiero się uczą życia w krajach europejskich. i mają problem z integrowaniem się z tubylcami... Polacy są w łatwiejszej sytuacji
Polacy na wyspach byli tolerowani do czasu, gdy zbyt dużo naszych rodzimych emigrantów-(2mln) zaczęło zagrażać rodowitym Anglikom... zobaczcie, po co jadą Anglicy do Krakowa... muzea raczej ich nie interesują-za te same pieniądze mają dużo więcej ostrych rozrywek... w Polsce wiele osób postrzega to jako "coś normalnego"...
Czemu to Polaków nazywasz tubylcami?
Mylisz się, Polacy są teraz chłopcami do bicia, nie można przecież powiedzieć prawdy że to święci imigranci stoją za pobiciami, morderstwami i gwałtami w różnych krajach.
Ależ ja nikogo nie demonizuję ani nie idealizuję, tylko stwierdzam że to młodzi Polacy są bardziej skłonni ciężko pracować niż młodzi 'uchodźcy' którzy idą do Niemiec po to aby odebrać od niewiernych pieniądze które w ich mniemaniu się im należą za nic.
Polak ma za dobrze, bo dla niego minimum to mieszkanie, gadżety i kasa na rozrywki... uchodźcy jadą do UE, bo w ich kraju byliby zabici albo zmuszani do pracy niewolniczej(ich życie byłoby BEZPOŚREDNIO zagrożone)... problem jest w tym, że oni dopiero się uczą życia w krajach europejskich. i mają problem z integrowaniem się z tubylcami... Polacy są w łatwiejszej sytuacji
Polacy na wyspach byli tolerowani do czasu, gdy zbyt dużo naszych rodzimych emigrantów-(2mln) zaczęło zagrażać rodowitym Anglikom... zobaczcie, po co jadą Anglicy do Krakowa... muzea raczej ich nie interesują-za te same pieniądze mają dużo więcej ostrych rozrywek... w Polsce wiele osób postrzega to jako "coś normalnego"...
Czemu to nas nazywasz tubylcami? To oni przychodzą do nas i to oni powinni być wdzięczni za samą chęć przyjęcia ich i pomoc. A nie są wdzięczni, mają same pretensje i coraz to bardziej wygórowane wymagania.
Muszę też zaznaczyć że nie jestem przeciwnikiem pomagania im, jestem tylko przeciwna pomaganiu ludziom którym nic nie grozi a tylko udają uchodźców.
Ależ ja nikogo nie demonizuję ani nie idealizuję, tylko stwierdzam że to młodzi Polacy są bardziej skłonni ciężko pracować niż młodzi 'uchodźcy' którzy idą do Niemiec po to aby odebrać od niewiernych pieniądze które w ich mniemaniu się im należą za nic.
Polak ma za dobrze, bo dla niego minimum to mieszkanie, gadżety i kasa na rozrywki... uchodźcy jadą do UE, bo w ich kraju byliby zabici albo zmuszani do pracy niewolniczej(ich życie byłoby BEZPOŚREDNIO zagrożone)... problem jest w tym, że oni dopiero się uczą życia w krajach europejskich. i mają problem z integrowaniem się z tubylcami... Polacy są w łatwiejszej sytuacji
Polacy na wyspach byli tolerowani do czasu, gdy zbyt dużo naszych rodzimych emigrantów-(2mln) zaczęło zagrażać rodowitym Anglikom... zobaczcie, po co jadą Anglicy do Krakowa... muzea raczej ich nie interesują-za te same pieniądze mają dużo więcej ostrych rozrywek... w Polsce wiele osób postrzega to jako "coś normalnego"...
Ludzie wyjeżdżają po to samo. Po lepsze życie. Naprawdę myślisz, że Polacy nie pobierają zasiłków?
Ale Polacy przynajmniej nie krzyczą na cały głos o dyskryminacji jeśli nie dostają tych zasiłków.... poza tym.... ci 'uchodźcy' wyznają islam... a islam ma do homoseksualizmu podejście zgoła radykalniejsze niż chrześcijaństwo.
Ludzie wyjeżdżają po to samo. Po lepsze życie. Naprawdę myślisz, że Polacy nie pobierają zasiłków?
Demonizujesz, co widać po używanych słowach. Porównujesz młodych Polaków i uchodźców? Jak dokonałaś tego porównania? Na podstawie czego? Jeszcze zrozumiałbym porównanie młodych Polaków i młodych Irakijczyków. Ale młodzi Polacy i młodzi uchodźcy? Uchodźcy skąd? Jakiej narodowości kultury? Czy młody Polak nie może być uchodźcą? To się jakoś wyklucza? Porównanie Polaka do uchodźcy, to jak porównanie ateisty do kucharza. Bez sensu.
Książkowy przykład idealizowania członków grupy własnej i demonizowania członków grupy obcej.
Ależ ja nikogo nie demonizuję ani nie idealizuję, tylko stwierdzam że to młodzi Polacy są bardziej skłonni ciężko pracować niż młodzi 'uchodźcy' którzy idą do Niemiec po to aby odebrać od niewiernych pieniądze które w ich mniemaniu się im należą za nic.