Dzień Dziecka w Sejmie
Nie dla Unii Europejskiej, nie dla imigrantów i... nie dla dewiantów oraz zboczeńców - w czwartek, z okazji Dnia Dziecka, Sejm należał do dzieci i młodzieży. Nie da się ukryć, że wiele osób było w szoku po sejmowych wystąpieniach naszej przyszłości narodu.
Polska jest jednym z pierwszych krajów, który co roku - 1 czerwca - oddaje Sejm dzieciom i młodzieży. W tym roku pod hasłem dekomunizacji przestrzeni publicznej i poszukiwania lokalnych bohaterów. Dzień Dziecka stał się jednak okazją dla młodych ludzi do przedstawienia swoich poglądów.
Najwięcej medialnej uwagi poświęcono młodemu człowiekowi, który na sejmowej mównicy potargał unijną flagę. Głosów przeciwko UE było dużo - tak samo, jak przeciwko uchodźcom i imigrantom. Nie zabrakło i oczywiście wystąpień przeciwko aborcji, czy... społeczności LGBT. Franciszek Kowalczyk mówił wprost: "nie dla Europy zboczeńców" i nie dla "promocji różnego rodzaju dewiacji seksualnych".
Na sali sejmowej obecni byli i "dorośli" parlamentarzyści: m.in. Joachim Brudziński, Ryszard Terlecki, czy wiceminister edukacji, Marzena Machałek. Nie uznali oni, że warto byłoby zareagować na niektóre wystąpienia. "To dobrze, że wasze wystąpienia są emocjonalne, cechuje was młodzieńczy radykalizm" - mówiła wręcz Machałek.
My jednak wierzymy w nasze młode pokolenia i pozdrawiamy młodych posłów:
(md)
To zabawne uczucie, gdy sam jestem sceptyczny wobec przyjmowania uchodźców, a mimo to muszę odczuwać zgrzyt i zażenowanie czytając tego typu wypociny rasowego ignoranta wychowanego na cudzych bajdurzeniach.
Praktyka pokazuje, że nienaturalne życie szamanów w celibacie prowadzi do takich dewiacji jak pedofilia.
A może kiedy mówił o dewiacjach seksualnych to miał na myśli celibat u księży?
Ja wiem, że dzisiaj dziewictwo nie jest w cenie i każdy musi wtrącić swoje, szczególnie kiedy sam nie umie się okiełznać. Bo o ile dziewictwa nigdy na liście dewiacji seksualnych nie było to homoseksualizm już tak.
Czekasz aż to samo zrobią Twoi islamscy przyjaciele? Też jej chyba za bardzo nie lubią (eurosodomy) a dostają nie mniej pieniążków. No ale to w pełni uzasadnione, wielokulturowość, love & peace i takie tam. Nadmienię jeszcze, że kochają gejów jakby ktoś nadal miał wątpliwości ♥